Jedynie prawda jest ciekawa


Krótka historia o tym, jak nacjonalizm pozbawił Finów złotego medalu

23.05.2018
zibanejad
Krótka historia o tym, jak nacjonalizm pozbawił Finów złotego medalu

"Jest to absolutny rekord transmisji meczu, w którym nie grała Finlandia" - powiedział dyrektor sportowy kanału MTV Marcus Autero.

Szwedzki hokeista Mika Zibanejad, jeden z bohaterów zakończonych zwycięstwem drużyny "Trzech Koron" mistrzostw świata w Danii, mógł i chciał grać dla reprezentacji Finlandii, ale przeszkodziła biurokracja i słabe zainteresowanie fińskiej federacji - rozpaczają media w tym kraju.  


25-letni hokeista jest synem Finki, która w 1979 roku wyjechała na studia pielęgniarskie do Sztokholmu i tam spotkała pochodzącego z Iranu męża Mehrdada Zibanejada, który przyjechał do Szwecji w 1983 roku. 

W 2008 roku Zibanejad jako 15-latek zgłosił się na obóz fińskiej reprezentacji U16 i jednocześnie rozpoczął starania o fińskie obywatelstwo. Niestety rozchorował się, nie pojechał na zgrupowanie, a z powodu skomplikowanych przepisów procedura paszportowa się przedłużyła. Ostatecznie wylądował w młodzieżowej reprezentacji Szwecji, z którą w 2012 roku zdobył złoty medal MŚ. 

"Kilku moich kolegów ze Sztokholmu z fińskimi korzeniami pojechało do Helsinek. Namawiali mnie, lecz wystąpiły jakieś drobne biurokratyczne problemy z obywatelstwem, a samo zaproszenie nie było gorące. Byłem tak zły, że nawet przestałem oglądać mecze Finlandii. Później odezwała się szwedzka federacja, a potem to już historia" - powiedział zawodnik New York Rangers w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem "Aftonbladet".  

Podczas zakończonych w niedzielę MŚ z meczu na mecz Zibanejad grał coraz lepiej, lecz dla większości fińskich kibiców był Szwedem z imigranckim nazwiskiem. Opinia publiczna dowiedziała się o jego korzeniach dopiero po odpadnięciu Finlandii w ćwierćfinale.  

Z tego też powodu dziesiąty z rzędu wygrany mecz Szwecji na tym turnieju, który był finałem ze Szwajcarią, w Finlandii oglądało w telewizji aż 1,85 miliona widzów, czyli 33 procent populacji kraju.  

"Jest to absolutny rekord transmisji meczu, w którym nie grała Finlandia" - powiedział dyrektor sportowy kanału MTV Marcus Autero.  

Po dekoracji medalowej Zibanejad udzielił pierwszych w swojej karierze wywiadów fińskim mediom. Zszokował widzów i fińskich dziennikarzy, którzy zadając pytania po szwedzku otrzymali odpowiedzi w płynnym fińskim. Następnego dnia rozpoczęły się rozpaczliwe rozważania mediów nad "głupią utratą wielkiego talentu". 

Matka hokeisty Ritva Zibanejad w wywiadzie dla jednej z największych gazet Finlandii "Ilta Sanomat" wyjaśniła, że od dziecka konsekwentnie pilnowała, aby jej syn mówił w domu po fińsku.  

W Szwecji nie jest to łatwe, ponieważ szwedzki, norweski i duński należą do grupy północnych języków germańskich i są w miarę podobne do siebie, natomiast fiński to diamteralnie inna grupa ugrofińska. 

"Mika posługuje się fińskim prawie perfekcyjne, pomimo że bardzo rzadko bywa w Finlandii, a ja jestem dumna z jego wielokulturowej tożsamości i można powiedzieć, że gra dla swojego kraju, w którym się urodził. Sama tak się interesuję hokejem, że byłam na wszystkich meczach Szwecji podczas MŚ i na ani jednym Finlandii". 

Dla szwedzkich kibiców i mediów Zibanejad stał się hokejowym odpowiednikiem kontrowersyjnego napastnika Los Angeles Galaxy i wieloletniego kapitana piłkarskiej reprezentacji Szwecji Zlatana Ibrahimovica i symbolem nowej multikulturowej Szwecji. Podczas powitania "Trzech Koron" w poniedziałek w Sztokholmie w ogrodach królewskich parku Kunstraedgarden publiczność krzyczała "Hockey Zlatan". 


(PAP)

Warto poczytać

  1. samuelsson21092018 21.09.2018

    Mistrz olimpijski na celowniku Rosjan? „Rosyjski patrol śmierci jest na moim tropie”

    Mistrz olimpijski w biathlonie Szwed Sebastian Samuelsson otrzymał listy z pogróżkami, w których nieznani nadawcy informują go, że rosyjski patrol śmierci dostał na niego zlecenie i jest w drodze do wykonania wyroku.

  2. lewyronaldo20092018 20.09.2018

    Za nami pierwsza kolejka LM. Lewandowski z golem, Ronaldo z czerwoną kartką

    Robert Lewandowski zdobył bramkę, a jego Bayern Monachium pokonał w Lizbonie Benficę 2:0 w 1. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. W swoim pierwszym występie w tych rozgrywkach w barwach Juventusu Turyn czerwoną kartkę zobaczył Portugalczyk Cristiano Ronaldo.

  3. pilkareczna15092018 15.09.2018

    Polscy szczypiorniści w obronie rodzimych firm. Zakleją logo Nord Stream na swoich koszulkach

    Dwa polskie kluby startujące w Lidze Mistrzów piłki ręcznej podjęły decyzję o zaklejeniu na koszulkach loga sponsora turnieju – Nord Stream. Polscy szczypiorniści powołują się na zapisy kontraktowe podpisane z rodzimymi firmami.

  4. serena-williams-11092018 11.09.2018

    Rysownik został wrogiem lewicy. Jego karykaturę Sereny Williams uznano za rasistowską

    Mark Knight, rysownik australijskiej gazety „The Herald Sun”, naraził się lewicowym komentatorom w mediach społecznościowych. Wszystko przez jego karykaturę Sereny Williams, w której doszukano się przejawów rasizmu

  5. 1270uefapostepowanie 10.09.2018

    UEFA wszczęła postępowanie przeciwko Polsce

    Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wszczęła postępowanie przeciwko Polsce po piątkowym meczu biało-czerwonych z Włochami w Lidze Narodów.

  6. 1270hakkinenmor 10.09.2018

    Premier o Hakkinenie: cieszę się, że takie osoby stają się naszymi ambasadorami

    Cieszę się, że takie osoby, jak Mika Hakkinen stają się naszymi ambasadorami, ambasadorami Polski i polskości - podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z utytułowanym byłym fińskim kierowcą wyścigowym, dwukrotnym mistrzem świata Formuły 1.

  7. williams10092018 10.09.2018

    Serenie Williams puściły nerwy podczas turnieju. Teraz będzie musiała zapłacić grzywnę

    Amerykański Związek Tenisowy (USTA) ukarał grzywną w wysokości 17 tysięcy dolarów Serenę Williams za jej naganne zachowanie w trakcie finałowego meczu US Open, w którym rozstawiona z numerem 17 Amerykanka uległa 2:6, 4:6 turniejowej "20" Japonce Naomi Osace.

  8. szumi09092018 09.09.2018

    Mick Schumacher idzie w ślady ojca. Prowadził od startu do mety

    Mick Schumacher umocnił się na pozycji wicelidera cyklu.

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook