Jedynie prawda jest ciekawa


Wiec poparcia dla Erdogana

08.08.2016

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przywołał w niedzielę możliwość przywrócenia kary śmierci w kraju, "jeśli ludzie tego zechcą". Erdogan przemawiał do tłumu zebranego w Stambule na wielkiej manifestacji poparcia dla władz po niedawnej próbie puczu.

Prorządowe gazety szacują, że zgromadzenie zorganizowane w dzielnicy Yenikapi na brzegu morza Marmara zgromadziło nawet 3 miliony ludzi. Agencja AFP pisze natomiast o setkach tysięcy, ale zaznacza, że była to największa demonstracja w Turcji od lat. Z dźwigów powiewały wielkie narodowe flagi, widoczne także na przepływających łodziach i jachtach.

Uczestnicy manifestacji nieśli tureckie flagi i transparenty, na których widniały hasła: "Erdoganie, jesteś darem od Boga!" i "Każ nam zginąć, a zginiemy!".

"Jeśli ludzie zechcą kary śmierci, partie (polityczne) podążą za tą wolą" - mówił do zgromadzonych na "Wiecu dla demokracji i męczenników", do udziału w którym zaproszono opozycję, z wyjątkiem partii prokurdyjskiej.

"Najwyraźniej kary śmierci nie stosuje się w Europie, ale jest ona w USA, Japonii, Chinach. Większość państw ja stosuje" - powiedział Erdogan, który już bezpośrednio po nieudanym przewrocie z 15 lipca mówił o możliwości przywrócenia najwyższego wymiaru kary. Została ona zniesiona w 2004 roku w ramach starań Ankary o członkostwo w Unii Europejskiej. Zwolennicy prezydenta skandowali w czasie wiecu: "kara śmierci".

W swoim wystąpieniu prezydent skrytykował także niemieckie władze za to, że nie pozwoliły mu zwrócić się do zwolenników za pośrednictwem łącza wideo w czasie manifestacji w Kolonii tydzień temu. "Gdzie jest demokracja?" - pytał.

"Jako państwo i jako naród musimy przeanalizować bardzo dokładnie próbę zamachu z 15 lipca. Musimy dobrze ocenić motywacje nie tylko tych zaangażowanych w spisek, ale także sił stojących za nimi" - wskazał Erdogan. Zaznaczył, że Turcja udowodniła, że "jest silna nie tylko wobec politycznych, ekonomicznych czy dyplomatycznych ataków, ale także wobec wojskowego sabotażu".

Erdogan dodał, że prorządowe wiece w Turcji potrwają do środy, ale nie rozwinął tej myśli.

Podczas manifestacji przemawiał również premier Binali Yildirim, który oświadczył, że mieszkający w USA muzułmański kaznodzieja Fethullah Gulen, oskarżany przez Ankarę o inspirowanie zamachu stanu, zostanie sprowadzony do Turcji. "Niech wszyscy z was wiedzą, że lider tego ugrupowania terrorystycznego przyjedzie do Turcji i zapłaci za to, co zrobił" - oznajmił.

Wśród mówców był także szef sztabu generalnego Hulusi Akar. Oświadczył, że za próbą zamachu stali zdrajcy, którzy zostaną ukarani w najsurowszy możliwy sposób. Podziękował cywilom za rolę w zdławieniu puczu.

Jak komentuje Reuters, wiec był pokazem siły Erdogana adresowanym głównie do Zachodu w związku z zarzutami o zbyt daleko posunięte retorsje i czystki, jakie władze w Ankarze urządziły po zamachu i które w rozumieniu Europy i USA naruszają prawa człowieka oraz normy demokracji.

Do udziału w wiecu zaproszono przedstawicieli opozycji, w tym lidera Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP) Kemala Kilicdaroglu i przywódcę opozycyjnej Nacjonalistycznej Partii Działania (MHP) Devleta Bahcelego. Nie skierowano jednak zaproszenia do prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), która jest trzecią siłą w tureckim parlamencie.

W nocy z soboty na niedzielę w drzwi mieszkań wsuwano ulotki z hasłem: "Triumf należy do demokracji, place należą do ludu" i reklamujące darmowy transport - autobusami i metrem - na niedzielny wiec. To samo hasło widnieje w całym kraju na transparentach rozpiętych na domach i mostach - podaje Reuters.

Agencja prognozuje też, że pokaz solidarności z Erdoganem nie będzie trwał długo, bo rząd jest już krytykowany nie tylko za granicą, ale i w kraju, za zbyt daleko posunięte czystki w armii, mediach, środowiskach naukowych i sądownictwie, a nawet służbie zdrowia oraz służbach publicznych czy federacjach sportowych.

Manifestacji towarzyszą nadzwyczajne środki ostrożności - do pilnowanie jej skierowano 15 tys. policjantów. W okolicy ustawiono baterie wyrzutni rakiet przeciwlotniczych, nad zebranymi krążą śmigłowce.

Wiec w Stambule był pokazywany we wszystkich prowincjach kraju na gigantycznych ekranach. W głównych miastach Turcji przed telebimami zbierały się tysiące ludzi. Według tureckich mediów jeszcze jeden taki ekran ustawiony miał być w USA w Pensylwanii, w której mieszka Fethullah Gulen.

W zgromadzeniu w Stambule uczestniczyły rodziny 239 "męczenników", jak określono ofiary nieudanego puczu stojące po stronie władz w Ankarze.

Dotychczas blisko 70 tys. osób zostało zwolnionych z pracy bądź zawieszonych w obowiązkach w ramach rozprawy z domniemanymi uczestnikami i sympatykami nieudanego puczu. Ok. 18 tys. osób, głównie wojskowych, zostało zatrzymanych lub aresztowanych, przy czym potem część uwolniono.

 

wkt/PAP

[fot. PAP/EPA/TURKISH PRESIDENT PRESS OFFICE / HANDOUT]

Warto poczytać

  1. piraci23092018 23.09.2018

    Szwajcarski statek zaatakowany przez nigeryjskich piratów. Porwano dwunastu członków załogi

    Szwajcarski statek MV Glarus został zaatakowany przez nigeryjskich piratów. 12 członków załogi zostało porwanych.

  2. usa14062018 23.09.2018

    Jeden z najpotężniejszych ludzi w USA został fałszywie oskarżony? Wiele na to wskazuje

    Oskarżenie o próbę gwałtu, jakie wysnuto pod adresem nominata Trumpa do Sądu Najwyższego Bretta Kavanaugha, zaczyna się rozłazić w szwach. Jeden z kluczowych świadków, koleżanka z klasy rzekomej ofiary, wycofała swoje zeznanie.

  3. trump23092018 23.09.2018

    Dwa miliardy dolarów na "Fort Trump". „To nie jest suma, która przekracza możliwości państwa”

    Rząd chce przeznaczać 500 mln zł rocznie na drogi i mosty, ważne z punktu widzenia militarnego; w tym kontekście 2 mld dolarów na inwestycje związane z budową bazy wojsk USA w Polsce, nie jest sumą, która przekracza możliwości polskiego państwa - powiedział szef KSRM Jacek Sasin.

  4. Papiez08042018 22.09.2018

    Zaskakujące słowa papieża Franciszka: „Zbudowaliśmy zbyt wiele twierdz. Musimy być bardziej otwarci na różnorodność”

    Papież Franciszek, który rozpoczął w sobotę wizytę na Litwie, oznajmił w Ostrej Bramie w Wilnie, że ludzie zbudowali zbyt wiele twierdz. Apelował, by nie budować murów, lecz przyjmować obecność i różnorodność innych jako dar i bogactwo

  5. putin06062018 22.09.2018

    Rosja w całości przejmie finansowanie Nord Stream 2?

    Prezydent Rosji Władimir Putin już podczas sierpniowej wizyty w Niemczech nie wykluczył, że w razie nałożenia przez USA sankcji na Nord Stream 2 Moskwa w całości przejmie finansowanie budowy tego gazociągu - informuje w sobotę "Suddeutsche Zeitung"

  6. wwii22092018 22.09.2018

    Zrzekają się reparacji wojennych od Niemiec? „Przeszłość powinniśmy zostawić historykom ”

    Czechy nie widzą powodu, by zajmować się kwestią reparacji wojennych - powiedział w piątek w Berlinie prezydent tego państwa Milosz Zeman pytany przez prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera o stanowisko Pragi w tej kwestii.

  7. papiez22092018 22.09.2018

    Papież odwiedzi kraje bałtyckie. „Moja wizyta zbiega się ze stuleciem niepodległości waszych krajów”

    Papież Franciszek wyruszył w sobotę w czterodniową podróż na Litwę, Łotwę i do Estonii. To 25. zagraniczna papieska pielgrzymka, przypadająca w ćwierćwiecze wizyty św. Jana Pawła II w republikach bałtyckich. Świętują one stulecie odzyskania niepodległości.

  8. merkel31012018 21.09.2018

    To będzie koniec rządów Angeli Merkel? Rządowa afera może doprowadzić do rozpadu jej rządu

    Blisko połowa Niemców opowiada się za opcją rozpisania przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Powodem takiego przekonania wśród obywateli zachodniego sąsiada Polski jest trwający w Niemczech spór dotyczący dymisji szefa kontrwywiadu BfV

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook