Jedynie prawda jest ciekawa


Zmarła Jadwiga Kaczyńska

17.01.2013

W wieku osiemdziesięciu siedmiu lat zmarła Jadwiga Kaczyńska, matka prezesa Prawa i Sprawiedliwości oraz śp. prezydenta Kaczyńskiego.

Jadwiga Kaczyńska zmarła wczesnym popołudniem w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie, gdzie przebywała od dłuższego czasu.

W czasie katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem w kwietniu 2010 roku matka prezydenta Lecha Kaczyńskiego przebywała w szpitalu. O śmierci syna dowiedziała się kilka tygodni później.

Rok po katastrofie po raz pierwszy publicznie zabrała głos. "Zginęli ludzie, którzy byli na czele państwa, i państwo się o nich nie upomina. To znaczy, że tego państwa właściwie nie ma, to znaczy nie ma rządu" - powiedziała w filmie "10.04.10". Jadwiga Kaczyńska zaznaczyła w nim, że nie wie, czy to był zamach, ale dodała: "Gdyby to była zwykła katastrofa, reakcja byłaby inna".

Jadwiga Kaczyńska, z domu Jasiewicz, urodziła się 31 grudnia 1926 roku w Starachowicach; córka inżyniera budownictwa - Aleksandra Jasiewicza i Stefanii z Szydłowskich. Była filologiem; pracowała w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, przez kilka lat uczyła języka polskiego.

Ojciec Jadwigi był inżynierem, jednym z projektantów Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Dzięki temu otrzymał mieszkanie na warszawskim Żoliborzu. Rodzina Jasiewiczów opuściła tę warszawską dzielnicę w czasie wojny; przenieśli się wówczas do Starachowic, do dziadków Jadwigi. Po wojnie wrócili na Żoliborz.

Ojciec był socjalistą. Takim antykomunistycznym z krwi i kości - tak o swoim ojcu mówiła Jadwiga Kaczyńska w "Polityce". Babcia Jarosława i Lecha Kaczyńskich - Stefania - jako pierwsza w rodzinie była miłośniczką marszałka Józefa Piłsudskiego.

Kaczyńska w czasie okupacji hitlerowskiej była sanitariuszką Szarych Szeregów na Kielecczyźnie. "Polityka" podawała, że wstąpiła do konspiracyjnego harcerstwa w 1941 r., miała wówczas 14 lat. Nadano jej pseudonim Bratek, należała do zastępu Zioła, zrzeszającego łączniczki. Po przyspieszonym kursie medycznym skierowano ją do pracy w starachowickim szpitalu, gdzie trafiali żołnierze ranni w akcji Burza.

To Jadwiga Kaczyńska, a nie ojciec Rajmund Kaczyński (żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego) stała się dla braci Kaczyńskich - pisała "Polityka" - rodzinnym bohaterem wojennym. Jarosław Kaczyński wspominał w książce Michała Karnowskiego i Piotra Zaremby "O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich" jej opisy wojny, konspiracji, walk, w jakich uczestniczyli jej starsi koledzy, wreszcie jej własne zaangażowanie w konspirację.

Zawsze byłem trochę bliżej z mamą - przyznawał po latach Lech Kaczyński. Jak dodawał, ojciec, który całe dnie spędzał w pracy, miał mniejszy wpływ na jego życie. Mama wpływała na nasze decyzje, ale tak, że sądziliśmy, że inicjatywa należy do nas - mówił.

Jadwiga wyszła za mąż za Rajmunda w 1948 r. Poznali się - jak podała "Polityka" - podczas balu karnawałowego na Politechnice Warszawskiej; Jadwiga miała 20 lat, studiowała polonistykę na Uniwersytecie. Rajmund - jak wspominała w "Vivie" - oświadczył się jej po sześciu miesiącach. Rok po ślubie - 18 czerwca 1949 r. - na świat przyszli chłopcy.

W 1961 r. bracia Kaczyńscy zagrali w filmie "O dwóch takich, co ukradli księżyc", który stał się kinowym przebojem. Jadwiga, która pracowała wtedy jako polonistka w jednym z warszawskich liceów, zrezygnowała z pracy na pół roku i towarzyszyła synom podczas kręcenia filmu - pisała "Gazeta Wyborcza".

Pytana w jednym z wywiadów, czy ma poczucie, że dobrze wychowała synów, tak odpowiedziała: "Myślę, że nieźle. Bo ja ich po prostu bardzo lubiłam, oprócz miłości do nich. Oni są bardzo mili, mają poczucie humoru. A jako bracia kochają się bardzo. Obaj są uczuciowi. A dziećmi byli naprawdę przezabawnymi. No i ważne, że mimo ich posiadania mogłam też zrobić wiele zawodowo. Nie byli tacy zaborczy, jak niektóre dzieciaki".

Jadwiga Kaczyńska podkreślała, że jest dumna z synów, ale też stara się mieć dystans. "Bez dystansu to ja bym w ogóle nie wytrzymała tego wszystkiego, chociaż jestem chyba dosyć twarda. Oglądam telewizję, czytam prasę. Niektóre komentarze, ataki bolą mnie" - mówiła w wywiadzie dla "Vivy", udzielonym w okresie, gdy jednocześnie Lech Kaczyński był prezydentem, a Jarosław Kaczyński - premierem.

Męża Rajmunda, zmarłego w 2005 roku, tak wspominała: "Przeżyliśmy razem 56 lat, głównie w harmonii. Nie myśleliśmy nigdy o tym, że któreś z nas odejdzie pierwsze. Wychowaliśmy razem dzieci, przechodziliśmy przez różne, także trudne chwile. (...) Mąż do końca był o mnie zazdrosny. To mnie bardzo bawiło, ale naprawdę czułam się ciągle kobietą, choć często zirytowaną lub rozśmieszoną. W tej chwili bardzo mi go brak".

Po ukończeniu studiów polonistycznych od 1953 roku pracowała w Instytucie Badań Literackich PAN oraz uczyła języka polskiego.

Jadwiga Kaczyńska napisała obszerną monografię bibliograficzną poświęconą Janowi Józefowi Lipskiemu, zmarłemu w 1991 r. opozycjoniście, krytykowi i historykowi literatury; znała go dobrze, bo przez wiele lat pracowała z nim w IBL PAN.

W 1983 r. Kaczyńska napisała wstęp do "Niemców" Leona Kruczkowskiego, a w 1992 r. wydała monografię tego pisarza. Była także współautorką "Słownika pseudonimów pisarzy polskich XV wieku - 1970 rok".

W 2005 roku została uhonorowana tytułem Człowieka Roku "Życia Warszawy" za "stworzenie domu, w którym rodził się świat wartości zmieniających Polskę".

Związana przez całe życie z Żoliborzem - w wywiadzie dla "Super Expressu" w 2008 roku matka prezydenta opowiadała, że lubiła jeździć do Juraty, gdzie znajduje się jeden z ośrodków prezydenckich. "Tam jest taki spokój. Czuję się tam fizycznie dużo lepiej. Widocznie jest tam dobre powietrze. W Juracie jest pięknie. Jest tam mały kościółek. Lubię go. Ładnie w nim śpiewają. Ja zresztą bardzo lubię atmosferę kościoła. Od dziecka - tak mnie wychowano, jeszcze w domu u dziadków - mam poczucie, że kościół to takie szczególne miejsce, w którym łatwiej uwierzyć, że wszystko będzie dobrze".


Miała 87 lat.

sv

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]


Warto poczytać

  1. blaszczak06032018 25.09.2018

    Błaszczak ma już dosyć MON? Padły nazwiska potencjalnych następców

    Ministerstwo Obrony Narodowej w ciągu kilku najbliższych tygodni powinna czekać zmiana na stanowisku szefa resortu. Dotychczas sprawujący tę funkcję Mariusz Błaszczak, według medialnych doniesień, ma już dość „męczenia się” na tym stanowisku

  2. 1270mateuszrozwoj 24.09.2018

    Premier: wejście Polski do grona krajów rozwiniętych to symboliczna data

    Wejście Polski do krajów rozwiniętych to symboliczna data, to zasługa naszych przedsiębiorców - podkreślił premier Mateusz Morawiecki komentując decyzję agencji FTSE Russell, która przekwalifikowała Polskę z grupy rynków rozwijających się do rozwiniętych.

  3. 1270zaufanie 24.09.2018

    Andrzej Duda liderem rankingu zaufania; Grzegorz Schetyna z 45 proc. nieufności

    Największym zaufaniem Polacy darzą prezydenta Andrzeja Dudę (68 proc. badanych) - wynika z wrześniowego sondażu CBOS. Najmniejszym zaufaniem Polacy darzą lidera PO Grzegorza Schetynę (45 proc.).

  4. joanna-jaskowiak-24092018 24.09.2018

    Zaskakujący wyrok w sprawie żony prezydenta Poznania. Sędzia uzasadnił orzeczenie… obecną sytuacją w Polsce

    Poznański Sąd Okręgowy uchylił wyrok sądu I instancji, który uznał żonę prezydenta Poznania, Joannę Jaśkowiak jako winną popełnienia wykroczenia używania wulgaryzmów w miejscu publicznym

  5. HGWPOFlickr 24.09.2018

    Wymazali ze zdjęcia prezydent Warszawy? Internauci sugerują manipulację

    Rafał Trzaskowski na swoim Twitterze opublikował wpis, gdzie pochwalił się wzięciem udziału w corocznym nabożeństwie upamiętniającym patrona Warszawy bł. Władysława z Gielniowa. Do tweeta zostały załączone zdjęcia z całej uroczystości

  6. unrug24092018 24.09.2018

    Wybrał Polskę za swoją ojczyznę. „Jestem polskim oficerem i wyrzuciłem z pamięci język niemiecki 1 września 1939 roku”

    Wiceadmirał Józef Unrug Polskę wybrał za swoją ojczyznę i pozostał w swym wyborze konsekwentny.

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook