Jedynie prawda jest ciekawa


Afrykańska podróż Obamy

26.06.2013

Dopiero w piątym roku swojej prezydentury pierwszy czarnoskóry przywódca USA zebrał się w podróż po Afryce. Barack Obama wyrusza dziś, spędzi na Czarnym Lądzie tydzień i odwiedzi trzy kraje - Senegal, Południową Afrykę i Tanzanię.

Dla tych, którzy spodziewali się, że wybór w 2008 r. czarnego prezydenta w USA oznaczać będzie wzrost zainteresowania Waszyngtonu Afryką, rządy Obamy muszą być rozczarowujące.

Obama odwiedzał Afrykę jako senator, ale tylko raz, w 2009 r., wybrał się do niej jako prezydent. Odwiedził wtedy jedynie Ghanę, kontynentalną prymuskę pod względem demokratycznych obyczajów, dobrych rządów i gospodarczego wzrostu. Obama spędził w Akrze ledwie dwadzieścia godzin i wygłosił w tym czasie przemówienie, pouczające afrykańskich przywódców na czym mają polegać dobre rządy.

Paradoksalnie, za rządów czarnego prezydenta, Afryka spadła na liście amerykańskich priorytetów w polityce zagranicznej. Poprzednicy Obamy, George Bush, a już szczególnie Bill Clinton bardziej zajmowali się Afryką. Bush prowadził w niej kampanię walki z AIDS, malarią i biedą. Clinton, jako pierwszy prezydent USA odwiedził Afrykę dwukrotnie, zaprzyjaźnił się z Nelsonem Mandelą.

Obama zajęty wyplątywaniem Ameryki z wojen w Iraku i Afganistanie, kryzysami w Korei Północnej i na Bliskim Wschodzie, a przede wszystkim najgłębszym od stulecia kryzysem gospodarczym w USA, dla Afryki nie miał czasu, ani głowy. Przy bierności Amerykanów, w Afryce coraz pewniej rozgościli się Chińczycy.

"Odkąd nastał Obama, Ameryka, krok po kroku zaczyna wycofywać się z Afryki - powiedział niedawno sudański magnat i filantrop Mo Ibrahim, fundujący nagrody na dobrych przywódców z Afryki. - Nie rozumiemy tego, tym bardziej, że ta rejterada następuje w czasie, gdy po dekadach zastoju, gospodarka Afryki w końcu zaczyna przeżywać ożywienie".

Obama posyłał do Afryki swoją sekretarz stanu Hilary Clinton, która odwiedziła 23 z afrykańskich państw, a także żonę, Michelle, która w 2011 r. wraz z córkami i matką poleciała samolotem "Air Force One" na wakacje do Republiki Południowej Afryki i Botswany. Krytycy Obamy wyliczyli potem, że za pomieszane z polityką wakacje amerykańscy podatnicy zapłacili prawie pół miliona dolarów.

Układając trasę afrykańskiej podróży Obamy jego doradcy również kierowali się przywiązaniem państw do demokracji. Wybrali ubogi Senegal, który obok Ghany uchodzi w Afryce zachodniej za wzór pokojowej wymiany elit władzy. W Senegalu, na wyspie Goree, Obama będzie chciał także złożyć hołd milionom czarnoskórym niewolnikom wywiezionych do obu Ameryk na plantacje białych.

W Afryce wschodniej za prymuskę demokracji Amerykanie wybrali Tanzanię, którą odwiedzi Obama, pominęli zaś Kenię, regionalne mocarstwo, z którego w dodatku wywodził się ojciec amerykańskiego prezydenta.

Kenijczycy, ślepo zakochani w swoim rodaku i z niego dumni, są gorzko rozczarowani, że podczas obecnej podróży Obama nie przyjedzie do nich w gości, a wybrał sąsiadów z Tanzanii, których zawsze traktowali z wyższością.

Podróż do Kenii odradzili Obamie jego doradcy, przekonując, że byłoby dla niego bardzo niezręcznie składać oficjalną wizytę prezydentowi oskarżanemu przez Międzynarodowy Trybunał Karny o wojenne zbrodnie. Uhuru Kenyatta został wybrany na prezydenta w elekcji uznanej za uczciwą i wolną. W listopadzie ma rozpocząć się w Hadze jego proces.

Pominięcie przez Obamę Kenii, gospodarczej potęgi i jednego z najwierniejszych sojuszników USA i Zachodu w Afryce, potwierdza obawy Kenijczyków, że oskarżenia międzynarodowego trybunału wobec ich prezydenta utrudnią Nairobi dalszą współpracę z Zachodem, a rozczarowana zachodnimi stolicami kenijska elita może się zwrócić ku Chinom.

Kenijczycy zaczynają podejrzewać, że chcąc uniknąć oskarżeń swoich politycznych przeciwników, że nie jest stuprocentowym Amerykaninem, Obama zaczął unikać wszystkiego, co przypomina o jego afrykańskich korzeniach, a nawet się ich wstydzi. Odwiedził wszak Irlandię, ojczyznę swojej matki, a wciąż nie może znaleźć czasu, by zajrzeć do ojcowskiej wioski Kogelo nad jeziorem Wiktorii, gdzie wciąż żyje jego babka.

Alex Vines, znawca Afryki z londyńskiego ośrodka badawczego Chatham House uważa, że choć pominięcie Kenii może mieć negatywne skutki dla interesów USA w Afryce wschodniej, to prawdziwym błędem jest nieuwzględnienie w trasie podróży Nigerii, gospodarczej potęgi w Afryce, która wkrótce stanie się trzecim po Chinach i Indiach najludniejszym krajem świata.

Ryzykowna może się okazać nawet wizyta w Republice Południowej Afryki, gdzie odwiedziny amerykańskiego prezydenta mogą zostać całkowicie przyćmione przez krytyczny stan Nelsona Mandeli, blisko 95-letniego afrykańskiego patriarchy, przebywającego trzeci tydzień w szpitalu w Pretorii.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270riodiler 20.08.2018

    Obława na narkodilerów w Rio de Janeiro

    Co najmniej 14 osób zginęło w poniedziałek w operacjach policji i wojska wymierzonych w handlarzy narkotyków w fawelach Rio de Janeiro i pobliskim mieście Niteroi - poinformowała brazylijska armia i media. Liczba ofiar może wzrosnąć.

  2. Papiez08042018 20.08.2018

    "Rany nie przedawniają się". Papież wyraził skruchę za pedofilię w Kościele

    W liście do wiernych na temat pedofilii w Kościele papież Franciszek napisał, że "nigdy nie będzie dość proszenia o przebaczenie i prób naprawienia wyrządzonych szkód". Czyny te nazwał "potwornościami" i wyraził skruchę za błędy i zaniedbania Kościoła.

  3. asia-argento-20082018 20.08.2018

    Istny paradoks. Liderka ruchu #MeToo oskarżona o napaść na tle seksualnym

    Aktorka Asia Argento jest jedną z pierwszych kobiet, która publicznie wyznała, iż swego czasu stała się ofiarą zgwałcenia dokonanego przez filmowego producenta Harveya Weinsteina

  4. jack19082018 19.08.2018

    Nie chciał upiec tortu homoseksualistom, znów stanie przed sądem

    Właściciel piekarni Masterpiece Cakeshop parę lat temu stał się najsłynniejszym piekarzem w USA. Powodem była jego odmowa upieczenia tortu na homoseksualne wesele

  5. indie-powodz-19082018 19.08.2018

    Tragiczny bilans indyjskich powodzi. Prawie 400 ofiar śmiertelnych

    Liczba ludzi, którzy zginęli w południowo-zachodnim indyjskim stanie Kerala od początku sezonu monsunowego, czyli od końca maja, wzrosła do 357 - podały w niedzielę władze lokalne. W tym 33 osoby zmarły w ciągu ostatniej doby

  6. izrael-granica-19082018 19.08.2018

    Protesty Palestyńczyków zbyt kłopotliwe? Izrael zamyka przejście graniczne

    Izrael zamknął w niedzielę przejście graniczne ze Strefą Gazy w Erezie, jedyne dostępne dla zwykłych ludzi, z powodu odbywających się wzdłuż granicy palestyńskich manifestacji - podaje agencja AFP, powołując się na źródła we władzach Izraela

  7. wenezualescy-uchodzcy-19082018 19.08.2018

    Zaatakowano obóz dla uchodźców z Wenezueli. Powodem zemsta

    Grupy mieszkańców miasta Pacaraima w północnej Brazylii zaatakowały w sobotę dwa prowizoryczne obozy dla uchodźców z Wenezueli. Jak poinformowały lokalne media, był to odwet za rzekome pobicie dzień wcześniej przez Wenezuelczyków miejscowego sklepikarza

  8. 1270zadworze 18.08.2018

    W Zadwórzu pod Lwowem oddano hołd bohaterom bitwy z 1920 r., zwanej polskimi Termopilami

    Polskim bohaterom bitwy, którzy w sierpniu 1920 r. podjęli walkę z wielokrotnie silniejszą konnicą Siemiona Budionnego, oddano w sobotę hołd w Zadwórzu koło Lwowa. Uroczystość z udziałem m.in. weteranów II wojny światowej i opozycjonistów PRL-u odbyła się przy mogiłach żołnierzy.

CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook