Jedynie prawda jest ciekawa


Ekstraklasa piłkarzy ręcznych - w środę w Płocku mecz na szczycie

16.10.2017
handball
Ekstraklasa piłkarzy ręcznych - w środę w Płocku mecz na szczycie

W środę dojdzie do meczu na szczycie PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych między Orlen Wisłą Płock a PGE VIVE Kielce. To pierwszy pojedynek w tym sezonie obydwu zespołów.

"Mecz w Płocku jest dla nas bardzo ważny, gramy u siebie i chcemy stworzyć dobre widowisko. I obiecuję, powalczymy, my nigdy nie odpuszczamy" - powiedział PAP skrzydłowy Orlen Wisły Przemysław Krajewski. Dla zawodnika to będzie debiut w "świętej wojnie".

Ostatni raz płocczanie wygrali w Kielcach sześć lat temu (32:30). Był to drugi mecz w fazie play off o mistrzostwo Polski. Potem zawodnicy z Płocka dołożyli dwa zwycięstwa w Orlen Arenie: 32:25 i 26:23 i przed własną publicznością 29 maja 2011 roku odbierali złote medale mistrzostw Polski.

Od tamtej pory sześć razy z rzędu zwyciężyli w finałach szczypiorniści z Kielc, ale zawodnicy Orlen Wisły bardzo chcą wrócić na szczyt i zdobyć swój ósmy tytuł mistrza Polski.

Od 2011 roku tylko dwukrotnie Orlen Wisła cieszyła się ze zwycięstwa nad VIVE Kielce. W maju 2014 roku płocczanie wygrali trzeci mecz fazy play off 31:27. Wtedy drużyny grały do trzech zwycięstw. Rywal zdobył złote medale po czwartym pojedynku.

Takim samym wynikiem zakończyło się rewanżowe spotkanie fazy zasadniczej sezonu 2013/2014, rozegrane 13 marca. Niestety nie miało większego wpływu na układ tabeli, decydujące o tytule mistrza Polski spotkania rozegrane zostały w Kielcach.

Ostatni tytuł mistrza Polski Orlen Wisła zapisała na swoim koncie pod wodzą trenera Larsa Walhtera. Dwukrotnie wygrywali płocczanie pod kierunkiem Manolo Cadenasa, ale obecny trener Piotr Przybecki jeszcze nie pokonał rywali z Kielc.

Mecz, zaplanowany w środę o godz. 18.30, będzie pierwszym najprawdopodobniej z czterech ligowych spotkań w tym sezonie.

"Od kiedy pamiętam, zawsze oglądanie meczów Orlen Wisły i Vive było niemal obowiązkiem. Każdy mecz dostarczał mnóstwa emocji, każdy był ważny dla całej polskiej piłki ręcznej. Bardzo się cieszę, że i ja będę wreszcie mógł wziąć w nim udział" - zapewnia Krajewski.

Przed kibicami i drużyną pierwsze starcie. Kto ma większe szanse? Na to pytanie trudno odpowiedzieć. Bez wątpienia na papierze silniejsi są rywale. Mają dłuższą ławkę rezerwowych i dwóch, a nawet trzech zawodników o podobnych umiejętnościach na każdą pozycję.

Orlen Wisła jest w tym sezonie słabsza niż choćby w poprzednim. Po zakończeniu rozgrywek z drużyny odeszło sześciu zawodników, przyszło tylko czterech. Za Rodrigo Corralesa wszedł do zespołu Adam Borbely i choć jest jeszcze młodym bramkarzem, ma 22 lata, to ma wielkie szanse, by się rozwinąć pod okiem trenera Artura Górala i w przyszłości stać się, obok Adama Morawskiego, podstawowym golkiperem płockiej drużyny.

Z kołowych odszedł Tiago Rocha i Zbigniew Kwiatkowski. Ma ich zastąpić Igor Żabic i nie da się ukryć, że się stara, ale ma bardzo trudne zadanie. Z drużyny odszedł też Dimitri Żytnikow i Milan Pusica. Trudno oczekiwać, by Nemanja Obradovic, który dołączył do zespołu dopiero w połowie września, mający zastąpić Żytnikowa, dał radę. Starają się mu pomóc Krajewski i Michał Daszek, ale obaj są skrzydłowymi i na tej pozycji czują się najlepiej. Z zespołu, tyle że na inne stanowisko w klubie, odszedł jeszcze Adam Wiśniewski.

Pewnie szanse płockiej ekipy byłyby większe, gdyby kontuzji nie doznali Marko Tarabochia i Dan Racotea.

"Bardzo liczymy na doping kibiców, którzy będą chcieli pomóc nam z trybun. Potrafią zrobić kocioł w hali, a gdy jest bardzo głośno, to wszystko się może zdarzyć. Jeśli będą ósmym zawodnikiem, to nam na pewno będzie się lepiej grało. Musimy razem stworzyć widowisko i powalczyć o punkty. My nigdy nie odpuszczamy" - zapowiedział skrzydłowy Orlen Wisły.

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. sportowcy14082018 14.08.2018

    "Polska reprezentacja lekkoatletyczna bez importu". Co miał na myśli poseł Gryglas?

    Podziękowania dla polskich lekkoatletów za godne reprezentowanie naszego kraju wyrażał między innymi prezydent, premier czy minister sportu. Jednak jak widać chyba nie wszyscy potrafią godnie podziękować sportowcom za ich walkę o medale.

  2. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  3. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

  4. guba09082018 09.08.2018

    Wspaniałe występy Polaków na ME w Berlinie. Tym razem złoto dla Pauliny Guby

    Paulina Guba zaskoczyła wszystkich, nawet siebie, zostając w środę mistrzynią Europy w pchnięciu kulą. Tytuł w Berlinie zapewniła sobie w ostatniej kolejce i z niedowierzania kręciła głową. Prawie 40 tys. kibiców pożegnało idola w rzucie dyskiem Roberta Hartinga.

  5. haradyk08082018 08.08.2018

    Reprezentant Polski ze złotym medalem w Berlinie. Haratyk: Ze szkoły uciekałem przez okno na boisko

    Mistrz Europy w pchnięciu kulą Michał Haratyk nie lubił chodzić do szkoły. Uciekał z niej przez okno na... boisko. Nikogo nigdy nie zaczepiał, bo jest niezwykle spokojną osobą. Jak podkreślił, przyjaciół nie ma zbyt wielu, ale za to prawdziwych.

  6. lewandowski-gryzie-palec 08.08.2018

    Znana przyszłość Lewandowskiego? Trener Bayernu ujawnia szczegóły rozmowy z zawodnikiem

    Trener Bayernu Monachium Niko Kovac poinformował, że piłkarz tego zespołu Robert Lewandowski dostał zakaz transferu do innego klubu. "Robert wie, jakie mam o nim zdanie i czego od niego oczekuję" - powiedział chorwacki szkoleniowiec dziennikowi "Sport Bild"

  7. oprawa-Legii-ludzie-ludziom-5082018 05.08.2018

    „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Kolejna mocna oprawa Legionistów z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego

    Podczas sobotniego meczu w ramach 3 kolejki Lotto Ekstraklasy kibice Legii Warszawa tradycyjnie przygotowali efektowna oprawę upamiętniającą Powstanie Warszawskie

Wiadomości z kraju

więcej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook