Jedynie prawda jest ciekawa


Miała być gospodarcza apokalipsa, tymczasem... Senat zaczyna debatę nad obniżeniem podatków

30.11.2017
podatki29112017
Miała być gospodarcza apokalipsa, tymczasem... Senat zaczyna debatę nad obniżeniem podatków

Amerykański senat zadecydował o rozpoczęciu debaty nad reformą systemu podatkowego. Wszyscy Demokraci byli przeciw, jednak komentatorów zdziwiła jednomyślność Republikanów, którzy - pomimo licznych partyjnych konfliktów i wątpliwości - zagłosowali zgodnie.

Nowa ustawa podatkowa ma przede wszystkim pobudzić amerykańską gospodarkę. W tym celu podatek dochodowy dla firm zostanie obniżony z 35% - co jest jedną z najwyższych stawek na świecie – do 20%. Dzięki temu amerykańskie firmy będą miały motywację do tego, aby powrócić z produkcją do USA. Obecnie wielu amerykańskich producentów woli przenosić produkcję do państw o niższych podatkach i importować swoje towary do USA – dzięki niższemu podatkowi takie działanie będzie mniej opłacalne.

Także podatnicy indywidualni mają zaoszczędzić. Obecnie w USA funkcjonuje siedem stawek podatkowych: 10%, 15%, 25%, 28%, 33%, 35% i 39.6%. Ustawa, która trafi do senatu, utrzymuje ich ilość, ale zmniejsza wysokość – do 10%, 12%, 22.5%, 25%, 32.5%, 35%, i 38.5%. Dodatkowo cały system ma zostać znacznie uproszczony.

Dziejowa konieczność

Według wielu komentatorów przegłosowanie tej ustawy to dla Republikanów sytuacja typu „czyń lub giń”. Od zwycięstwa Trumpa w wyborach prezydenckich nie udało im się bowiem zrealizować żadnej z obietnic. Likwidacja ustawy o służbie zdrowia, popularnie zwanej Obamacare, okazała się jednym ciągiem porażek i wewnątrzpartyjnych kłótni o to czym ją zastąpić. Reforma imigracyjna także znajduje się dopiero w powijakach. Po części porażki Republikanów wynikają z postawy demokratycznej opozycji, która rutynowo głosuje na „nie” i nie dopuszcza żadnych kompromisów, a także ciągle straszy zerwaniem obrad. Po części zaś wynikają z trawiącego GOP konfliktu pomiędzy partyjnym establishmentem, Trumpem i bardziej radykalnymi frakcjami. Ale powody są mniej ważne – wyborcy Republikanów są coraz bardziej zmęczeni brakiem zapowiadanych zmian i przejęcie przez Demokratów kongresu w przyszłorocznych wyborach – które jeszcze niedawno było czystą fantazją – staje się coraz bardziej realne.

Lewica jest na „nie”.

Jednak przegłosowanie tej ustawy nie będzie łatwe. Demokraci od początku ją krytykują, argumentując, że posłuży wyłącznie interesom wielkich korporacji i najbogatszych, kosztem klasy średniej i programów socjalnych dla najuboższych. Często powtarzają również, że podatki wprawdzie zmaleją początkowo, ale w perspektywie 10 lat, gdy przestaną obowiązywać obecne ulgi, wzrosną. Konieczność likwidacji ulg jest poniekąd spowodowana ich postawą wobec reformy – gdyby Republikanie je utrzymali, to prognozowany deficyt wywołany obniżką podatków wzrósłby ponad dopuszczalny limit, co wymagałoby minimum 60 głosów za ustawą – a na to nie ma szans.

Można więc bezpiecznie założyć, że wszyscy zagłosują przeciw. Oznacza to, że Republikanie muszą zagłosować niemal jednogłośnie. Jeżeli dwóch się wyłamie i będzie przeciw, to sprawę rozstrzygnie głos wiceprezydenta Pence'a. Jeżeli trzech – to ustawa upadnie. A historia dotychczasowych głosowań pokazuje, że w GOPie trudno o taką jednomyślność. Na szczęście dla Republikanów senatorowie, o których głos najbardziej się boją, zdają się być za. Senator Lisa Murkowski zapowiedziała, że zagłosuje „za”. Nie za darmo – nowa ustawa zawiera pozwolenie na wydobycie ropy na terenie Narodowego Arktycznego Schronienia dla Zwierząt – ogromnego, liczącego ponad 78 tysięcy kilometrów parku narodowego na Alasce. Tamtejsi politycy, niezależnie od opcji politycznej, od lat próbują uzyskać to pozwolenie licząc na ogromne wpływy z eksploatacji tamtejszych złóż i jeżeli dzięki głosowi za reformą podatkową reprezentująca Alaskę Murkowski będzie mogła ogłosić, że to jej zasługa, to reelekcję ma w kieszeni.

Pozostali niepewni, jak Collins, Flake czy McCain dopuszczają debatę i istnieje szansa, że pomimo niechęci do Trumpa – który wspiera z całych sił tą reformę – poprą ją dla dobra partii. Problemem mogą być jednak senatorowie ze stanów rządzonych przez lewicę. Oprócz podatków federalnych w USA są również podatki stanowe, a nowa ustawa likwiduje odliczenia z tego tytułu. Oznacza to, że obciążenia fiskalne obywateli lewicowych stanów, gdzie podatki są znacznie wyższe, wzrosną – i republikańscy senatorzy z takich stanów mogą się wystraszyć własnych wyborców. Mieliśmy do czynienia z taką sytuacją gdy Izba Reprezentantów przegłosowała niedawno swoją wersję ustawy podatkowej – Republikanie, którzy zagłosowali „nie”, reprezentowali właśnie stany rządzone przez Demokratów. Przewaga GOPu w Izbie sprawiła, że nie wpłynęło to na wynik głosowania, ale w Senacie prawica nie ma takiego komfortu.

Demokraci wykorzystali nową ustawę podatkową do ataków na prezydenta Trumpa, argumentując, że nowa ustawa ma się przysłużyć głównie jemu. Przy okazji ponownie wypłynęła kwestia jego zeznań podatkowych. Amerykańska tradycja polityczna mówi,  że kandydaci na prezydenta powinni je opublikować, jednak prawo tego nie nakazuje – i Trump tego nie zrobił. Przy okazji reformy podatków Demokraci w Izbie chcieli wprowadzić ustawę, która ma zmusić prezydentów i kandydatów na to stanowisko do ujawnienia zeznań, argumentując że ma to pokazać czy Trump popiera reformę w swoim interesie. Republikańscy reprezentanci jednak do tego nie dopuścili.

15 grudnia Senat ma udać się na przerwę świąteczną. W Waszyngtonie już mówi się, że będą to dwa piekielne tygodnie, a głosowanie nad podatkami będzie ich najważniejszym punktem. Niektórzy uważają, że paradoksalnie działa to na korzyść Republikanów – duża liczba ważnych spraw, które trzeba załatwić przed przerwą może sprawić, że niezdecydowanie zagłosują za ustawą chcąc mieć ją już z głowy.
Jeżeli senacka ustawa przejdzie, to nie będzie to koniec kłopotów. Ustawa, którą przegłosowała Izba Reprezentantów różni się od niej bowiem w wielu istotnych kwestiach, i zanim zacznie obowiązywać obie izby muszą ustalić ze sobą jej jednolite brzmienie. A to może być trudniejszym zadaniem niż przepchnięcie reformy przez Senat.   

Wiktor Młynarz

Warto poczytać

  1. londyn06042018 17.08.2018

    Przestępca miał pecha. Chciał oblać kwasem Polaków

    Pewien młody mężczyzna chciał pieniędzy od jednego z klientów supermarketu we wschodnim Londynie. Gdy usłyszał odmowę wyciągnął z kieszeni butelkę z kwasem. Miał jednak pecha – trafił na Polaków

  2. isismil16082018 16.08.2018

    Podróżowali po świecie by udowodnić, że ludzie są dobrzy. Zostali zabici przez ISIS

    Dwudziestoparoletni Jay Austin wiódł życie, jakiego wiele osób mu zazdrościło

  3. pozar16082018 16.08.2018

    W Kanadzie ogłoszono stan wyjątkowy. Ponad pół tysiąca pożarów

    Rząd Kolumbii Brytyjskiej, zachodniej prowincji Kanady, ogłosił w środę stan wyjątkowy w związku z szalejącymi pożarami, których liczbę odnotowuje się obecnie na 566. Władze prowincji zarządziły ewakuację ponad 3 tys. osób.

  4. niemcy15082018 15.08.2018

    Niemcy przyjęli projekt ustawy o „trzeciej płci”. To wyraz „uznania dla różnorodności”

    Rząd Niemiec przyjął w środę projekt ustawy, wprowadzającej "trzecią płeć", obok męskiej i żeńskiej.

  5. denmark15082018 15.08.2018

    Duńczycy budują ogrodzenie na granicy z Niemcami. Ma chronić przed groźną chorobą

    Dania planuje postawienie 70-kilometrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Niemcami, chcąc w ten sposób uniemożliwić przedostawanie się dzików na duńskie terytorium

  6. germany29042018 15.08.2018

    Niemcy wydalili groźnego islamistę do Tunezji. Sąd nakazał sprowadzenie go z powrotem

    Na mocy decyzji Wyższego Sądu Administracyjnego (OVG) Północnej Nadrenii-Westfalii tamtejsze miasto Bochum musi sprowadzić z powrotem do Niemiec wydalonego islamistę Samiego A.

  7. 1270wielkadefilada222 15.08.2018

    Andrzej Duda: My Polacy zwyciężyliśmy! Dziś patrzymy z dumą na tamten czas.

    Prezydent Andrzej Duda w pięknym przemówieniu do żołnierzy i narodu.

Wiadomości z kraju

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook