Jedynie prawda jest ciekawa


Nowy sztab Lecha chce odblokować głowy zawodników

11.05.2018
nowy-sztab-szkoleniowy-lecha
Nowy sztab Lecha chce odblokować głowy zawodników

Pracujący od czwartku nowy sztab szkoleniowy Lecha Poznań chce odbudować psychicznie piłkarzy, którzy zawodzą w ostatnim czasie. "Obszar, w którym możemy najbardziej pomóc piłkarzom to są ich głowy" - powiedział pierwszy trener Rafał Ulatowski.

W czwartek zarząd poznańskiego klubu postanowił zdymisjonować trenera Nenada Bjelicę, po tym, jak dzień wcześniej zespół przegrał u siebie z Jagiellonią Białystok 0:2. Tym samym szanse "Kolejorza" na mistrzowski tytuł spadły niemal do zera.  


Wraz z Bjelicą odeszli jego współpracownicy - Rene Poms oraz Martin Mayer. Trenerem bramkarzy pozostał Andrzej Dawidziuk, a przygotowania fizycznego - Andrzej Kasprzak. 

Misję dokończenia sezonu otrzymali trzej trenerzy akademii piłkarskiej Lecha - Ulatowski, Tomasz Rząsa i Jarosław Araszkiewicz. Tym głównodowodzącym będzie Ulatowski, ale jak sam przyznał, "jedna głowa, w sytuacji w jakiej znalazła się drużyna, mogłaby nie wystarczyć". 

"Takie dwa ostatnie mecze to nie jest zadanie dla jednego trenera, który przychodzi z zewnątrz. Dlatego podjęliśmy decyzję, że łatwiej nam będzie dogadywać się w trójkę niż w pojedynkę. Chcieliśmy mieć w sztabie ludzi, którzy są ze sobą na co dzień. Tak, żeby skorzystać ze swoich wiadomości, ze swojego zaufania wypracowanych nawyków. Nie robiłbym z tego jakieś sensacji. Nie jesteśmy tercetem, który przyszedł z myślą, że jak coś ugra na finiszu ligi, to zostanie na dłużej. My 21 maja wracamy do swoich obowiązków, które czekają na nas w akademii" - mówił na piątkowej konferencji Ulatowski, który w przeszłości prowadził m.in. Zagłębie Lubin, Cracovię, GKS Bełchatów i był w sztabie byłego selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera.  

Nowi trenerzy dopiero po południu spotkają się z zawodnikami i przeprowadzą pierwszy trening. Ulatowski zapewnił, że głównym celem będzie odblokowanie głów piłkarzy i nie należy spodziewać się zbyt wielu zmian w zespole. 

"Obszar, w którym możemy najbardziej pomóc piłkarzom, to są ich głowy. W tym krótkim czasie nie możemy promować innego systemu gry, innych piłkarzy czy obciążeń treningowych. Musimy pobudzić piłkarzy, tak aby z powrotem zaczęli wierzyć, że nie przypadkowo znaleźli się na topie tabeli po 30 kolejkach. Mieli najwięcej punktów, najmniej bramek straconych, zostawili za sobą 15 innych zespołów" - dodał.  

Rząsa przyznał, że pracując w akademii, na bieżąco śledzili, co dzieje się w pierwszej drużynie. Oprócz oglądania meczów, byli też obecni na treningach. 

"Co innego jest jednak przyglądać się treningom, a co innego aktywnie w nich uczestniczyć. Po wejściu do szatni i rozmowach z piłkarzami, więcej będziemy mogli powiedzieć. Przed nami jest bardzo krótki okres - praktycznie dwa dni do pierwszego meczu plus jeden mikrocykl przed spotkaniem z Legią. Tych akcentów motorycznych czy techniczno-taktycznych nie będzie zbyt wiele. Mamy nadzieję, że uda się odcisnąć to piętno sportowe na zespole, ale przede wszystkim wlać wiarę w zawodników, że są w stanie w tych dwóch spotkaniach zdobyć komplet punktów" - powiedział Rząsa. 

O konieczności odbudowy mentalnej zespołu mówił też Araszkiewicz. "Ten mental jest w tej chwili najważniejszy. Może gra zespołu nie była jakaś super, ale widać było, że wszystko siedzi w głowach" - podkreślił. 

Po spotkaniu z Jagiellonią, kibice głośno i wulgarnie wyrazili swój gniew i frustrację. Ulatowski rozumie rozczarowanie fanów "Kolejorza", a jego zdaniem, najlepszą odpowiedzią drużyny powinien być dobry występ w najbliższym pojedynku w Krakowie z Wisłą.  

"Życie nas wszystkich zależy od 90 minut, od tego, jaka jest sytuacja wynikowa po meczu. Jeśli chcesz uniknąć niezadowolenia czy hejtu kibiców, musisz w Krakowie zagrać dobry mecz. Piłkarze muszą zacisnąć zęby, pokazać charakter. Presja jest wkalkulowana w ich zawód. Ich odpowiedzią na ostatnie epitety ze strony kibiców będzie najbliższy mecz, nie ma innego wyjścia. Kibic przychodzi na stadion, wymaga, ma prawo domagać się Lecha zwycięskiego w każdym spotkaniu. A ostatnio na Bułgarskiej miała miejsce inna sytuacja. Dlatego ich frustracja ma ujście w okrzykach. Piłkarze muszą mieć świadomość, że w Lechu, jeśli przegrywamy, jest presja i niezadowolenie kibiców" - tłumaczył Ulatowski.  

Rząsa, który był w sztabie szkoleniowym Lecha, gdy trenerem był Maciej Skorża (2014-2015), zapewnił, że mimo ostatnich zmian, drużyna będzie na pewno dobrze przygotowana do niedzielnego meczu z Wisłą Kraków.  

"Ta praca sztabu szkoleniowego cały czas się odbywa. Jest prowadzona analiza przeciwnika, także analiza naszego ostatniego meczu. To wszystko toczy się swoim naturalnym torem. Wchodząc do szatni, będziemy dobrze przygotowani na mecz z Wisłą" - podkreślił były reprezentant Polski.  

Mecz Wisły z Lechem rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 18. W rundzie zasadniczej na Bułgarskiej był remis 1:1, a w Krakowie lechici wygrali 3:1. 


 (PAP)

Warto poczytać

  1. legia16082018 16.08.2018

    Kompromitacja Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Odpadli z drużyną z Luksemburga

    Piłkarze Legii Warszawa zremisowali na wyjeździe z F91 Dudelange z Luksemburga 2:2 (1:2) w rewanżowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

  2. duda-i-medalisci-ME-16082018 16.08.2018

    Prezydent pogratulował medalistom „Wyprowadziliście polską lekką atletykę na poziom światowy”

    Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z medalistami lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie podziękował im za sukcesy. Biało-czerwoni zdobyli 12 krążków, w tym siedem złotych. "Wyprowadziliście polską lekką atletykę na światowy poziom" - podkreślił

  3. atletico16082018 16.08.2018

    Atletico Madryt sięgnęło po Superpuchar Europy. Fatalne błędy w obronie Realu

    Piłkarze Atletico pokonali w Tallinnie inny madrycki zespół - Real 4:2 po dogrywce i po raz trzeci w historii zdobyli Superpuchar UEFA. Poprzednio triumfowali w 2010 i 2012 roku. Mecz w stolicy Estonii sędziował Szymon Marciniak.

  4. sportowcy14082018 14.08.2018

    "Polska reprezentacja lekkoatletyczna bez importu". Co miał na myśli poseł Gryglas?

    Podziękowania dla polskich lekkoatletów za godne reprezentowanie naszego kraju wyrażał między innymi prezydent, premier czy minister sportu. Jednak jak widać chyba nie wszyscy potrafią godnie podziękować sportowcom za ich walkę o medale.

  5. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  6. iga-baumgart-12082018 12.08.2018

    „Biegnijcie se Grażyny, ja wam zaraz pokażę na co mnie stać”. Słowa polskiej biegaczki stały się absolutnym hitem internetu

    Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Berlinie póki co przynoszą Polakom sporo radości. Polska przewodzi w klasyfikacji medalowej z 6 złotymi medali

  7. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

  8. guba09082018 09.08.2018

    Wspaniałe występy Polaków na ME w Berlinie. Tym razem złoto dla Pauliny Guby

    Paulina Guba zaskoczyła wszystkich, nawet siebie, zostając w środę mistrzynią Europy w pchnięciu kulą. Tytuł w Berlinie zapewniła sobie w ostatniej kolejce i z niedowierzania kręciła głową. Prawie 40 tys. kibiców pożegnało idola w rzucie dyskiem Roberta Hartinga.

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook