Jedynie prawda jest ciekawa


Komplet punktów Jagiellonii i Wisły Kraków

24.07.2017
jaga127024072017
Komplet punktów Jagiellonii i Wisły Kraków

- Piłkarze Jagiellonii dzięki bramce w doliczonym czasie pokonali u siebie beniaminka Górnika Zabrze 2:1 w 2. kolejce ekstraklasy i prowadzą w tabeli, ex aequo z Wisłą Kraków. Wszystkie trzy gole w obecnym sezonie ekipa z Białegostoku zdobyła z rzutów karnych.

W Białymstoku naprzeciw siebie stanęli trenerzy, którzy w poprzednim sezonie rywalizowali w 1. lidze. Marcin Brosz wciąż jest w Górniku, natomiast prowadzący wówczas Chrobrego Głogów Ireneusz Mamrot obecnie pracuje w Jagiellonii. Co ciekawe, był ostatnim trenerem, który pokonał Brosza - w

28. kolejce Chrobry wygrał z Górnikiem 2:0. Od tego czasu zabrzanie zwyciężyli we wszystkich meczach 1. ligi, a na inaugurację ekstraklasy wygrali z Legią Warszawa 3:1.

Teraz Mamrot znów pokonał Brosza, ale spotkanie było zacięte, a zabrzanie mieli swoje szanse. Np. przy stanie 1:1 dwóch znakomitych okazji nie wykorzystał Rafał Kurzawa. 

Goście prowadzili od 56. minuty po trzecim w sezonie golu Hiszpana Igora Angulo, ale Jagiellonia odpowiedziała dwoma trafieniami z rzutów karnych. W 71. minucie bramkę zdobył Litwin Arvydas Novikovas, a w doliczonym czasie Łukasz Sekulski. W obu przypadkach drugie żółte kartki (i w

konsekwencji czerwone) zobaczyli gracze Górnika - Hiszpan Dani Suarez i Czech David Ledecky.  Jagiellonia, która już odpadła z eliminacji Ligi Europejskiej, w obecnym sezonie ekstraklasy zdobyła trzy bramki i wszystkie z rzutów karnych. W poprzedniej kolejce trafił Sekulski - w meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza (1:0). 

Podopieczni trenera Mamrota z kompletem sześciu punktów prowadzą w tabeli, ex aequo z Wisłą Kraków. "Biała Gwiazda" już w piątek pokonała Bruk-Bet Termalicę 1:0.

Wciąż nie wiedzie się w lidze Lechowi - trzeciej drużynie poprzedniego sezonu. Po remisie u siebie z beniaminkiem Sandecją Nowy Sącz 0:0, tym razem poznaniacy ulegli w Płocku Wiśle 0:1, a bramkęzdobył w 66. minucie Dominik Furman. "Kolejorz" niemal całą drugą połowę grał w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Abdula Aziza Tetteha z Ghany. 

W obu niedzielnych spotkaniach do przerwy było 0:0 - łącznie taki wynik pierwszej połowy zanotowano już w jedenastu kolejnych spotkaniach ekstraklasy (cztery w poprzedniej kolejce i siedem w obecnej). 

W sobotnich meczach doszło do niespodzianek. Broniąca tytułu Legia zremisowała w Warszawie z Koroną Kielce 1:1, a czwarta w poprzednim sezonie Lechia uległa w Gdańsku Cracovii 0:1. Tego dnia w Trójmieście skorzystano z systemu wideo VAR. 

Legioniści spisują się dobrze w kwalifikacjach Ligi Mistrzów (3:0 i 6:0 w 2. rundzie eliminacji z fińskim IFK Mariehamn), ale na krajowym podwórku idzie im trudniej. Na inaugurację przegrali na wyjeździe z Górnikiem 1:3, a teraz zremisowali z osłabioną brakiem kilku piłkarzy Koroną. 

Od 79. minuty gospodarze prowadzili po błędzie defensywy rywali i trafieniu Michała Kucharczyka, ale sześć minut później efektownym strzałem wyrównał Łukasz Kosakiewicz (w przeszłości gracz pierwszoligowej Chojniczanki), który przelobował Arkadiusza Malarza.  Jeszcze większą wpadkę zaliczyła Lechia. Gdańszczanie, którzy na inaugurację pokonali w Płocku Wisłę 2:0, tym razem ulegli na swoim stadionie Cracovii 0:1. Bramkę zdobył w 67. minucie sprowadzony latem z chorzowskiego Ruchu obrońca Michał Helik. To pierwszy gol stracony przez Lechię od 22 kwietnia.

W Gdańsku po raz drugi w tym sezonie sędziowie mieli do pomocy system wideo VAR, umożliwiający im konsultacje przy podejmowaniu decyzji w kluczowych sytuacjach. W poprzedniej kolejce Szymon Marciniak (mecz Korony z Zagłębiem Lubin) nie musiał z niego korzystać, tym razem VAR okazał się potrzebny. Międzynarodowy arbiter nie uznał dwóch trafień dla gości, korzystając właśnie z wideoweryfikacji i na tej podstawie odgwizdując spalonego.

W innym sobotnim spotkaniu Piast Gliwice przegrał u siebie z prowadzoną od niedawna przez Macieja Skorżę Pogonią Szczecin 1:2. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie, a decydująca bramka padła w doliczonym czasie po strzale głową obrońcy gości Sebastiana Rudola.  

Gliwiczanie zagrali już bez Radosława Murawskiego, który przeszedł do włoskiego drugoligowca US Palermo.

W piątkowych spotkaniach piłkarze nie imponowali skutecznością. Sandecja zremisowała w Niecieczy (tam gra w roli gospodarza) z Arką Gdynia 0:0. Dla historycznego beniaminka ekstraklasy to drugi z rzędu bezbramkowy remis.

Niewiele brakowało, żeby goli nie było także w Krakowie, gdzie we wspomnianym meczu Wisła grała z Bruk-Betem Termalicą. Dopiero w 89. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Macieja Sadloka skutecznym strzałem głową popisał się Chorwat Petar Brlek. To jego drugi gol w sezonie.

Kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie dwóch drużyn z Dolnego Śląska - Zagłębie Lubin podejmie o godz. 18 rywali z Wrocławia.

PAP

Warto poczytać

  1. pawlowicz17082018 17.08.2018

    Pawłowicz odgryza się Bońkowi po klęsce Legii

    W czwartek po słabych występach polskie zespoły odpadły z europejskich pucharów. Fakt ten wykorzystała posłanka Prawa i Sprawiedliwości i zakpiła polskiego footballu i prezesa PZPN.

  2. legia16082018 16.08.2018

    Kompromitacja Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Odpadli z drużyną z Luksemburga

    Piłkarze Legii Warszawa zremisowali na wyjeździe z F91 Dudelange z Luksemburga 2:2 (1:2) w rewanżowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

  3. duda-i-medalisci-ME-16082018 16.08.2018

    Prezydent pogratulował medalistom „Wyprowadziliście polską lekką atletykę na poziom światowy”

    Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z medalistami lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie podziękował im za sukcesy. Biało-czerwoni zdobyli 12 krążków, w tym siedem złotych. "Wyprowadziliście polską lekką atletykę na światowy poziom" - podkreślił

  4. atletico16082018 16.08.2018

    Atletico Madryt sięgnęło po Superpuchar Europy. Fatalne błędy w obronie Realu

    Piłkarze Atletico pokonali w Tallinnie inny madrycki zespół - Real 4:2 po dogrywce i po raz trzeci w historii zdobyli Superpuchar UEFA. Poprzednio triumfowali w 2010 i 2012 roku. Mecz w stolicy Estonii sędziował Szymon Marciniak.

  5. sportowcy14082018 14.08.2018

    "Polska reprezentacja lekkoatletyczna bez importu". Co miał na myśli poseł Gryglas?

    Podziękowania dla polskich lekkoatletów za godne reprezentowanie naszego kraju wyrażał między innymi prezydent, premier czy minister sportu. Jednak jak widać chyba nie wszyscy potrafią godnie podziękować sportowcom za ich walkę o medale.

  6. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  7. iga-baumgart-12082018 12.08.2018

    „Biegnijcie se Grażyny, ja wam zaraz pokażę na co mnie stać”. Słowa polskiej biegaczki stały się absolutnym hitem internetu

    Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Berlinie póki co przynoszą Polakom sporo radości. Polska przewodzi w klasyfikacji medalowej z 6 złotymi medali

  8. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook