Jedynie prawda jest ciekawa


Zostaliśmy porzuceni przez elity

04.06.2013

Ludzie reżimu PRL już byli przygotowani do skoku ku przemianom gospodarczym. Nie myśleli o zagrożeniu politycznym ze strony stoczniowców - uważa Edward Szwajkiewicz, uczestnik obrad Okrągłego Stołu.

Rozmowa z Edwardem Szwajkiewiczem, w 1989 r. uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu, m.in. w zespole ds. pluralizmu związkowego
Artur S. Górski: 4 czerwca 1989 roku odbyły się w Polsce wybory, które były jednym z elementów polskiej transformacji. Czy było warto siadać kilka miesięcy wcześniej do Okrągłego Stołu z ludźmi upadającego reżimu?

Edward Szwajkiewicz:  Mimo licznych wątpliwości, które pojawiały się z biegiem czasu, wiem, że warto było. Naszym celem było przywrócenie NSZZ „Solidarność” i prawa do działalności związkowej. Nie było pewności, że system upadnie i PZPR odda władzę. Powtórzę, że naszym celem było przywrócenie „Solidarności”. Tym kierowaliśmy się strajkując w maju, w sierpniu, we wrześniu 1988 roku. W 1989 roku władza jeszcze się trzymała.

 Przecież PZPR władzy nie oddała, zostawiając sobie po wyborach z 4 czerwca resorty siłowe w rękach generałów Kiszczaka i Siwickiego oraz gwarantując prezydenturę dla szefa WRON generała Wojciecha Jaruzelskiego…

 Naszych przedstawicieli wydarzenia przerosły. Tak myślę, że otrzymali nawet nazbyt dużo. To prawda , ze kluczowe resorty pozostały w rękach generałów. Ludzie PZPR wiedzieli, ze systemu nie da się uratować. Poszli na ustępstwa, ale zostawili sobie ochronę, by krzywda im się nie stała. Stronie solidarnościowej pozostawili zaś problemy gospodarcze. Musieliśmy to dźwignąć.

Przy Okrągłym Stole miał pan pilnować by Stocznia Gdańska nie została doszczętnie zlikwidowana. Kondycja stoczni po wielu zakrętach i bojach jest dzisiaj mizerna. Wraca pytanie – czy warto było?

Pod koniec października 1988 premier Mieczysław Rakowski podjął decyzję o likwidacji Stoczni Gdańskiej im. Lenina. To była zemsta rządu PRL i cios w ideę porozumienia. Nie mieliśmy wpływu na los zakładu. Nie uratowaliśmy stoczni. Nie odwróciliśmy decyzji Rakowskiego. Owszem był taki tekst spisany w Magdalence, który niczego nie wnosił. Zapisane w nim zostało, że owszem jak się sytuacja unormuje, okoliczności pozwolą, kondycja gospodarcza będzie lepsza to temat stoczni wróci. Nikomu na stoczni nie zależało.

Nikomu ze strony ówczesnej władzy, bo może dawni działacze PZPR obawiali się załogi? Czy też nie zależało nowej elicie, która na stoczniowych barkach parła ku władzy?

Ludzie reżimu już byli przygotowani do skoku ku przemianom gospodarczym. Nie myśleli o zagrożeniu politycznym ze strony stoczniowców. Byli zajęci sobą. Już zajmowali miejsca w gospodarce. Dawał im komfort ten stan, w którym resorty siłowe były ciągle w rekach dawnych towarzyszy. W nowych warunkach dramatycznie zmieniła się sytuacja finansowa stoczni, Nowa elita nie udźwignęła tematu stoczni. Zwracaliśmy się przecież i do Lecha Wałęsy o interwencje, o pomoc. Zbył nas mówiąc, że nic nie może, że to nie jego kompetencja, że jest wolny rynek. Zostaliśmy zostawieni sami sobie. Później inne stocznie jak Stocznia Gdynia S.A., Stocznia Szczecińska, będące w podobnej sytuacji, zostały przed upadłością uratowane dzięki pomocy rządu polskiego. Co prawda tylko tymczasowo i dzisiaj ich nie ma…

Dzisiaj na terenach Stoczni Szczecińskiej i Stoczni Gdynia są strefy ekonomiczne, działa bankomat… Ironia losu, znak czasu?

 To co nam zostało trudno nazwać przemysłem okrętowym. Pewnie, że nieźle funkcjonują Stocznia Remontowa, Stocznia Północna, że gdzieś buduje się piękne jachty, ale nie ma przemysłu okrętowego. Mamy dostęp do morza, mamy, czy raczej mieliśmy potencjał, Powinniśmy wiec ruszyć „z kopyta”. Tak się nie stało. Ta tak zwana nasza władza brała co mogła garściami, a nam zostawiła problemy. Nam, ludziom w kopalniach, w hutach, w stoczniach. Zostaliśmy przez elity, wykreowane przy naszym udziale w 1989 roku, porzuceni…


Rozmawiał Artur S. Górski

Edward Szwajkiewicz - od 1974  do 1989 był zatrudniony w Stoczni Gdańskiej im. Lenina jako technik elektryk. W 1980 wstąpił do „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego uczestniczył w strajku na terenie SG, zaangażował się w działalność podziemnych struktur związku. W sierpniu 1988 został wiceprzewodniczącym Komitetu Strajkowego. Do 2001 wchodził w skład prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S”, był m.in.  jego sekretarzem.

żródło: www.solidarnosc.gda.pl

[fot. wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  2. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  3. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  4. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  5. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

  6. awionetka17082018 17.08.2018

    W Wielkopolsce rozbiła się awionetka. Nie żyje 44-letni pilot

    44-letni pilot zginał w wypadku awionetki w miejscowości Duszniki koło Szamotuł w Wielkopolsce, do którego doszło w piątek. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

  7. korwin17082018 17.08.2018

    Trzaskowski i Jaki będą mieli problemy? Janusz Korwin-Mikke szykuje pozew

    Lider partii "Wolność" Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że pozwie Patryka Jakiego i Rafała Trzaskowskiego i będzie domagał się od nich odszkodowania. Jak mówił, obaj kandydaci przedwcześnie rozpoczęli kampanię wyborczą, czego Korwin-Mikke - jak mówił - nie chciał zrobić, by nie łamać prawa.

  8. adamowicz17082018 17.08.2018

    Paweł Adamowicz spotkał się z przedstawicielami wojska w sprawie uroczystości na Westerplatte

    W Urzędzie Miejskim w Gdańsku w prezydent miasta Paweł Adamowicz spotkał się z przedstawicielami wojska i MON w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte dla uczczenia 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook