Jedynie prawda jest ciekawa


Grosicki: w Erywaniu buzowały we mnie emocje

06.10.2017
grosicki
Grosicki: w Erywaniu buzowały we mnie emocje

Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Grosicki przyznał, że z powodu ostatnich plotek na jego temat, w trakcie czwartkowego meczu z Armenią w Erywaniu był pełen emocji, a szybko strzelony gol dał mu wiele satysfakcji.

Skrzydłowy Hull City trafił do bramki gospodarzy już w drugiej minucie. To miało duży wpływ na przebieg spotkania, które biało-czerwoni efektownie wygrali 6:1.

"Ta pierwsza bramka zawsze jest kluczowa. Łatwiej nam się grało i kontrolowaliśmy to spotkanie. Dlatego cieszę się, że otworzyłem wynik spotkania, a moi koledzy dobili rywali" - powiedział Grosicki.

Reprezentacja Polski po raz pierwszy wygrała z Armenią w Erywaniu.

"Przez pierwsze 35 minut graliśmy bardzo dobrze i narzuciliśmy swój styl gry. Zdarzył nam się okres słabszej gry pod koniec pierwszej połowy, ale po przerwie wyszliśmy na boisko jeszcze bardziej zmobilizowani. Ormianie nie mieli już sił, a my utrzymywaliśmy się przy piłce długimi fragmentami" - ocenił.

Trzecia bramka padła w niecodziennych okolicznościach. Robert Lewandowski trafił do bramki z około pięciu metrów egzekwując rzut wolny. Został on podyktowany za podanie w polu karnym Ormianina do własnego bramkarza.

"Dawno nie widziałem takiej sytuacji. Cieszymy się, że również taką okazję potrafiliśmy wykorzystać" - ocenił.

Przed meczem było wokół niego sporo zamieszania. W Internecie i prasie pojawiły się informacje jakoby w kasynie miał przegrać dużą kwotę pieniędzy i to miało mieć wpływ na jego absencję we wtorkowym treningu w Warszawie. Po strzeleniu gola podbiegł do jednej z trybun i w geście pokazał, że nic sobie nie robi z takich plotek.

"Ciężko pracuję, a przez jakieś głupie informacje moje nazwisko jest oczerniane. W czwartek trudno mi się biegało, ponieważ przez trzy dni byłem przeziębiony. Przez te plotki od początku meczu buzowały we mnie emocje. Chciałem pokazać, że jestem w formie i myślę tylko o boisku. Nie będę występował na drogę prawną, bo nie chcę robić nikomu krzywdy" - podkreślił Grosicki.

Trzy bramki w czwartkowym spotkaniu strzelił Lewandowski, który w klasyfikacji najlepszych w historii strzelców reprezentacji Polski z 50. bramkami objął prowadzenie.

"Jego skuteczność jest niesamowita. Cieszę się, że mam przyjemność grania u jego boku i możliwość asystowania mu. Dzień przed meczem rozmawialiśmy z Robertem i na boisku były efekty. Obaj byliśmy zmobilizowani" - przyznał.

Biało-czerwoni awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji mogli świętować już w czwartkowy wieczór. Warunkiem był remis Czarnogóry z Danią w Podgoricy (mecz rozpoczynał się po spotkaniu w Erywaniu). W tym przypadku, niedzielny mecz w Warszawie z Czarnogórą byłby bez stawki. Jednak Dania wygrała 1:0 i sprawa awansu rozstrzygnie się w niedzielę.

"Życzyłem sobie, aby po wylądowaniu w Warszawie okazało się, że jesteśmy już na mundialu. Jednak podczas zgrupowania nie liczyliśmy na korzystny wynik w tamtym spotkaniu i cały czas przygotowywaliśmy się również do meczu z Czarnogórą. Lubimy grać o stawkę" - zakończył Grosicki.

Do awansu na mistrzostwa świata 2018 podopiecznym Adama Nawałki wystarczy remis w niedzielnym meczu w Warszawie z Czarnogórą (godz. 18.00). W tym samym czasie Duńczycy, którzy wciąż tracą do Polaków trzy punkty, podejmą w Kopenhadze Rumunię.

 

Marcin Cholewiński (PAP)

Warto poczytać

  1. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  2. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

  3. guba09082018 09.08.2018

    Wspaniałe występy Polaków na ME w Berlinie. Tym razem złoto dla Pauliny Guby

    Paulina Guba zaskoczyła wszystkich, nawet siebie, zostając w środę mistrzynią Europy w pchnięciu kulą. Tytuł w Berlinie zapewniła sobie w ostatniej kolejce i z niedowierzania kręciła głową. Prawie 40 tys. kibiców pożegnało idola w rzucie dyskiem Roberta Hartinga.

  4. haradyk08082018 08.08.2018

    Reprezentant Polski ze złotym medalem w Berlinie. Haratyk: Ze szkoły uciekałem przez okno na boisko

    Mistrz Europy w pchnięciu kulą Michał Haratyk nie lubił chodzić do szkoły. Uciekał z niej przez okno na... boisko. Nikogo nigdy nie zaczepiał, bo jest niezwykle spokojną osobą. Jak podkreślił, przyjaciół nie ma zbyt wielu, ale za to prawdziwych.

  5. lewandowski-gryzie-palec 08.08.2018

    Znana przyszłość Lewandowskiego? Trener Bayernu ujawnia szczegóły rozmowy z zawodnikiem

    Trener Bayernu Monachium Niko Kovac poinformował, że piłkarz tego zespołu Robert Lewandowski dostał zakaz transferu do innego klubu. "Robert wie, jakie mam o nim zdanie i czego od niego oczekuję" - powiedział chorwacki szkoleniowiec dziennikowi "Sport Bild"

  6. oprawa-Legii-ludzie-ludziom-5082018 05.08.2018

    „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Kolejna mocna oprawa Legionistów z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego

    Podczas sobotniego meczu w ramach 3 kolejki Lotto Ekstraklasy kibice Legii Warszawa tradycyjnie przygotowali efektowna oprawę upamiętniającą Powstanie Warszawskie

  7. malarz-1082018 01.08.2018

    Wygrali, ale nie awansowali dalej. Legia kontynuuje europejski koszmar

    Legia Warszawa wygrała rewanżowe spotkanie ze Spartakiem Trnava 1:0 w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Jednak było to za mało, aby móc awansować dalej, bowiem Słowacy tydzień wcześniej pokonali mistrzów Polski 2:0 na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook