Jedynie prawda jest ciekawa


Smutek w Gdyni, radość w Warszawie - Legia z Pucharem Polski

02.05.2018
1270legiatS
Smutek w Gdyni, radość w Warszawie - Legia z Pucharem Polski

Arka nie obroniła trofeum. Piłkarze Legii Warszawa po raz dziewiętnasty w historii wywalczyli Puchar Polski. W finale na PGE Narodowym pokonali broniącą trofeum Arkę Gdynia 2:1.

Legia już od dawna jest zdecydowanym rekordzistą pod względem zwycięstw w finale Pucharu Polski. Arka triumfowała dwukrotnie - m.in. w ubiegłym roku, gdy niespodziewanie pokonała Lecha Poznań po dogrywce 2:1. W finale PP oba zespoły zmierzyły się jednak po raz pierwszy.

 Legioniści zagrali bez kontuzjowanego Krzysztofa Mączyńskiego, natomiast w ekipie Arki zabrakło m.in. dynamicznego Gruzina Luki Zarandii, strzelca jednej z bramek w ubiegłorocznym finale.

 Faworytem był zespół ze stolicy, który obecnie prowadzi w tabeli ekstraklasy. Legioniści przed finałem wygrali trzy ostatnie mecze, w tym dwa w lidze. Tymczasem gdynianie przegrali aż pięć z sześciu poprzednich spotkań, z czego cztery z rzędu w ekstraklasie.

 "Takie serie mają znaczenie psychologiczne. Będzie nam łatwiej +wejść+ w mecz" - mówił dzień przed finałem chorwacki szkoleniowiec Legii Dean Klafuric.

 Spotkanie tradycyjnie poprzedził hymn państwowy. Również zgodnie z tradycją fani obu drużyn usiedli na trybunach za bramkami, ale większość kibiców z innych stref trzymała kciuki za Legię. Sympatyków drużyny Klafurica było ok. 30 tysięcy, kibiców Arki około trzy razy mniej.

 Na boisku przewaga legionistów też była widoczna. Już w 12. minucie bramkę po dośrodkowaniu z prawej strony zdobył głową Jarosław Niezgoda. Niedługo potem mogło być 2:0, ale po strzale reprezentanta Czarnogóry Marko Vesovica i rykoszecie świetną interwencją popisał się Pavels Steinbors.

 W 29. minucie łotewski bramkarz był już jednak bezradny - do odbitej w polu karnym przez obrońców Arki piłki dobiegł Portugalczyk Cafu i podwyższył wynik.

 Arka, która w tym momencie nie miała już nic do stracenia, ruszyła do ataku. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego próbowali strzałów z dystansu, ale za każdym razem górą był bramkarz Radosław Cierzniak - m.in. w 44. minucie po mocnym uderzeniu Ukraińca Andrija Bohdanowa.

 "Historia dzieje się na naszych oczach" - transparent tej treści wywiesili w pierwszej części kibice Legii. Wcześniej były pokazy fajerwerków z obu stron - fani odpalali za bramkami zabronione na meczach race, znacznie utrudniając widoczność pozostałym widzom.

 W przerwie trener Arki Leszek Ojrzyński dokonał dwóch zmian, na boisku pojawili się Grzegorz Piesio i jeden z bohaterów poprzedniego finału Rafał Siemaszko (strzelił wówczas gola).

 Na początku drugiej połowy sędzia Piotr Lasyk był zmuszony do przerwania meczu. W sektorze kibiców Legii znów odpalono race i całe stadion został zadymiony. Mecz wznowiono po kilku minutach, ale w końcówce spotkania znów użyto środków pirotechnicznych, tym razem wystrzeliwanych z sektora Arki

 Od 71. minuty sytuacja gdyńskiego zespołu stała się jeszcze trudniejsza. Czerwoną kartką za brutalny faul został bowiem ukarany Piesio. Przy tej sytuacji arbiter skorzystał z pomocy VAR.

 Osłabieni piłkarze Arki w 83. minucie mogli przegrywać wyżej. Bliski zdobycia gola był Sebastian Szymański, ale po strzale utalentowanego pomocnika piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką.

 W końcówce doliczonego czasu gry Arka przycisnęła, czego efektem był gol Dawida Sołdeckiego. Chwilę później sędzia zakończył mecz i po raz 19. w historii Legia sięgnęła po Puchar Polski.

 Zwycięzca w finale otrzyma milion złotych, a pokonany - 200 tysięcy. Do tego dochodzą jeszcze premie za przejście poprzednich rund.

Arka Gdynia - Legia Warszawa 1:2 (0:2).

 Bramki: dla Arki - Dawid Sołdecki (90+9); dla Legii - Jarosław Niezgoda (12-głową), Cafu (29).

 Czerwona kartka - Grzegorz Piesio (Arka, 71, brutalny faul).

 Żółta kartka: Arka - Michał Nalepa.

 Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów 47 037.

 Arka: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak - Marcus Vinicius da Silva, Dawid Sołdecki, Andrij Bohdanow (46-Grzegorz Piesio), Michał Nalepa (73-Adam Marciniak), Mateusz Szwoch - Maciej Jankowski (46-Rafał Siemaszko).

 Legia: Radosław Cierzniak - Marko Vesovic, William Remy, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Domagoj Antolic, Chris Philipps, Cafu - Miroslav Radovic (66-Sebastian Szymański), Jarosław Niezgoda (74-Kasper Hamalainen), Michał Kucharczyk (89-Eduardo da Silva).




 (PAP)


Warto poczytać

  1. pawlowicz17082018 17.08.2018

    Pawłowicz odgryza się Bońkowi po klęsce Legii

    W czwartek po słabych występach polskie zespoły odpadły z europejskich pucharów. Fakt ten wykorzystała posłanka Prawa i Sprawiedliwości i zakpiła z polskiego footballu i prezesa PZPN.

  2. legia16082018 16.08.2018

    Kompromitacja Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Odpadli z drużyną z Luksemburga

    Piłkarze Legii Warszawa zremisowali na wyjeździe z F91 Dudelange z Luksemburga 2:2 (1:2) w rewanżowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

  3. duda-i-medalisci-ME-16082018 16.08.2018

    Prezydent pogratulował medalistom „Wyprowadziliście polską lekką atletykę na poziom światowy”

    Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z medalistami lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie podziękował im za sukcesy. Biało-czerwoni zdobyli 12 krążków, w tym siedem złotych. "Wyprowadziliście polską lekką atletykę na światowy poziom" - podkreślił

  4. atletico16082018 16.08.2018

    Atletico Madryt sięgnęło po Superpuchar Europy. Fatalne błędy w obronie Realu

    Piłkarze Atletico pokonali w Tallinnie inny madrycki zespół - Real 4:2 po dogrywce i po raz trzeci w historii zdobyli Superpuchar UEFA. Poprzednio triumfowali w 2010 i 2012 roku. Mecz w stolicy Estonii sędziował Szymon Marciniak.

  5. sportowcy14082018 14.08.2018

    "Polska reprezentacja lekkoatletyczna bez importu". Co miał na myśli poseł Gryglas?

    Podziękowania dla polskich lekkoatletów za godne reprezentowanie naszego kraju wyrażał między innymi prezydent, premier czy minister sportu. Jednak jak widać chyba nie wszyscy potrafią godnie podziękować sportowcom za ich walkę o medale.

  6. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  7. iga-baumgart-12082018 12.08.2018

    „Biegnijcie se Grażyny, ja wam zaraz pokażę na co mnie stać”. Słowa polskiej biegaczki stały się absolutnym hitem internetu

    Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Berlinie póki co przynoszą Polakom sporo radości. Polska przewodzi w klasyfikacji medalowej z 6 złotymi medali

  8. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook