Jedynie prawda jest ciekawa


Gorąca modelka Playboya zdradza szczegóły romansu z Trumpem. Kto próbował zatuszować tę sprawę?

19.04.2018
trump19042018
Gorąca modelka Playboya zdradza szczegóły romansu z Trumpem. Kto próbował zatuszować tę sprawę?

Karen McDougal, amerykańska modelka i aktorka znana głównie ze stron Playboya, wygrała proces sądowy z wydawnictwem AMI. Dzięki temu będzie mogła opowiedzieć publicznie o swoim rzekomym romansie z prezydentem Donaldem Trumpem. AMI zapłaciło jej wcześniej 150 tysięcy dolarów za wyłączność na opublikowanie tej historii, ale nie ujrzała nigdy światła dziennego.

W 1991 roku McDougal, która pracowała wtedy jako opiekunka w żłobku, dała się namówić na wzięcie udziału w konkursie piękności. Zwyciężyła i dzięki temu mogła zacząć pracować jako modelka i fotomodelka. W 1997 roku wpadła w oko fotografowi Playboya, który zaproponował jej sesję jako Miss Grudnia. Pięć miesięcy później została wybrana "Playmate roku". W 2001 roku zdobyła drugie miejsce w plebiscycie na najseksowniejszego króliczka lat 90-tych. 

Szczegóły jej rzekomego romansu z Trumpem na chwilę obecną nie są znane. Wiadomo, że miała go poznać w czerwcu 2006 roku na imprezie organizowanej przez właściciela Playboya, Hugh Heffnera. Trump miał jej obiecać kupno apartamentu w Nowym Jorku, pokrywał wszystkie koszty i nawet przedstawił ją członkom swojej rodziny, ale w kwietniu 2007 roku zerwała romans z powodu wyrzutów sumienia – Trumpowi urodził się bowiem kolejny syn i nie chciała zniszczyć mu w takim momencie małżeństwa.

Pieniądze za wyłączność

McDougal sprzedała historię swojego romansu z prezydentem wydawnictwu AMI w zamian za 150 tysięcy dolarów i pomoc w karierze jako medialna instruktorka fitnessu. Wydawnictwo jednak nie skorzystało z zakupionej wyłączności i nie opublikowało tej historii w żadnej z wydawanych przez siebie gazet. O tym, że McDougal twierdzi, że miała romans z Trumpem było wiadomo gdyż temat podjęły inne gazety, jak Wall Street Journal czy New Yorker, ale ich dziennikarze nie znali siłą rzeczy szczegółów. Właściciela AMI Davida Peckera, nazywanego królami tabloidów, zaczęto oskarżać o to, że celowo stara się zakopać tą historię nie chcąc zaszkodzić kandydatowi którego popiera. 

On sam twierdził, że oskarżenia McDougal są zbyt niewiarygodne i nie ma żadnego dowodu na to, że romans w ogóle miał miejsce. Fakt, że żaden z należących do Peckera tabloidów nie opublikował historii McDougal, może jednak mieć bardziej skomplikowane powody. Praktyka kupowania wyłączności na jakiś temat tylko po to, żeby go zamilczeć, nazywana przez amerykańskich dziennikarzy „złap i zabij”, jest relatywnie popularna. Czasami powodem jest to, że wydawca chroniąc celebrytę czy polityka przed skandalem liczy na rewanż z jego strony i na przykład ciekawe przecieki albo wywiad.

McDougal twierdziła, że wydawnictwo wprowadziło ją w błąd podpisując z nią umowę. Myślała, że to zwykła umowa o przekazaniu praw autorskich i nie wiedziała, że w praktyce nie będzie mogła nikomu innemu opowiedzieć o swoich doświadczeniach z Trumpem. Po długiej walce sądowej o jej unieważnienie wydawnictwo poszło z nią na ugodę i zdjęło z niej wyłączność. McDougal nie musi też zwracać pieniędzy, które otrzymała, chociaż AMI dostanie do 75 tysięcy dolarów jeśli w przeciągu dwóch lat sprzeda wyłączność komu innemu. Fakt, że zgodzili się na takie warunki może świadczyć, że faktycznie coś było na rzeczy z umową i nie wierzyli w to, że uda im się wygrać.

McDougal zapewne wkrótce opowie o swoim romansie innym mediom. Pozostaje więc pytanie na ile zaszkodzi to Trumpowi. W sensie prawnym raczej wcale – romanse nie są karalne nawet jeśli angażuje się w nie prezydent. Nawet Bill Clinton został poddany procedurze impeachmentu nie z powodu romansów a dlatego, że kłamał o nich pod przysięgą. W sensie wizerunkowym zapewne też nieszczególnie: wiele kobiet oskarżało lub oskarża Trumpa o to, że miał z nimi romans lub je molestował, ale żadna nie pokazała jeszcze przekonującego dowodu, a popularność prezydenta jest obecnie rekordowo wysoka. Wątpliwe, aby McDougal miała to zmienić.


Warto poczytać

  1. 1270dudaaustralia 17.08.2018

    Para prezydencka przyleciała do Melbourne; w sobotę początek wizyty w Australii

    Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą w piątek późnym wieczorem miejscowego czasu przylecieli do Melbourne; to pierwsze z trzech australijskich miast, które prezydent odwiedzi podczas oficjalnej wizyty w tym kraju. Para prezydencka uda się następnie do Nowej Zelandii.

  2. londyn06042018 17.08.2018

    Przestępca miał pecha. Chciał oblać kwasem Polaków

    Pewien młody mężczyzna chciał pieniędzy od jednego z klientów supermarketu we wschodnim Londynie. Gdy usłyszał odmowę wyciągnął z kieszeni butelkę z kwasem. Miał jednak pecha – trafił na Polaków

  3. isismil16082018 16.08.2018

    Podróżowali po świecie by udowodnić, że ludzie są dobrzy. Zostali zabici przez ISIS

    Dwudziestoparoletni Jay Austin wiódł życie, jakiego wiele osób mu zazdrościło

  4. pozar16082018 16.08.2018

    W Kanadzie ogłoszono stan wyjątkowy. Ponad pół tysiąca pożarów

    Rząd Kolumbii Brytyjskiej, zachodniej prowincji Kanady, ogłosił w środę stan wyjątkowy w związku z szalejącymi pożarami, których liczbę odnotowuje się obecnie na 566. Władze prowincji zarządziły ewakuację ponad 3 tys. osób.

  5. niemcy15082018 15.08.2018

    Niemcy przyjęli projekt ustawy o „trzeciej płci”. To wyraz „uznania dla różnorodności”

    Rząd Niemiec przyjął w środę projekt ustawy, wprowadzającej "trzecią płeć", obok męskiej i żeńskiej.

  6. denmark15082018 15.08.2018

    Duńczycy budują ogrodzenie na granicy z Niemcami. Ma chronić przed groźną chorobą

    Dania planuje postawienie 70-kilometrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Niemcami, chcąc w ten sposób uniemożliwić przedostawanie się dzików na duńskie terytorium

  7. germany29042018 15.08.2018

    Niemcy wydalili groźnego islamistę do Tunezji. Sąd nakazał sprowadzenie go z powrotem

    Na mocy decyzji Wyższego Sądu Administracyjnego (OVG) Północnej Nadrenii-Westfalii tamtejsze miasto Bochum musi sprowadzić z powrotem do Niemiec wydalonego islamistę Samiego A.

  8. niemcylas15082018 15.08.2018

    Trwa masowa wycinka Lasu Bawarskiego. „Ponad połowa drzewostanu zagrożona jest przez korniki”

    Harwestery na masową skalę wycinają właśnie ogromne połacie lasów naszego zachodniego sąsiada

Wiadomości z kraju

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook