Jedynie prawda jest ciekawa


Grupa Wyszehradzka podzieli się w sporze z Francją? Czechy nie mają wątpliwości

15.09.2017

Praga nie odchodzi od stanowiska Grupy Wyszehradzkiej pracowników delegowanych - powiedział PAP sekretarz stanu ds. europejskich w kancelarii premiera Republiki Czeskiej Alesz Chmelarz.

Zaznaczył jednocześnie, że celem negocjacji w tej sprawie powinno być znalezienie kompromisowego europejskiego rozwiązania, które odpowie na "problemy niepokojące część państw członkowskich". Zastrzegł zarazem, że w grę nie wchodzi taka rewizja dyrektywy, która "uniemożliwiłaby dalsze delegowanie pracowników".

Pod koniec sierpnia prezydent Francji Emmanuel Macron odbył serię rozmów na temat dyrektywy o pracownikach delegowanych z przedstawicielami krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które sprzeciwiały się proponowanym przez niego zmianom w obowiązujących regulacjach. Spotkał się z szefami rządów Austrii, Czech, Słowacji, Rumunii i Bułgarii, pomijając Polskę i Węgry. Francuski prezydent relacjonował później, że w sprawie zmiany przepisów o pracownikach delegowanych ma poparcie Austrii, a Słowacja, Czechy, Rumunia i Bułgaria są gotowe do negocjacji.

Komentując sprzeciw Warszawy wobec propozycji zmian w dyrektywie Macron ocenił natomiast, iż Polska stawia się "na marginesie" Europy w "wielu kwestiach". - Polska nie definiuje dzisiaj przyszłości Europy i nie będzie definiować Europy jutra - mówił prezydent Francji. Przekonywał też, że rząd w Warszawie "nie jest rzecznikiem Europy Wschodniej". Z kolei wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański twierdził, że w sprawie pracowników delegowanych obowiązuje wciąż mandat negocjacyjny przyjęty przez premierów V4. Aktualność wspólnego stanowiska Grupy Wyszehradzkiej podkreślili też w rozmowie telefonicznej pod koniec sierpnia premierzy Polski i Słowacji, Beata Szydło i Robert Fico.

Odnosząc się do tej kwestii Chmelarz zapewnił w rozmowie z PAP, że Praga nie odchodzi od stanowiska Wyszehradzkiej Czwórki dot. pracowników delegowanych. - Delegowanie pracowników jest ważnym elementem, który przyczynia się do gospodarczego potencjału wielu krajów członkowskich UE, pozwalając jednolitemu rynkowi działać tak, jak powinien - ocenił.

Czeski minister podkreślił jednocześnie, że zarówno kraje V4, jak i Francja zgodziły się uczestniczyć w letnich negocjacjach z intencją znalezienia kompromisu.

Pożądanym owocem tych negocjacji nie jest - według niego - proste utrzymanie dotychczasowego status quo, ale znalezienie "europejskiego rozwiązania"w sprawie pracowników delegowanych. -Tym, co chcemy osiągnąć jest konsensualne rozwiązanie, które z jednej strony pozwoliłoby dyrektywie o pracownikach delegowanych działać tak, jak powinna, a z drugiej strony - odpowiedziałoby na problemy, które niepokoją część państw członkowskich - powiedział Chmelarz. W innym wypadku - jego zdaniem - może dojść do pojawienia się na poziomie państw członkowskich inicjatyw, które "odpowiadałyby na negatywne efekty dyrektywy w sposób bardzo niefortunny" i groziłyby "zakłóceniem funkcjonowania unijnego rynku". Jak dodał czeski minister, tego rodzaju inicjatywy pojawiały się już m.in. we Francji i Austrii.

- Dyrektywa o pracownikach delegowanych nie została stworzona po to, by umożliwić nieuczciwą konkurencję. Jeśli niektóre kraje członkowskie mają wrażenie, że taka nieuczciwa konkurencja ma miejsce, to takie obawy muszą być traktowane poważnie - chociażby poprzez poddanie budzących wątpliwości przypadków kontroli służby inspekcji pracy. Jest to coś, na co jesteśmy całkowicie otwarci; jeśli faktycznie istnieją ścieżki omijania obowiązujących przepisów i nie wszystkie procedury są przestrzegane, to widzimy tu przestrzeń na rozwiązanie tego problemu - mówił Chmelarz.

W ub. roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowelizacji dyrektywy z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę.

Polskie firmy delegują do pracy w krajach UE prawie pół miliona pracowników. W opinii polskiego rządu, jeśli przepisy weszłyby w życie, znacznie pogorszyłoby to pozycję polskich przedsiębiorców na rynku UE - m.in. firm transportowych, które przestałyby być konkurencyjne wobec zachodnich przewoźników.

Wprowadzaniu zmian do dyrektywy sprzeciwiało się, obok Polski, kilkanaście państw członkowskich UE, w tym m.in. Węgry, Słowacja, Czechy, Hiszpania i Portugalia.

Z kolei prezydent Francji, i wielu innych polityków na Zachodzie, obecne rozwiązanie, zgodnie z którym firma płaci składki na świadczenia społeczne od delegowanych pracowników według stawek kraju pochodzenia nazywa "dumpingiem socjalnym". Macron chce jak najszybszego uzgodnienia zmodyfikowanej dyrektywy UE dotyczącej pracowników delegowanych, postulując równocześnie ograniczenie okresu oddelegowania do maksymalnie jednego roku. Propozycja Komisji Europejskiej mówi o maksymalnie 24 miesiącach.

PAP

Warto poczytać

  1. merkel31012018 21.09.2018

    To będzie koniec rządów Angeli Merkel? Rządowa afera może doprowadzić do rozpadu jej rządu

    Blisko połowa Niemców opowiada się za opcją rozpisania przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Powodem takiego przekonania wśród obywateli zachodniego sąsiada Polski jest trwający w Niemczech spór dotyczący dymisji szefa kontrwywiadu BfV

  2. kavanaugh21092018 21.09.2018

    Sędzia niesłusznie oskarżony o próbę gwałtu? Coraz więcej na to wskazuje

    Oskarżenie o próbę gwałtu, jakie wysnuto pod adresem nominata Trumpa do Sądu Najwyższego Bretta Kavanaugha, zaczyna się rozłazić w szwach. Jeden z kluczowych świadków, koleżanka z klasy rzekomej ofiary, wycofała swoje zeznanie.

  3. israel215052018 20.09.2018

    „Izrael dopuścił się zbrodni wojennych”. Mocne oskarżenie Amnesty International

    W ciągu 48 godzin od izraelskich kul zginęło w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu sześciu Palestyńczyków. Amnesty International uważa, że w niektórych przypadkach mogło dojść do zbrodni wojennych.

  4. jourova20092018 20.09.2018

    „Moja cierpliwość się skończyła”. KE stawia ostre ultimatum Facebookowi

    Facebook musi podporządkować się unijnym regulacjom dotyczącym konkurencji przed końcem 2018 roku, w przeciwnym razie grożą mu sankcje - poinformowała w czwartek unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova na konferencji prasowej w Brukseli.

  5. smolensk20092018 20.09.2018

    „Polska naruszyła prawa człowieka”. Zapadł wyrok w sprawie ekshumacji smoleńskich

    Polska naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, przeprowadzając bez zgody bliskich ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej – taka decyzja zapadła dzisiaj w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

  6. chorrosja20092018 20.09.2018

    Wojna kulturowa? Na Ukrainie zakazane rosyjskie piosenki i filmy

    Rada obwodowa we Lwowie wprowadziła zakaz publicznego rozpowszechniania rosyjskojęzycznych utworów muzycznych i filmowych, który ma obowiązywać do czasu zakończenia okupacji terytoriów Ukrainy na wschodzie kraju i zwrotu Krymu - poinformowały w środę media.

  7. hambach20092018 20.09.2018

    Tragedia podczas likwidacji przez policję miasteczka ekologów w Niemczech. Nie żyje młody mężczyzna

    Podczas likwidacji przez policję, domków aktywistów okupujących las Hambach zginął jeden z ekologów. Informację o śmierci przekazała policja w Akwizgranie.

  8. timmersmans-19092018 19.09.2018

    Dobra wiadomość dla Polski. Komisja Europejska wstrzymała decyzję o skierowaniu skargi przeciwko RP

    Pomimo wszelkich zapowiedzi, podczas środowego posiedzenia Komisji Europejskiej nie podjęto decyzji o skierowaniu pozwu przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. Sprawa dotyczy reform Sądu Najwyższego wprowadzonych do polskiego porządku prawnego

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook