Jedynie prawda jest ciekawa


Miasteczko w Ohio zaczęło już obchodzić… Boże Narodzenie. To najpiękniejsza i najsmutniejsza historia, jaką przeczytacie

16.09.2018
ohio16092018
Miasteczko w Ohio zaczęło już obchodzić… Boże Narodzenie. To najpiękniejsza i najsmutniejsza historia, jaką przeczytacie

Podróżnych przejeżdżających przez parafię Colerain wita niecodzienny widok. Na wielu domach już teraz wywieszono bowiem dekoracje świąteczne. Jednak kiedy tubylcy odpowiadają im na pytanie o przyczyny mało kto jest w stanie powstrzymać łzy.

W maju rodzice dwuletniego Brodiego Allena zauważyli, że ich dziecko upadło. Zawieźli go do lekarza, a ten, podejrzewając zapalenie ucha środkowego, zlecił dalsze badania w szpitalu pediatrycznym w Cincinnati. Diagnoza tamtejszych lekarzy była już dużo, dużo poważniejsza. Okazało się, że ich najmłodszy syn cierpi na rzadką odmianę raka zarodkowego, zdiagnozowaną dotychczas zaledwie u 300 osób na całym świecie. Chemoterapia nie przyniosła skutków i w sierpniu, po 98 dniach, rodzice zadecydowali o przerwaniu leczenia.

Święta przyszły wcześnie

Trudno sobie wyobrazić co musieli wtedy czuć wiedząc, że współczesna medycyna jest bezsilna i ich dziecku pozostało, w najlepszym wypadku, zaledwie kilka miesięcy życia. Shilo i Todd Allenowie, rodzice Brodiego, postanowili jednak, że wykorzystają czas który mu pozostał najlepiej jak się da. Jednym z ich pomysłów było zorganizowanie wcześniejszych świąt. Pamiętali bowiem jaką radość młodemu Brodiemu sprawiały błyszczące lampki choinkowe czy kolędy i chcieli, aby mógł przeżyć to jeszcze raz – nawet jeśli oznaczało to przesunięcie kalendarza.

Rodzina Allenów bardzo poważnie traktowała święta, ale w tym wypadku postanowili potraktować je jeszcze poważniej. Shilo poprosiła więc sąsiadów o pożyczenie świątecznych dekoracji. Reakcja społeczności lokalnej ich zaskoczyła – ludzie, których, jak przyznawał Todd, ledwie znali, zwozili na ich podwórko całe pudła wypełnione bombkami, lampkami czy dmuchanymi mikołajami. Rodzice Brodiego udekorowali nimi dom tak bardzo, jak jeszcze nigdy im się nie zdarzyło – a Brody, pomimo tego, że guzy w mózgu uszkodziły mu mowę i spowodowały częściowy paraliż, wyraźnie cieszył się spektaklem. Na tym jednak ta historia się nie skończyła. Wkrótce potem swój dom udekorował świątecznie ich sąsiad. A potem następny. I następny. 

Wkrótce cała okolica zaczęła wyglądać świątecznie – do pełnej iluzji brakuje wyłącznie padającego śniegu. Ale nie chodzi tutaj tylko o dekoracje – wielu mieszkańców autentycznie zaczęło obchodzić święta już teraz, składać sobie nawzajem życzenia i dawać prezenty. Nawet władze parafii zadecydowały, że tradycyjna coroczna parada świąteczna odbędzie się w tym roku 23 września. Gdy sprawę podłapały media do akcji dołączyli ludzie z całego USA. Wiele osób wywiesza dekoracje świąteczne i wysyłają ich zdjęcia na specjalnie utworzoną w tym celu stronę na FB. Brody otrzymuje również tysiące kartek z życzeniami i prezentów. 

Miłość obcych ludzi

Wsparcie, jakie Allenowie otrzymali od swoich bliższych i dalszych sąsiadów, bardzo ich zaskoczyło. Kiedy wandale uszkodzili dmuchanego Mikołaja stojącego pod ich domem, ich sąsiedzi wzięli urlop aby go naprawić, a wkrótce mieszkańcy zaczęli organizować patrole, które mają dopilnować, aby podobny incydent się nie powtórzył. Pomagają również rodzinie Allenów finansowo – rodzice Brodiego zrezygnowali z pracy aby móc spędzić jak najwięcej czasu ze swoim synem. 

Todd przyznał, że nie spodziewał się takiej reakcji. Jako były żołnierz i kierowca ciężarówki nie bywał zbyt często w domu i nie znał praktycznie nikogo. Pomimo tego całkiem obcy ludzie, których zna wyłącznie z mediów społecznościowych, dbają o to, żeby ostatnie dni jego syna były dla niego tak przyjemne jak to tylko możliwe. „Przytłoczyła nas uprzejmość, współczucie i miłość, jaką okazali nam obcy ludzie. Wiem, że macie zajęte życia – i to, że macie czas, aby się przywitać, uściskać czy za nas pomodlić, jest dla mnie niesamowite” – napisał ojciec Brodiego na FB – „Tak wiele społeczeństwa skupia się na promowaniu tego, co negatywne. Łatwo uwierzyć, że tylko tym jesteśmy".

Wiktor Młynarz
 


Warto poczytać

  1. plakaty-wish-antykoncepcja-18092018 18.09.2018

    Dziecko mniej wartościowe od konsoli do gier i szminek? Wstrząsające plakaty promujące antykoncepcję

    Brytyjska służba zdrowia rozpoczęła nietypową akcję promocyjną w mieście Welsell. Jej autorzy zamierzają reklamują darmowy dostęp do antykoncepcji dla młodzieży poniżej 16 roku. Zachętą ma być hasło „po co poświęcać przyjemności na opiekę nad dzieckiem”

  2. plcie-18092018 18.09.2018

    Szaleństwo! Szwedzki uczony ma zakaz uczenia o różnicach między kobietami, a mężczyznami. Absurdalny powód

    Szwedzki profesor neurofizjologii Germund Hesslow ma nie lada problem z władzami uczelni Uniwersytetu Lund. Okazuje się, że mężczyzna nie może głosić prawd naukowych na temat różnic pomiędzy kobietami, a mężczyznami ponieważ jest to sprzeczne ze szwedzkimi wartościami

  3. szijjarto05032018 18.09.2018

    Deklaracja szefa MSZ Węgier. „Zawetujemy każdą próbę sankcji wobec Polski”

    Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto oświadczył w wywiadzie dla rosyjskiego dziennika "Kommiersant", że Węgry zawetują każdą próbę nałożenia przez UE sankcji na Polskę. W wywiadzie Szijjarto oznajmił też, że rezolucja PE ws. Węgier była umotywowana politycznie.

  4. neumunster18092018 18.09.2018

    Młody Polak zasztyletowany w Neumuenster. Policja szuka napastnika

    Policja w Kilonii w Niemczech potwierdziła w poniedziałek, że w niedzielę w miejscowości Neumuenster przy użyciu noża zabito 20-letniego Polaka. Podejrzewany o morderstwo uciekł z miejsca zbrodni; trwają jego poszukiwania.

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook