Jedynie prawda jest ciekawa


Wicepremier Ukrainy: Rosja stwarza zagrożenie

07.03.2017

Za zniszczenie polskiego pomnika w Hucie Pieniackiej oraz cmentarza ofiar NKWD w Bykowni odpowiada imperium putinowskie - mówi PAP wicepremier Ukrainy Wiaczesław Kyryłenko. Jak ocenia, by w przyszłości uniknąć podobnych "prowokacji strony trzeciej", należałoby wdrożyć monitoring miejsc pamięci.

PAP: Na początku roku na zachodniej Ukrainie we wsi Huta Pieniacka zniszczony został pomnik Polaków zamordowanych w 1944 roku. Wysadzono krzyż i pojawiła się na tablicy flaga UPA. Część polityków uważa, że zniszczenie pomnika, jak również ostatnie wydarzenia - powieszenie na parkanie ambasady RP w Kijowie portretu przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery oraz wymazanie czerwoną farbą polskiej i ukraińskiej części cmentarza ofiar NKWD w Bykowni - to prowokacje rosyjskie, które mają poróżnić Polaków i Ukraińców. Jak to odbiera strona ukraińska?

Wiaczesław Kyryłenko: Odbieramy to jako prowokację strony trzeciej. Pogorszenie relacji pomiędzy Polakami i Ukraińcami nie jest korzystne ani dla Ukraińców, ani dla Polaków. Jest korzystne dla tych, którzy zawsze byli przeciwnikiem niepodległości i Polski, i Ukrainy, a przeciwko byli rosyjscy imperialiści, którzy teraz mają kolejne imperium - putinowskie. Oni chcą zniewolić wszystkie narody, nad którymi kiedyś mieli kontrolę. Myślę, że to było zrobione ich rękami. Jestem o tym przekonany. Tak samo w Polsce, jak i na Ukrainie też były podobne prowokacje. Ukraina ze swojej strony dołoży wszelkich starań, by organy ścigania zbadały wszelkie podobne prowokacje, tak, by się nie mogły powtórzyć. W Hucie Pieniackiej kilka dni temu odnowiono pomnik. Myślimy, że współdziałanie władz polskich i ukraińskich, by zapobiegać podobnym prowokacjom i aktom wandalizmu powinno zostać zintensyfikowane.

Miejsc pamięci Polaków i Ukraińców jest dużo i można spodziewać się, że w przyszłości będzie dochodziło do podobnych sytuacji. Jak możemy temu przeciwdziałać?

Powinien istnieć wspólny rejestr miejsc pamięci dla Ukraińców w Polsce i dla Polaków na Ukrainie. Powinna zostać wzmocniona ochrona, przede wszystkim w miejscach szczególnych, takich jak Bykownia na Ukrainie. Są też takie miejsca w Polsce. Wszystkie zniszczone pomniki powinny być odnowione - zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Powinny być też specjalne wysiłki rządów na poziomie instytutów pamięci narodowej, lub na poziomie ministerstw kultury i spraw wewnętrznych, żeby te prowokacje więcej się nie powtórzyły.

Pojawiły się pomysły wprowadzenia monitoringu takich miejsc.

Powinniśmy wdrożyć wspólny monitoring. Odpowiednie organy władzy Ukrainy i Polski powinny wspólnie realizować monitoring miejsc pamięci Polaków na Ukrainie i Ukraińców w Polsce. Zarówno tych znanych, jak chociażby wspomniany Cmentarz Orląt we Lwowie, który jest chroniony, jak i pojedynczych mogił, pochówków pojedynczych bojowników, którzy walczyli o niepodległość swoich krajów. Gdy wypracujemy taki wspólny mechanizm, wszystkie prowokacje sił trzecich będą po prostu niemożliwe.

Wspomniał Pan o działaniach prowokacyjnych "trzeciej strony". Czynnikiem, który może być wykorzystywany przez "trzecia stronę" do tworzenia destabilizacji w stosunkach polsko-ukraińskich jest wspólna, dosyć trudna historia i różnie interpretowane fakty historyczne. Na szali często kładziemy z jednej strony przyjaźń polsko-ukraińską, z drugiej pamięć historyczną. Jak znaleźć równowagę?

Pamięć historyczna powinna się opierać po pierwsze na faktach i nad tym pracują historycy z obu stron. Organy prawne mają funkcjonować tak, by nie dopuszczać do prowokacji strony trzeciej, sił zewnętrznych. Powinniśmy dokładać starań w celu podjęcia wspólnych działań w interesie przyszłości. Wspólne wyjazdy deputowanych, wspólne spotkania członków rządów, wspólne szkolenia sił zbrojnych i wszelkie inne możliwości skierowane na rozwój obustronnych stosunków. Najtragiczniejsze momenty wspólnej historii powinny być bardzo rzetelnie przebadane, a później powinno być ogłoszone wspólne stanowisko. Do tego czasu najlepiej, gdyby obie strony wstrzymały się z ostrymi politycznymi deklaracjami, bo one działają przeciwko narodom polskiemu i ukraińskiemu.

Jak można rozwiązać problem polsko-ukraińskich relacji w Przemyślu?

Powinniśmy realizować jak najwięcej wspólnych przedsięwzięć. Wydaje mi się, że tę wrogość sztucznie napędza ktoś inny. Nawet kiedy w Przemyślu odbywały się znane powszechnie wydarzenia z wykorzystaniem antyukraińskich haseł, to myślę, że były to pojedyncze zdarzenia i przede wszystkim sprowokowane z zewnątrz. Z naszym premierem proponujemy zgromadzenie międzyparlamentarne pod koniec kwietnia lub w maju właśnie w Przemyślu. Posłowie na Sejm i deputowani Rady Najwyższej omówią wszystkie główne problemy stosunków polsko-ukraińskich. Możliwe, że dotkną delikatnych kwestii żeby pokazać, że jedność i przyjaźń jest o wiele silniejsza niż podziały.

Podczas niedawnej wizyty w Polsce rozmawiał Pan o tych trudnych relacjach polsko-ukraińskich. Jak przebiegały te rozmowy?

Odbyło się ważne spotkanie z Prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Teraz kwestia polsko-ukraińskiej, wspólnej oceny dramatycznych, historycznych wydarzeń jest szczególnie ważna - pracuje wspólna, ukraińsko-polska komisja historyków. Badane są najbardziej skomplikowane wydarzenia wspólnej historii. Pod koniec marca odbędzie się następne spotkanie i myślę, że trzeba wkładać z obu stron - i ze strony polskiej, i ukraińskiej - maksymalnie dużo wysiłku w to, by łączyła nas wspólna przyszłość i nie dzieliła przeszłość. By przeszłość nas nie dzieliła, trzeba dać obu stronom uczciwą i odpowiedzialną odpowiedź, która będzie dotyczyć wszystkich, najbardziej dramatycznych wydarzeń. Odbyło się również spotkanie z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim. Omówiliśmy wiele spraw, w tym również kwestię oceny przeszłości. Pan Terlecki jest wielkim przyjacielem Ukrainy, podobnie jak i wielu innych posłów na Sejm. Omówiliśmy najbliższe spotkania, a także konieczność maksymalnej intensyfikacji międzyparlamentarnych, międzyrządowych i innych kontaktów ze strony Ukrainy i Polski.

Na Zachodzie, także w związku z wyborami w USA, słabnie sprzeciw Europy wobec Rosji. Czy Ukraina obawia się zniesienia sankcji nałożonych na Rosję w związku z aneksją Krymu? Media na Zachodzie konflikt na Ukrainie zaczynają nazywać "zapomnianym".

Temat Ukrainy nie znika. Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium to potwierdziła. Zarówno wiceprezydent USA, jak i sekretarz generalny NATO, mówili o kwestiach ukraińskich jako jednych z głównych. Może się wydawać, że temat znika z porządku dziennego, ale on nigdy nie zniknie, dlatego, że Ukraina broni swojej integralności terytorialnej. To jest bezsprzeczne. Ale my również bronimy wschodnich granic wolnej Europy, Unii Europejskiej. Jeśli upadnie Ukraina, zaczną padać wszyscy inni, zaczynając od Europy Wschodniej. To już wielokrotnie zostało potwierdzone w historii. Dlatego bez względu na to, kto by nie wygrał w USA, czy w jakimkolwiek kraju Unii Europejskiej, także mając na uwadze najbliższe wybory, kwestie ukraińskie zawsze będą w porządku dziennym - dopóki nie zostanie przywrócona integralność terytorialna Ukrainy w pełnym kształcie. Bo to problem nie tylko Ukrainy, to problem ogólnoeuropejski, a nawet euroatlantycki. Zasady prawa międzynarodowego zostały brutalnie złamane przez Rosję, użyto siły wobec kraju suwerennego. Takie imperialistyczne zachowanie Kremla stwarza poważne zagrożenie dla całego demokratycznego świata. 

fot.[PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL]

pc/PAP 

Warto poczytać

  1. 1270riodiler 20.08.2018

    Obława na narkodilerów w Rio de Janeiro

    Co najmniej 14 osób zginęło w poniedziałek w operacjach policji i wojska wymierzonych w handlarzy narkotyków w fawelach Rio de Janeiro i pobliskim mieście Niteroi - poinformowała brazylijska armia i media. Liczba ofiar może wzrosnąć.

  2. Papiez08042018 20.08.2018

    "Rany nie przedawniają się". Papież wyraził skruchę za pedofilię w Kościele

    W liście do wiernych na temat pedofilii w Kościele papież Franciszek napisał, że "nigdy nie będzie dość proszenia o przebaczenie i prób naprawienia wyrządzonych szkód". Czyny te nazwał "potwornościami" i wyraził skruchę za błędy i zaniedbania Kościoła.

  3. asia-argento-20082018 20.08.2018

    Istny paradoks. Liderka ruchu #MeToo oskarżona o napaść na tle seksualnym

    Aktorka Asia Argento jest jedną z pierwszych kobiet, która publicznie wyznała, iż swego czasu stała się ofiarą zgwałcenia dokonanego przez filmowego producenta Harveya Weinsteina

  4. jack19082018 19.08.2018

    Nie chciał upiec tortu homoseksualistom, znów stanie przed sądem

    Właściciel piekarni Masterpiece Cakeshop parę lat temu stał się najsłynniejszym piekarzem w USA. Powodem była jego odmowa upieczenia tortu na homoseksualne wesele

  5. indie-powodz-19082018 19.08.2018

    Tragiczny bilans indyjskich powodzi. Prawie 400 ofiar śmiertelnych

    Liczba ludzi, którzy zginęli w południowo-zachodnim indyjskim stanie Kerala od początku sezonu monsunowego, czyli od końca maja, wzrosła do 357 - podały w niedzielę władze lokalne. W tym 33 osoby zmarły w ciągu ostatniej doby

  6. izrael-granica-19082018 19.08.2018

    Protesty Palestyńczyków zbyt kłopotliwe? Izrael zamyka przejście graniczne

    Izrael zamknął w niedzielę przejście graniczne ze Strefą Gazy w Erezie, jedyne dostępne dla zwykłych ludzi, z powodu odbywających się wzdłuż granicy palestyńskich manifestacji - podaje agencja AFP, powołując się na źródła we władzach Izraela

  7. wenezualescy-uchodzcy-19082018 19.08.2018

    Zaatakowano obóz dla uchodźców z Wenezueli. Powodem zemsta

    Grupy mieszkańców miasta Pacaraima w północnej Brazylii zaatakowały w sobotę dwa prowizoryczne obozy dla uchodźców z Wenezueli. Jak poinformowały lokalne media, był to odwet za rzekome pobicie dzień wcześniej przez Wenezuelczyków miejscowego sklepikarza

  8. 1270zadworze 18.08.2018

    W Zadwórzu pod Lwowem oddano hołd bohaterom bitwy z 1920 r., zwanej polskimi Termopilami

    Polskim bohaterom bitwy, którzy w sierpniu 1920 r. podjęli walkę z wielokrotnie silniejszą konnicą Siemiona Budionnego, oddano w sobotę hołd w Zadwórzu koło Lwowa. Uroczystość z udziałem m.in. weteranów II wojny światowej i opozycjonistów PRL-u odbyła się przy mogiłach żołnierzy.

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook