Jedynie prawda jest ciekawa


Jagiellonia Białystok kończy sezon z wicemistrzostwem kraju

21.05.2018
jagiellonia-bialystok
Jagiellonia Białystok kończy sezon z wicemistrzostwem kraju

Po raz drugi z rzędu Jagiellonia Białystok kończy sezon z wicemistrzostwem kraju i powtarza największy sukces w historii klubu. Przed ostatnią kolejką miała szansę nawet na mistrzostwo, ale oprócz swego zwycięstwa z Wisłą Płock, potrzebowała porażki Legii Warszawa z Lechem Poznań.

"Tylko zwycięstwo!" - ten okrzyk można było usłyszeć na dwie godziny przed meczem w centrum Białegostoku, gdzie pod hotelem, gdzie tradycyjnie zbierają się piłkarze, zgromadziły się tłumy kibiców w żółto-czerwonych barwach. "Zróbmy to!" - taki transparent zawisł na stadionowej Ultrze. 


Zwycięstwo nie było jednak łatwe. Na początku meczu aktywniejsi byli gospodarze. Dłużej mieli piłkę, ale grali nerwowo, tak jakby mieli w głowach stawkę tego spotkania i to, że muszą go koniecznie wygrać. Grali też zbyt indywidualnie, popełniali proste błędy, razili niecelnymi podaniami. 

Goście bardzo konsekwentnie bronili się, bardzo groźni byli w kontrach, choć dawali się łapać na spalone. Z czasem osiągnęli przewagę, a w 35 minucie potwierdzili ją golem. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę odegrał głową Arkadiusz Reca, a płaski strzał Hiszpana Josego Kante znalazł drogę do bramki (między nogami Urugwajczyka Nico Vareli). 

Stracona bramka nie od razu podziała na Jagiellonię mobilizująco, bo Wisła miała kolejne sytuacje, m.in. Konrad Michalak przegrał z boku pola karnego akcję jeden na jeden ze słowackim bramkarzem gospodarzy Marianem Kelemenem. 

Ostatnich kilka minut tej połowy to ataki białostoczan, którzy w 44. min zremisowali - bramkę strzałem głową zdobył Chorwat Ivan Runje.  

Drugą połowę lepiej zaczęła Wisła i już po kilku minutach miała miejsce sytuacja, być może decydująca dla losów meczu. Dominik Furman nie pozwolił odebrać sobie piłki w środku pola, zagrał do Kante, ten ograł Runje i "podcinką" pokonał Kelemena, choć piłkę rozpaczliwie próbował jeszcze wybijać z bramki obrońca Jagiellonii Brazylijczyk Guilherme.  

Po kilku minutach oglądania powtórek całej akcji sędzia Piotr Lasyk - na podstawie zapisów VAR - uznał jednak, że zanim piłka trafiła do Furmana, Semir Stilic faulował Tarasa Romanczuka i gola anulował. 

Wisła nadal atakowała; w 57. min Kelemen z trudem zdołał wybić na rzut rożny strzał głową Adama Dźwigały.  

W 65. min gospodarze wyszli na prowadzenie - pierwsze dobre podanie wykorzystał irlandzki napastnik Cillian Sheridan. Z prawego skrzydła idealnie dośrodkował Przemysław Frankowski, a uderzona głową przez Sheridana piłka wpadła w prawy róg bramki Wisły. Przy takim wyniku gra nieco "siadła", choć w 80. min Jagiellonię znowu uratował przed stratą bramki Kelemen, broniąc strzał z bliska Vareli. 

Końcówkę goście grali w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce dla Furmana. W 88. min słoweński stoper Jagiellonii Nemanja Mitrovic ofiarną interwencją zablokował strzał Kante. W kolejnej akcji Frankowski znowu świetnie dograł do Sheridana, ten uderzał tym razem nie głową, a z woleja, ale przestrzelił.  

Kiedy do końca gry zostały sekundy doliczonego czasu, na boisko wbiegły setki kibiców, prawdopodobnie w przeświadczeniu, że mecz się skończył. Zawodnicy z Płocka zbiegli do stadionowego tunelu, przez kilka minut trwało zamieszanie i zabiegi, by fani Jagiellonii wrócili na trybuny. Ostatecznie stanęli za bandami reklamowymi, dograno minutę i spotkanie udało się zakończyć. 

Jagiellonia już przed meczem była pewna wicemistrzostwa kraju. Wisła po swojej porażce i przy zwycięstwie Górnika Zabrze z Wisłą Kraków, straciła czwarte miejsce w tabeli, premiowane grą w eliminacjach Ligi Europejskiej.


(PAP)

Warto poczytać

  1. pilkareczna15092018 15.09.2018

    Polscy szczypiorniści w obronie rodzimych firm. Zakleją logo Nord Stream na swoich koszulkach

    Dwa polskie kluby startujące w Lidze Mistrzów piłki ręcznej podjęły decyzję o zaklejeniu na koszulkach loga sponsora turnieju – Nord Stream. Polscy szczypiorniści powołują się na zapisy kontraktowe podpisane z rodzimymi firmami.

  2. serena-williams-11092018 11.09.2018

    Rysownik został wrogiem lewicy. Jego karykaturę Sereny Williams uznano za rasistowską

    Mark Knight, rysownik australijskiej gazety „The Herald Sun”, naraził się lewicowym komentatorom w mediach społecznościowych. Wszystko przez jego karykaturę Sereny Williams, w której doszukano się przejawów rasizmu

  3. 1270uefapostepowanie 10.09.2018

    UEFA wszczęła postępowanie przeciwko Polsce

    Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wszczęła postępowanie przeciwko Polsce po piątkowym meczu biało-czerwonych z Włochami w Lidze Narodów.

  4. 1270hakkinenmor 10.09.2018

    Premier o Hakkinenie: cieszę się, że takie osoby stają się naszymi ambasadorami

    Cieszę się, że takie osoby, jak Mika Hakkinen stają się naszymi ambasadorami, ambasadorami Polski i polskości - podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z utytułowanym byłym fińskim kierowcą wyścigowym, dwukrotnym mistrzem świata Formuły 1.

  5. williams10092018 10.09.2018

    Serenie Williams puściły nerwy podczas turnieju. Teraz będzie musiała zapłacić grzywnę

    Amerykański Związek Tenisowy (USTA) ukarał grzywną w wysokości 17 tysięcy dolarów Serenę Williams za jej naganne zachowanie w trakcie finałowego meczu US Open, w którym rozstawiona z numerem 17 Amerykanka uległa 2:6, 4:6 turniejowej "20" Japonce Naomi Osace.

  6. szumi09092018 09.09.2018

    Mick Schumacher idzie w ślady ojca. Prowadził od startu do mety

    Mick Schumacher umocnił się na pozycji wicelidera cyklu.

  7. brzeczek07092018 07.09.2018

    Trudny debiut Jerzego Brzęczka w Bolonii. Jak poradzi sobie nowy trener polskich piłkarzy?

    Jerzy Brzęczek, w wieczornym meczu w Bolonii (godz. 20.45), po raz pierwszy zasiądzie na ławce trenerskiej reprezentacji Polski. Jego debiut przypadł na pierwszą kolejkę piłkarskiej Ligi Narodów, w której biało-czerwoni zmierzą się z Włochami.

  8. nawaka-3072018-r 03.09.2018

    Znamy już treść raportu sztabu kadry Nawałki. Co nie zadziałało?

    Błędy w zestawieniu podstawowej jedenastki na pierwszy mecz z Senegalem i kłopoty z przygotowaniem mentalnym to elementy, które mogły wpłynąć na słaby występ piłkarskiej reprezentacji w mundialu w Rosji - wynika z raportu sztabu kadry Adama Nawałki, który upublicznił PZPN.

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook