Jedynie prawda jest ciekawa


Brał udział w rzezi Belgów. Teraz szuka w Belgii...azylu.

12.08.2018
1270beldumas
Brał udział w rzezi Belgów. Teraz szuka w Belgii...azylu.

Major Bernard Ntuyahaga, skazany na dwadzieścia lat więzienia za pomoc w morderstwie 10 belgijskich żołnierzy, miał złożyć aplikację o przyznanie azylu w Belgii. Wyciek informacji o tym do mediów wzbudził furię rodzin ofiar i belgijskiego społeczeństwa

7 kwietnia 1994 roku domu Agathe Uwilingiyimana, premier Rwandy, pilnowało piętnastu żołnierzy działających w ramach misji ONZ. Dziesięciu z nich było Belgami, a pięciu z Ghany. Dzień wcześniej prezydent Rwandy Juvenal Habyarimana i prezydent Burundi Cyprien Ntayamira zginęli w zamachu gdy samolot, którym podróżowali, został zestrzelony przez ekstremistów z plemienia Hutu. ONZ bała się, że pani premier zostanie kolejnym celem. Ich lęk był uzasadniony. Około 7 rano oddział zbuntowanej gwardii prezydenckiej otoczył żołnierzy ONZ i rozkazał im złożyć broń. Zrobili to dwie godziny później.

Zamordowani z zimną krwią

Żołnierze z Ghany zostali wypuszczeni na wolność, ale Belgowie nie mieli tyle szczęścia. Ntuyahaga przetransportował ich do bazy wojskowej w stolicy kraju, Kigali. Pani premier razem z mężem i dziećmi uciekła w trakcie oblężenia do pobliskiego obozu ONZ, ale około 10 rano żołnierze armii Rwandy weszli na jego teren i zaczęli jej szukać. Bojąc się, że zrobią krzywdę jej dzieciom, poddała się razem z mężem, po czym została pobici i zastrzeleni.

Tego dnia zaczęło się jedno z najstraszniejszych wydarzeń XX wieku. Członkowie plemienia Hutu rozpoczęli ludobójstwo plemienia Tutsi. Setki tysięcy członków tego plemienia było bezlitośnie mordowanych. Dokładna liczba ofiar nie jest znana, ale szacuje się, że zginęło od 500 tysięcy do dwóch milionów osób – często mordowanych na bardzo okrutne sposoby.

Śmierć tych dziesięciu Belgów miała ogromny wpływ na rozwój sytuacji. Siły ONZ od początku zachowywały bierność gdyż biurokraci bali się, że jakiekolwiek bardziej zdecydowane działanie będzie naruszeniem ich mandatu. Już pierwszego dnia zdarzało się więc, że żołnierze ONZ przyglądali się bezczynnie, jak Hutu rąbią Tutsi maczetami i siekierami albo palą ich żywcem. Śmierć belgijskich spadochroniarzy sprawiła jednak, że już 21 kwietnia ONZ podjęło decyzję o wycofaniu większości sił z Rwandy – z 2500 żołnierzy na miejscu pozostało jedynie 250. Biurokratyczne sprzeczki, kłótnie o pieniądze i niechęć do uznania wydarzeń w Rwandzie ludobójstwem sprawiły, że ONZ zrobiła bardzo niewiele dla pomocy mordowanym Tutsi.

Ntuyahaga staje przed sądem

Nie ma raczej wątpliwości, że Ntuyahaga brał aktywny udział w rzezi Tutsi, chociaż nie wiadomo co dokładnie robił w jej trakcie. Gdy sytuacja się uspokoiła zapadł się pod ziemię. Dopiero w 1998 roku oddał się dobrowolnie działającemu w Tanzanii międzynarodowemu trybunałowi badającemu ludobójstwo w Rwandzie. Został wkrótce oskarżony o udział w ludobójstwie, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Trybunał wkrótce jednak oddalił te zarzuty. Prokurator prowadzący jego sprawę tłumaczył wtedy, że nie mogą wydać odpowiednio surowego wyroku.  Ntuyahaga został tego samego dnia aresztowany, a Rwanda zaczęła starać się o jego ekstradycję chcąc osądzić go o morderstwo premier i udział w ludobójstwie.

Zamiast do Rwandy Ntuyahaga trafił jednak do Belgii i stanął przed belgijskim sądem. Belgowie oskarżyli go o przewiezienie spadochroniarzy do bazy w Kigali, gdzie był dowódcą, bierność gdy byli mordowani oraz świętowanie z innymi żołnierzami pierwszego dnia masakry. Prokurator żądał dożywocia, ale Ntuyahaga został skazany w 2007 roku na zaledwie 20 lat więzienia. W tym roku został przedterminowo wypuszczony i obecnie przebywa w jednym z obozów dla uchodźców.
Azyl dla ludobójcy?

Rząd Rwandy nigdy jednak nie zrezygnował z ukarania  Ntuyahaga za jego udział w morderstwie premier i masakrze Tutsi. Oznacza to, że jeżeli zostanie deportowany do domu, to zostanie od razu aresztowany i stanie przed sądem.  Aby uniknąć tego losu Ntuyahaga złożył więc wniosek o przyznanie azylu. Rząd Belgii będzie musiał teraz ocenić czy ekstradycja do Rwandy sprawi, że znajdzie się w niebezpieczeństwie i jeżeli uzna, że tak, to Ntuyahaga będzie mógł zostać. A nie jest to wcale tak abstrakcyjne jak może się wydawać. Oskarżeni o udział w ludobójstwie Tutsi stają bowiem przed sądem zwanym „gacaca”, inspirowanym sądami plemiennymi. Wiele organizacji praw człowieka krytykowało te sądy z takich powodów jak np. braw prawa do adwokata lub brak domniemania niewinności. Swoje może również zrobić fakt, że jeśli Ntuyahaga zostanie uznany za osobę, która podczas rzezi miała stanowisko lidera, to może zostać skazany na karę śmierci.

Rodziny zamordowanych żołnierzy już wyraziły oburzenie na to, że Ntuyahaga może uniknąć sprawiedliwości i zostać w Belgii. Martine Debatty, siostra zamordowanego kaprala Alaina Debatty stwierdziła, że przyznanie mu azylu byłoby obrzydliwością i że w razie takiej sytuacji zrobią wszystko, aby nagłośnić tą niesprawiedliwość. Swoje oburzenie wyraziły również organizacje reprezentujące Tutsi którym udało się przetrwać masakrę.

Ntuyahaga nie jest jedynym zbrodniarzem, który chce uniknąć kary wykorzystując europejski humanitaryzm. Od początku kryzysu uchodźczego w Europie odkryto setki osób podejrzewanych o zbrodnie wojenne i wielu z nich udało się uniknąć deportacji. Brak odpowiedniego prześwietlania uchodźców na granicach sprawia, że wśród uciekających do Europy ofiar znajdują się również ich kaci.

Wiktor Młynarz 


Warto poczytać

  1. Papiez08042018 20.08.2018

    "Rany nie przedawniają się". Papież wyraził skruchę za pedofilię w Kościele

    W liście do wiernych na temat pedofilii w Kościele papież Franciszek napisał, że "nigdy nie będzie dość proszenia o przebaczenie i prób naprawienia wyrządzonych szkód". Czyny te nazwał "potwornościami" i wyraził skruchę za błędy i zaniedbania Kościoła.

  2. asia-argento-20082018 20.08.2018

    Istny paradoks. Liderka ruchu #MeToo oskarżona o napaść na tle seksualnym

    Aktorka Asia Argento jest jedną z pierwszych kobiet, która publicznie wyznała, iż swego czasu stała się ofiarą zgwałcenia dokonanego przez filmowego producenta Harveya Weinsteina

  3. jack19082018 19.08.2018

    Nie chciał upiec tortu homoseksualistom, znów stanie przed sądem

    Właściciel piekarni Masterpiece Cakeshop parę lat temu stał się najsłynniejszym piekarzem w USA. Powodem była jego odmowa upieczenia tortu na homoseksualne wesele

  4. indie-powodz-19082018 19.08.2018

    Tragiczny bilans indyjskich powodzi. Prawie 400 ofiar śmiertelnych

    Liczba ludzi, którzy zginęli w południowo-zachodnim indyjskim stanie Kerala od początku sezonu monsunowego, czyli od końca maja, wzrosła do 357 - podały w niedzielę władze lokalne. W tym 33 osoby zmarły w ciągu ostatniej doby

  5. izrael-granica-19082018 19.08.2018

    Protesty Palestyńczyków zbyt kłopotliwe? Izrael zamyka przejście graniczne

    Izrael zamknął w niedzielę przejście graniczne ze Strefą Gazy w Erezie, jedyne dostępne dla zwykłych ludzi, z powodu odbywających się wzdłuż granicy palestyńskich manifestacji - podaje agencja AFP, powołując się na źródła we władzach Izraela

  6. wenezualescy-uchodzcy-19082018 19.08.2018

    Zaatakowano obóz dla uchodźców z Wenezueli. Powodem zemsta

    Grupy mieszkańców miasta Pacaraima w północnej Brazylii zaatakowały w sobotę dwa prowizoryczne obozy dla uchodźców z Wenezueli. Jak poinformowały lokalne media, był to odwet za rzekome pobicie dzień wcześniej przez Wenezuelczyków miejscowego sklepikarza

  7. 1270zadworze 18.08.2018

    W Zadwórzu pod Lwowem oddano hołd bohaterom bitwy z 1920 r., zwanej polskimi Termopilami

    Polskim bohaterom bitwy, którzy w sierpniu 1920 r. podjęli walkę z wielokrotnie silniejszą konnicą Siemiona Budionnego, oddano w sobotę hołd w Zadwórzu koło Lwowa. Uroczystość z udziałem m.in. weteranów II wojny światowej i opozycjonistów PRL-u odbyła się przy mogiłach żołnierzy.

  8. 1270putinnaslubie 18.08.2018

    Szefowa austriackiego MSZ zaprosiła na ślub... Putina

    Prezydent Rosji Władimir Putin przyleciał w sobotę do Austrii jako jeden z gości zaproszonych na ślub austriackiej minister spraw zagranicznych Karin Kneissl. Po uroczystości udał się do Niemiec na spotkanie z kanclerz Angelą Merkel.

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook