Jedynie prawda jest ciekawa


Trump: Miałem rację ws. podsłuchów

24.03.2017

Prezydent USA Donald Trump powiedział w opublikowanym w czwartek (czasu miejscowego) wywiadzie dla tygodnika "Time", że jego podejrzenia w sprawie założenia przez poprzednią administrację podsłuchu w jego sztabie wyborczym "są do pewnego stopnia uzasadnione".

Wywiad ukazał się dzień po tym, jak uchodzący za sojusznika Trumpa republikański przewodniczący Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów Devin Nunes ocenił, że rozmowy w skupionym wokół Trumpa zespole ds. objęcia władzy mogły być przedmiotem "przypadkowego gromadzenia informacji". 

Nunes powiedział, że jego niewymieniony z nazwiska "informator w środowisku służb wywiadowczych" pokazał mu kilkanaście raportów opartych na rozmowach między obcokrajowcami, którzy byli objęci obserwacją, a podsłuchanymi niejako przy okazji osobami ze sztabu wyborczego Trumpa. 

Określenie "przypadkowe gromadzenie informacji" odnosi się do sytuacji, gdy podczas operacji kontrwywiadu obejmującej obywatela obcego państwa mimowolnie zostaną podsłuchane rozmowy podejrzanego z obywatelem amerykańskim. Amerykańskie prawo zabrania podsłuchiwania obywateli USA bez pozwolenia specjalnego, tajnego sądu (FISA court). 

Sędziów FISA, których tożsamość nie jest podawana do publicznej wiadomości, powołuje przewodniczący Sądu Najwyższego. Nielegalne wykorzystanie "zgromadzonych przypadkowo" danych było powodem dymisji 13 lutego br. ze stanowiska prezydenckiego doradcy ds. bezpieczeństwa Michaela Flynna, gdy dziennik "Washington Post" ujawnił, iż zataił on przed wiceprezydentem Mike'iem Pence'em szczegóły swoich rozmów z rosyjskim ambasadorem w Waszyngtonie Siergiejem Kislakiem. 

Flynn nie popełnił przestępstwa, rozmawiając z Kislakiem; do złożenia dymisji został zmuszony nie dlatego, że rozmawiał z przedstawicielem obcego rządu, ale ponieważ zataił przed Pence'em szczegóły swojej rozmowy z ambasadorem Rosji w Waszyngtonie i tym samym zawiódł zaufanie wiceprezydenta i prezydenta USA. Przestępstwo popełniła osoba bądź osoby, które ujawniły tajne informacje rządowe, że rozmowa ambasadora Kislaka z Flynnnem, ówczesnym doradcą sztabu Trumpa, była podsłuchiwana oraz że rozmówcą Rosjanina był obywatel USA. 

Za ujawnienie tajemnic rządowych czy tożsamości podsłuchanego przypadkowo obywatela USA, grozi kara do 10 lat więzienia. Dodatkowo amerykańskie prawo nakazuje, by w zapisach rozmów z obywatelem USA podsłuchanym bez pozwolenia FISA jego nazwisko i inne informacje pozwalające na ustalenie jego tożsamości zostały wymazane. Tymczasem w przypadku rozmowy Kislaka z Flynnem nie tylko zostało ujawnione jego nazwisko i szczegóły pozwalające na zidentyfikowanie generała, ale też informacje te zostały przekazane "Washington Post". 

Zdaniem konserwatywnego komentatora telewizji Fox News Charlesa Krauthammera rewelacje Nunesa rodzą uzasadnione pytania, czy "poprzednia administracja nie wykorzystywała legalnego dochodzenia prowadzonego na podstawie Ustawy o Śledzeniu przez Wywiad Obcokrajowców (Foreign Intelligence Surveillance Act, FISA) jako wymówki dla swoich nielegalnych poczynań. 

"Być może poprzednia administracja przy pomocy kamuflażu +przypadkowej kolekcji+ śledziła podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej osoby z otoczenia Trumpa, a może nawet, jak sugerował Devyn Nunes podczas konferencji prasowej w środę - samego Trumpa" - dodał Krauthammer. 

"To znaczy, że miałem rację!" - powiedział Trump w reakcji na rewelacje kongresmena Nunesa podczas wywiadu z "Time". Demokraci z Komisji Wywiadu sceptycznie zareagowali na wypowiedzi Nunesa. Ponieważ Nunes najpierw podzielił się swoimi informacjami z Białym Domem, a dopiero później z członkami Komisji, Demokraci oskarżyli go pogwałcenie regulaminu postępowania i załatwianie partyjnych porachunków. Nunes przeprosił w czwartek za swoje postępowanie i zapowiedział przedstawienie dodatkowych dowodów na to, że zarzuty Trumpa, jakoby administracja Obamy założyła podsłuch w jego sztabie wyborczym, były uzasadnione, podczas następnego posiedzenia Komisji Wywiadu. 

ak/PAP 

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. pozar16082018 16.08.2018

    W Kanadzie ogłoszono stan wyjątkowy. Ponad pół tysiąca pożarów

    Rząd Kolumbii Brytyjskiej, zachodniej prowincji Kanady, ogłosił w środę stan wyjątkowy w związku z szalejącymi pożarami, których liczbę odnotowuje się obecnie na 566. Władze prowincji zarządziły ewakuację ponad 3 tys. osób.

  2. niemcy15082018 15.08.2018

    Niemcy przyjęli projekt ustawy o „trzeciej płci”. To wyraz „uznania dla różnorodności”

    Rząd Niemiec przyjął w środę projekt ustawy, wprowadzającej "trzecią płeć", obok męskiej i żeńskiej.

  3. denmark15082018 15.08.2018

    Duńczycy budują ogrodzenie na granicy z Niemcami. Ma chronić przed groźną chorobą

    Dania planuje postawienie 70-kilometrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Niemcami, chcąc w ten sposób uniemożliwić przedostawanie się dzików na duńskie terytorium

  4. germany29042018 15.08.2018

    Niemcy wydalili groźnego islamistę do Tunezji. Sąd nakazał sprowadzenie go z powrotem

    Na mocy decyzji Wyższego Sądu Administracyjnego (OVG) Północnej Nadrenii-Westfalii tamtejsze miasto Bochum musi sprowadzić z powrotem do Niemiec wydalonego islamistę Samiego A.

  5. niemcylas15082018 15.08.2018

    Trwa masowa wycinka Lasu Bawarskiego. „Ponad połowa drzewostanu zagrożona jest przez korniki”

    Harwestery na masową skalę wycinają właśnie ogromne połacie lasów naszego zachodniego sąsiada

  6. 1270wielkadefilada222 15.08.2018

    Andrzej Duda: My Polacy zwyciężyliśmy! Dziś patrzymy z dumą na tamten czas.

    Prezydent Andrzej Duda w pięknym przemówieniu do żołnierzy i narodu.

  7. 1270bykownia 15.08.2018

    Na cmentarzach w Kijowie uhonorowano polskich żołnierzy

    W święto Wojska Polskiego dyplomaci i polska społeczność Kijowa złożyli w środę hołd żołnierzom, spoczywającym na nekropoliach stolicy Ukrainy: w Bykowni oraz na cmentarzu Bajkowa i w dzielnicy Darnica

Wiadomości z kraju

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook