Jedynie prawda jest ciekawa


Będzie awans?

26.07.2017
17725143-1
Będzie awans?

Już za parę godzin będziemy mogli śledzić zmagania Legii Warszawa z FK Astaną. Trener naszego przeciwnika wykazuje się dużą przejrzystością swoich planów, dzieląc się prawie całym składem wystawianego dzisiaj zespołu.

Już za parę godzin będziemy mogli śledzić zmagania Legii Warszawa z FK Astaną. Trener naszego przeciwnika wykazuje się dużą przejrzystością swoich planów, dzieląc się prawie całym składem wystawianego dzisiaj zespołu. Na boisku po stronie rywala pojawić się mają: Szytow, Łogwinienko, Ancić, Szomko, Majewskij, Kleinheisler, Mużykow, Twumasi, Despotović. Póki co nie wiemy, kto będzie bronił bramki Astany.

Stanimir Stoiłow w swoich wypowiedziach przed rozgrywką nie szczędzi komplementów polskiej drużynie, wyliczając mocne strony zawodników Legii. Bardzo skromnie wypowiada się natomiast na temat własnej drużyny:

- Nie ma znaczenia, że Legia nie wygrała dwóch ostatnich meczów ligowych. Oni mają doświadczenie w Europie. Grają kombinacyjnie, konsekwentnie, są zdyscyplinowani. W polskiej lidze jest dużo dynamiki, siły i szybkości. U nas czegoś takiego nie ma - zaznaczył.

Trener Legii, Jacek Magiera nie zdradził planowanego składu w dzisiejszym meczu. Przewiduje się jednak, że na sztucznej murawie Astany wystąpią: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Moulin, Mączyński - Nagy, Hamalainen, Guilherme – Kucharczyk.

Przypomnijmy, że stawka, o jaką toczą się eliminacje do LM jest wysoka. Wprawdzie UEFA nie ogłosiła jeszcze ostatecznej kwoty dla uczestników eliminacji oraz fazy grupowej Champions League, jednakże szacuje się, że wyeliminowanie Astany wiązać się ma z wpływem kilku milionów euro do kasy Legii.

Czy jednak rzeczywiście mamy taką przewagę, jak sugeruje trener przeciwnika?

FK Astana to godny rywal - od 13 meczy nieprzerwanie niepokonany w rozgrywkach europejskich przed własną publicznością. Jest mistrzem Kazachstanu w ostatnich trzech sezonach oraz liderem obecnych rozgrywek. FK Astana ma także bardzo korzystny bilans meczów w rozgrywkach międzynarodowych na swoim boisku. Klub poniósł zaledwie dwie porażki w 18 starciach.

Nasi zawodnicy nie są przyzwyczajeni do warunków panujących na boisku gospodarza, dlatego przeszli trening na zbliżonej nawierzchni. Tomasz Iwan, dyrektor reprezentacji Polski ds. organizacyjnych, o sztucznej trawie na boisku w Astanie:

- Ona nie należy do najnowocześniejszych, po pierwszym kontakcie jest dość ubita, nie ma tam normalnego systemu jej nawadniania – wylicza. - Pomimo tego, że z roku na rok technologie tworzenia sztucznej murawy są coraz nowocześniejsze, to różnica między boiskiem sztucznym, a prawdziwym jest olbrzymia. Nie tylko jeśli chodzi o same źdźbła trawy, ale przede wszystkim o podłoże, po którym biegają zawodnicy – dodaje. - Te mecze w Astanie czasem bardziej przypominają piłkę halową, gdzie dużo gra się podeszwą. To daje handicap gospodarzom. Nie jest oczywiście decydujące, bo najważniejsze są umiejętności piłkarskie, ale przyjezdnym jest po prostu trudniej – przestrzega Iwan.

 Wobec powyższego, czy słowa trenera Astany oraz szacowanie szans własnej drużyny na 5% to tylko kurtuazja? Czy może przemyślana taktyka? Według LVbet kurs na dzisiejsze zwycięstwo Legii wynosi 3,05, a na wygraną FK Astany 2,45. Remis to stawka 3,15. 

 Na temat szans awansu do Ligi Mistrzów wypowiedział się w rozmowie ze sport.pl dziennikarz sportowy Prosportz.kz, Akatayev Sanzhar:

- W Legii macie sporo ciekawych pomocników. Oni robią różnicę w grze. Mówię tu oczywiście o Guilherme, ale też Hamalainenie czy Nagy’m. Oni znakomicie kontrolują piłkę, mają technikę i potrafią uderzyć – komplementuje Sanzhar.

– Nie zmniejsza to jednak szans Astany. My mamy najlepszego napastnika z tegorocznego Pucharu  Narodów Afryki – Juniora Kabanangę (został królem strzelców turnieju – przyp. red.) Do tego także znakomitych w ofensywie Romana Murtazayeva czy Djordje Despotovicia i wartościowych skrzydłowych. Dla mnie Astana dysponuje naprawdę mocnym składem. Szansę oceniam zatem 50 na 50 –  osądza dziennikarz.  

Piłkarz Astany, Srđan Grahovac przeiwduje natomiast:

 - Jeśli zagramy na naszym normalnym poziomie, to będziemy mieć szansę. Gracze Legii są warci dwa razy więcej od nas, ale w piłce nożnej nie wygrywasz dlatego że jesteś droższy. Przekonaliśmy się o tym i my, kiedy gracze Spartaksa do końca walczyli z nami o zwycięstwo. Po tym meczu mamy coś do udowodnienia. Naszym celem jest wygrana u siebie i strzelenie tyle goli ile to możliwie – zapewnia Srdjan Grahovats.

   

Mimo że czeka nas dzisiaj ciężkie starcie na Astana Arenie, to w dwumeczu większe szanse ma Legia Warszawa. Przewidują tak nie tylko eksperci, ale również kazachskie media.

 

MP

(źródło wypowiedzi: www.sport.pl)







Srđan Grahovac
Srđan Grahovac

Warto poczytać

  1. pawlowicz17082018 17.08.2018

    Pawłowicz odgryza się Bońkowi po klęsce Legii

    W czwartek po słabych występach polskie zespoły odpadły z europejskich pucharów. Fakt ten wykorzystała posłanka Prawa i Sprawiedliwości i zakpiła z polskiego footballu i prezesa PZPN.

  2. legia16082018 16.08.2018

    Kompromitacja Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Odpadli z drużyną z Luksemburga

    Piłkarze Legii Warszawa zremisowali na wyjeździe z F91 Dudelange z Luksemburga 2:2 (1:2) w rewanżowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

  3. duda-i-medalisci-ME-16082018 16.08.2018

    Prezydent pogratulował medalistom „Wyprowadziliście polską lekką atletykę na poziom światowy”

    Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z medalistami lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie podziękował im za sukcesy. Biało-czerwoni zdobyli 12 krążków, w tym siedem złotych. "Wyprowadziliście polską lekką atletykę na światowy poziom" - podkreślił

  4. atletico16082018 16.08.2018

    Atletico Madryt sięgnęło po Superpuchar Europy. Fatalne błędy w obronie Realu

    Piłkarze Atletico pokonali w Tallinnie inny madrycki zespół - Real 4:2 po dogrywce i po raz trzeci w historii zdobyli Superpuchar UEFA. Poprzednio triumfowali w 2010 i 2012 roku. Mecz w stolicy Estonii sędziował Szymon Marciniak.

  5. sportowcy14082018 14.08.2018

    "Polska reprezentacja lekkoatletyczna bez importu". Co miał na myśli poseł Gryglas?

    Podziękowania dla polskich lekkoatletów za godne reprezentowanie naszego kraju wyrażał między innymi prezydent, premier czy minister sportu. Jednak jak widać chyba nie wszyscy potrafią godnie podziękować sportowcom za ich walkę o medale.

  6. polki13082018 13.08.2018

    "Najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki". Polacy wracają z 12 medalami

    To były naprawdę piękne, historyczne mistrzostwa; zdobyliśmy 172 punkty, przez co jest to absolutnie najlepszy występ w historii całej polskiej lekkoatletyki - ocenił w poniedziałek minister sportu Witold Bańka. Z Berlina polscy lekkoatleci wrócą z dwunastoma medalami.

  7. iga-baumgart-12082018 12.08.2018

    „Biegnijcie se Grażyny, ja wam zaraz pokażę na co mnie stać”. Słowa polskiej biegaczki stały się absolutnym hitem internetu

    Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Berlinie póki co przynoszą Polakom sporo radości. Polska przewodzi w klasyfikacji medalowej z 6 złotymi medali

  8. fatalne-wykonanie-hymnu-982018 09.08.2018

    To wykonanie polskiego hymnu przejdzie do historii. Czy ten występ przebił Edytę Górniak z Korei?

    Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Berlinie dają Polakom wiele okazji do radości. Nasi sportowcy świetnie sobie radzą, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej z trzema złotymi medalami oraz dwoma srebrnymi

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook