Jedynie prawda jest ciekawa


Phenian chce wspólnego śledztwa z USA

20.12.2014

Korea Północna zaproponowała Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie wspólnego śledztwa w sprawie cyberataku, którego ofiarą padła pod koniec listopada wytwórnia Sony Pictures. Phenian po raz kolejny zaprzeczył, jakoby stał za tym atakiem.

Dzień wcześniej FBI formalnie oskarżyło Koreę Północną o ten atak, a prezydent USA Barack Obama zagroził odwetem.

„Ponieważ Stany Zjednoczone rozprzestrzeniają bezpodstawne zarzuty i nas zniesławiają, proponujemy im wspólne dochodzenie” - oświadczyło północnokoreańskie MSZ, cytowane przez państwową agencję KCNA.

„Możemy udowodnić - nie uciekając się do tortur, jak robi to CIA - że nie mamy nic wspólnego z tym incydentem” - dodał resort.

„Nie będziemy tolerować nigdy jakichkolwiek obelg wobec naszego najwyższego przywódcy” - napisał

MSZ, nawiązując do wyprodukowanej przez Sony Pictures komedii „The Interview” o zamachu na przywódcę Korei Północnej Kim Dzong Una.

Sony ostatecznie wycofała z kin ten film po cyberataku, podczas którego przechwycono około 100 terabajtów danych, m.in. informacje o numerach ubezpieczeń społecznych pracowników, szczegóły kontraktów z aktorami i twórcami filmowymi, a także całe filmy dopiero czekające na premierę. Niektóre informacje umieszczono później w sieci. Do ataku przyznali się hakerzy z grupy o nazwie Strażnicy Pokoju (GOP). Zagrozili oni też atakami, porównywalnymi z 11 września 2001 roku, jeśli film wejdzie na ekrany kin.

„Jeśli chcielibyśmy dokonać odwetu, nie przeprowadzalibyśmy zamachów na niewinnych widzów w kinach, lecz frontalne ataki przeciwko tym, którzy angażują się w nieprzyjazne działania” przeciwko Korei Północnej” - podkreśliło MSZ w Pjongjangu.

Resort dodał, że odmowa przeprowadzenia wspólnego śledztwa i dalsze groźby odwetu mogą mieć „poważne konsekwencje dla USA”.

W piątek Obama skrytykował Sony Pictures za odwołanie pokazów „The Interview”. Zapowiedział też, że USA odpowiedzą „proporcjonalnie” na cyberatak i w sposób, jaki uznają za odpowiedni. Powiedział, że rozważane są różne opcje odpowiedzi, ale dopytywany, czy mogłyby to być np. sankcje finansowe, uchylił się od odpowiedzi. W sobotę także Korea Południowa oskarżyła swego północnego sąsiada o wykradzenie danych Sony, uznając, że atak przypominał te z marca ub.r., wymierzone w południowokoreańskie banki i inne instytucje.

[fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS]

AM/PAP

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook