Jedynie prawda jest ciekawa


Ale się zdenerwowali! Złość niemieckiej prasy po wynikach wyborów w Czechach

23.10.2017
DieWelt23102017
Ale się zdenerwowali! Złość niemieckiej prasy po wynikach wyborów w Czechach

Zwycięstwo Andreja Babisza oznacza, że Czechy poszły w ślady Polski i Węgier, dołączając do bloku "nieliberalnych demokracji" - twierdzą niemieccy komentatorzy. Zdaniem "Die Welt" wyniki czeskich wyborów świadczą o tym, że rozszerzenie UE było przedwczesne.

- Jeszcze jeden zwrot na prawo - ocenia Florian Hassel na łamach poniedziałkowego wydania "Sueddeutsche Zeitung", określając wynik wyborów parlamentarnych w Republice Czeskiej mianem wydarzenia "epokowego". Publicysta zaznacza, że Babisz, przywódca zwycięskiej partii ANO, "bierze na celownik UE i cudzoziemców oraz szuka zbliżenia z Rosją"

- Po Węgrzech, Polsce i Austrii do zwrotu na prawo doszło w Czechach. Populiści i demagodzy wzmocnili się, dlatego należy uznać to wydarzenie za epokowe - pisze Hassel. - Zwycięzca wyborów Babisz nie jest zażartym nacjonalistą z ugruntowanym programem, jak Jarosław Kaczyński w Polsce. Pomimo tego jest jednak niebezpieczny - ocenia komentator.

Hassel prognozuje, że Babisz wzmocni swoją antyunijną politykę, przede wszystkim ze względu na"populistyczne i skrajnie prawicowe" ugrupowanie Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD). - Władimir Putin może się cieszyć: zarówno Babisz, jak i SPD są przeciwne sankcjom wobec Moskwy - zauważa niemiecki dziennikarz.

- Po Polsce i Węgrzech populizm zwyciężył teraz w Czechach - pisze Thomas Schmid w "Die Welt" zastrzegając, że wiele zależy od tego, z kim kontrowersyjny miliarder Babisz zawrze koalicję. Przywódca ANO wygrał wybory dzięki swojej determinacji, by "nie wpuścić do Czech ani jednego migranta" - podkreśla.

- Czechy zbliżają się tym samym do krajów takich jak Polska czy Węgry, które od dłuższego czasu kroczą drogą prowadzącą do nowego (bądź dawnego) nacjonalizmu. W Europie Środkowej powstaje blok "nieliberalnych demokracji". Wschodnioeuropejski wyjątek staje się wschodnioeuropejską regułą - czytamy w "Die Welt".

- Kto z zasady odrzuca migrantów i sprzeciwia się przyjęciu uchodźców, ten odrzuca liberalną demokrację - pisze Schmid podkreślając, że nie da się jej uzasadnić etnicznie, lecz tylko za pomocą konstytucji.

Autor przypomina, że w unijnych traktatach zapisane jest, że do Wspólnoty może wstąpić kraj, który przestrzega reguł UE - kryteriów kopenhaskich. Blok "nieliberalnych demokracji" byłby "frontalnym atakiem na UE jako wspólnotę prawa" - uważa komentator.

Zdaniem Schmida obecna sytuacja jest dowodem na to, że "rozszerzenie UE na Wschód było zbyt pochopne". - Zwracano zbyt dużą uwagę na ustne zapewnienia, a za mało na to, czy kraje kandydackie przyswoiły sobie ducha europejskich ustaw - konkluduje Schmid na łamach "Die Welt".

- Populizm w natarciu? - pyta Reinhard Mueller w "Frankfurter Allgemeine Zeitung". - Tak - odpowiada zastrzegając jednak, że w ten sposób nie opisze się całościowo sytuacji w Europie.

Wynik wyborów w Czechach jest - jego zdaniem - "protestem przeciwko poczuciu obcego panowania". Podczas gdy Katalonia dąży do niepodległości, Czesi wybrali krytycznego wobec UE miliardera, przeciwko któremu toczy się postępowanie z powodu podejrzenia o oszustwa przy unijnych funduszach - tłumaczy.

- Tak, jak niektóre mniejszości nie czują się dobrze w swoich krajach, tak samo sporo obywateli Unii, szczególnie na Wschodzie, czuje się obco w UE - twierdzi Mueller. Komentator zaznacza, że chociaż obawy przed islamizacją graniczą z "paranoją", to jednak chodzi o to, że Czesi nie chcą, by inni decydowali o migracji do ich kraju. - Ukrywanie tej sprawy, czy kwestionowanie jej jako rozdmuchanej nic nie pomoże - ocenia publicysta "FAZ", dodając, że także przyszły niemiecki rząd będzie musiał się do niej ustosunkować.

Mueller zaznacza, że UE "nie jest celem samym w sobie, lecz ma służyć ludziom". - To od nich, od narodów Europy zależy, co wolno państwu i UE - podkreśla.

Komentator przypomina, że jeśli przyszły szef czeskiego rządu chce kierować państwem jak firmą, to firma ta musi przestrzegać zasad, które sama uchwaliła. - Każdy członek UE musi przestrzegać wspólnie ustalonych reguł. Nie musi się podporządkowywać nikomu z wyjątkiem prawa - czytamy w "FAZ".

Państwo prawa chroni mniejszości przed większością - podkreśla Mueller. - UE nie powinna wytykać Pradze jej postawy w kwestii uchodźców, która ze zrozumiałych powodów może być w Czechach inna, niż w Luksemburgu, lecz powinna przypominać o wspólnym fundamencie, który przewiduje także obowiązki, a wybory traktuje jak szansę - pisze w konkluzji komentator "FAZ".

PAP

Warto poczytać

  1. niemcy15082018 15.08.2018

    Niemcy przyjęli projekt ustawy o „trzeciej płci”. To wyraz „uznania dla różnorodności”

    Rząd Niemiec przyjął w środę projekt ustawy, wprowadzającej "trzecią płeć", obok męskiej i żeńskiej.

  2. denmark15082018 15.08.2018

    Duńczycy budują ogrodzenie na granicy z Niemcami. Ma chronić przed groźną chorobą

    Dania planuje postawienie 70-kilometrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Niemcami, chcąc w ten sposób uniemożliwić przedostawanie się dzików na duńskie terytorium

  3. niemcylas15082018 15.08.2018

    Trwa masowa wycinka Lasu Bawarskiego. „Ponad połowa drzewostanu zagrożona jest przez korniki”

    Harwestery na masową skalę wycinają właśnie ogromne połacie lasów naszego zachodniego sąsiada

  4. 1270wielkadefilada222 15.08.2018

    Andrzej Duda: My Polacy zwyciężyliśmy! Dziś patrzymy z dumą na tamten czas.

    Prezydent Andrzej Duda w pięknym przemówieniu do żołnierzy i narodu.

  5. 1270bykownia 15.08.2018

    Na cmentarzach w Kijowie uhonorowano polskich żołnierzy

    W święto Wojska Polskiego dyplomaci i polska społeczność Kijowa złożyli w środę hołd żołnierzom, spoczywającym na nekropoliach stolicy Ukrainy: w Bykowni oraz na cmentarzu Bajkowa i w dzielnicy Darnica

  6. 1270parlamentbrts 15.08.2018

    Sprawca ataku na brytyjski parlament to imigrant z Sudanu?

    Sprawca wtorkowego ataku terrorystycznego na brytyjski parlament to 29-letni Salih Khater, który jest obywatelem Wielkiej Brytanii, dokąd przyjechał około pięć lat temu z Sudanu - podały w środę brytyjskie media

  7. 1270genoaas 15.08.2018

    Prokurator z Genui: to nie fatum, ale błąd ludzki

    "To nie fatum, ale błąd ludzki" - tak o przyczynie katastrofy wiaduktu w Genui powiedział w środę szef tamtejszej prokuratury Francesco Cozzi. Najnowszy bilans ofiar zawalenia się mostu-wiaduktu w stolicy Ligurii to 37 zabitych i 16 rannych.

Wiadomości z kraju

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook