Jedynie prawda jest ciekawa


Czarna skrzynka Costa Concordii: chaos

13.09.2012

Seria błędów kapitana i załogi statku Costa Concordia, opatrznie wykonywanych rozkazów i chaos na mostku kapitańskim - taki obraz wyłania się z ekspertyzy biegłych, którzy przeanalizowali zapis czarnej skrzynki włoskiego wycieczkowca.

Okazało się, że sternik pomylił nawet stronę prawą z lewą.

Osiem miesięcy po katastrofie u wybrzeży włoskiej wyspy Giglio, w której zginęły 32 osoby, media rozpowszechniły najważniejsze wnioski ekspertów, rekonstruujących na wniosek prokuratury w mieście Grosseto w Toskanii przebieg wydarzeń styczniowej nocy na podstawie zapisu rozmów, zarejestrowanych
na mostku kapitańskim.

Przede wszystkim potwierdzili oni wcześniejsze ustalenia śledztwa wskazujące na to, że wiele błędnych decyzji podjął tuż przed fatalnym w skutkach zderzeniem z podmorskimi skałami i zaraz po nim kapitan Francesco Schettino. W opinii biegłych chaotyczne działania i brak jakiejkolwiek koordynacji pogorszyły sytuację, która i tak była już krytyczna.

Specjaliści uznali, że rozkazy wydawane przez kapitana jeszcze zanim doszło do zderzenia ze skałami, a dotyczące zmiany kursu statku, były niekompletne i niezrozumiałe. Zapis czarnej skrzynki dowodzi, że kilku członków załogi prowadziło na mostku dyskusję, by wyjaśnić, jaki dokładnie padł rozkaz. Najbardziej zagubiony w tej sytuacji był, jak ustalono, sternik, który nie rozumiał tego, co się dzieje wokół niego, nie reagował w odpowiedni sposób, zwłaszcza w tak trudnych warunkach, jakie stwarzała bliskość brzegów wyspy. Ostatecznie, tuż przed uderzeniem o skały przy wyspie, to właśnie sternik w atmosferze toczącej się wokół niego dyskusji popełnił błąd wykonując rozkaz i zamiast wziąć kurs na lewo, obrał go na prawo.

Ponadto z przedstawionej dokumentacji wynika, że kapitan Schettino już 6 minut po zderzeniu ze skałami, otrzymawszy od podwładnych informację o wdzierającej się przez szczelinę wodę miał świadomość tego, że statek może zatonąć. Zapytał między innymi innych obecnych: - Idziemy więc na dno czy źle zrozumiałem?. Jednak alarm ogłosił dopiero po 50 minutach; na to właśnie położono nacisk w ekspertyzie.

Tymczasem zgodnie z obowiązującymi procedurami kapitan powinien był natychmiast uruchomić procedurę awaryjną przewidzianą w przypadku kolizji i zawiadomić całą załogę o tym, co się stało. Schettino jednak zdaniem biegłych nie rozumiał powagi sytuacji i nie panował nad nią, a potem starał się zminimalizować to, co się stało, a co było konsekwencją manewru podpłynięcia do wyspy, który w ocenie ekspertów był "skrajnie ryzykowny".

Włoska agencja prasowa Ansa zwraca uwagę na wnioski płynące z 270-stronicowej ekspertyzy. Wynika z nich jednoznacznie, że bilans katastrofy statku Costa Concordia mógłby być mniejszy, gdyby przestrzegano wszystkich procedur, zwłaszcza dotyczących ewakuacji z pokładu. Za dodatkową trudność uznano kłopoty językowe członków międzynarodowej załogi; nie wszyscy władali biegle włoskim i przez to nie rozumieli, że sytuacja jest kryzysowa.

Przytacza się także słowa kapitana jednostki, który w krytycznym momencie, gdy statek coraz bardziej nabierał wody, podczas rozmowy ze sztabem kryzysowym armatora martwił się, co powie prasie.

Francesco Schettino po 6 miesiącach opuścił areszt domowy. Prokuratura postawiła mu między innymi zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, doprowadzenia do katastrofy morskiej, próbę jej zatajenia przed władzami portowymi i ucieczkę z pokładu podczas ewakuacji. Łącznie grozi mu 15 lat więzienia.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)/Greg
[fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. Genua-wiadukt-18082018 18.08.2018

    Tragiczne statystyki z Genui. Aż 41 ofiar zawalenia się wiaduktu

    Do 41 wzrosła liczba ofiar zawalenia się wiaduktu w Genui na północy Włoch. W sobotę rano ratownicy i strażacy przeczesujący rumowisko odnaleźli wrak samochodu, w którym znajdowały się ciała trzyosobowej rodziny: matki, ojca i 9-letniej dziewczynki

  2. 1270dudaaustralia 17.08.2018

    Para prezydencka przyleciała do Melbourne; w sobotę początek wizyty w Australii

    Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą w piątek późnym wieczorem miejscowego czasu przylecieli do Melbourne; to pierwsze z trzech australijskich miast, które prezydent odwiedzi podczas oficjalnej wizyty w tym kraju. Para prezydencka uda się następnie do Nowej Zelandii.

  3. londyn06042018 17.08.2018

    Przestępca miał pecha. Chciał oblać kwasem Polaków

    Pewien młody mężczyzna chciał pieniędzy od jednego z klientów supermarketu we wschodnim Londynie. Gdy usłyszał odmowę wyciągnął z kieszeni butelkę z kwasem. Miał jednak pecha – trafił na Polaków

  4. isismil16082018 16.08.2018

    Podróżowali po świecie by udowodnić, że ludzie są dobrzy. Zostali zabici przez ISIS

    Dwudziestoparoletni Jay Austin wiódł życie, jakiego wiele osób mu zazdrościło

  5. pozar16082018 16.08.2018

    W Kanadzie ogłoszono stan wyjątkowy. Ponad pół tysiąca pożarów

    Rząd Kolumbii Brytyjskiej, zachodniej prowincji Kanady, ogłosił w środę stan wyjątkowy w związku z szalejącymi pożarami, których liczbę odnotowuje się obecnie na 566. Władze prowincji zarządziły ewakuację ponad 3 tys. osób.

  6. niemcy15082018 15.08.2018

    Niemcy przyjęli projekt ustawy o „trzeciej płci”. To wyraz „uznania dla różnorodności”

    Rząd Niemiec przyjął w środę projekt ustawy, wprowadzającej "trzecią płeć", obok męskiej i żeńskiej.

  7. denmark15082018 15.08.2018

    Duńczycy budują ogrodzenie na granicy z Niemcami. Ma chronić przed groźną chorobą

    Dania planuje postawienie 70-kilometrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Niemcami, chcąc w ten sposób uniemożliwić przedostawanie się dzików na duńskie terytorium

Wiadomości z kraju

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook