Jedynie prawda jest ciekawa


Zmarł Andrzej Kondratiuk

22.06.2016

Jeden z najbardziej znanych polskich reżyserów Andrzej Kondratiuk, autor filmów "Hydrozagadka", "Wniebowzięci", laureat wielu nagród, zmarł w środę w Warszawie, w wieku 79 lat - poinformowało Stowarzyszenie Filmowców Polskich (SFP).

Był jednym z najwybitniejszych reprezentantów kina autorskiego w Polsce. "W ciągu blisko pół wieku pracy artystycznej zrealizował kilkadziesiąt dzieł filmowych. Stworzył przy tym własny, niepowtarzalny styl, w jakim je tworzył" - podkreśla SFP.

"Już jeden z jego pierwszych filmów, +Obrazki z podróży+ przyniósł mu I Nagrodę na warszawskim Festiwalu Etiud PWSFTviT. Jego krótkometrażowe +Ssaki+, które stworzył wespół z Romanem Polańskim, zdobyły Złotego Smoka na Krakowskim Festiwalu Filmowym. Kolejny film, +Dziura w ziemi+, przyniósł mu Nagrodę Specjalną na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach. Niezwykłą popularność przyniosła mu +Hydrozagadka+, która dzisiaj zestawiana jest w gronie najbardziej kultowych polskich komedii" - przypomniało stowarzyszenie.

Andrzej Kondratiuk, reżyser, scenarzysta i operator filmowy, urodził się 20 lipca 1936 r. w Pińsku. Określany był mianem "reżysera prywatnego", ze względu na specyficzny rodzaj kina, które tworzył - bezpośredni, autorski, osobisty.

Od połowy lat 70., wraz z żoną, aktorką Igą Cembrzyńską, mieszkał w małej wsi Gzowo, gdzie powstawały realizowane skromnymi środkami filmy, będące - w mniejszym lub większym stopniu - zapisem własnego życia reżysera.

"Z rozmaitych wypowiedzi reżysera - pisał o nim historyk filmu Tadeusz Lubelski - wynika, że do owego prywatnego statusu zmierzał od samego początku. (...) Przedmiotem jego marzeń było kino, które realizuje się samemu z własnej twórczej potrzeby i według własnego planu".

Przypadające na okres wojny dzieciństwo Kondratiuk spędził z rodzicami w Kazachstanie, by po powrocie do kraju osiedlić się w Łodzi. W latach 1955-60 studiował na wydziale operatorskim tamtejszej PWSTiF, a przez krótki czas (1962-63) również na wydziale reżyserii, wraz z młodszym bratem Januszem Kondratiukiem.

Początkowo Andrzej Kondratiuk realizował etiudy, filmy krótkometrażowe, okolicznościowe wydania Polskiej Kroniki Filmowej. Był autorem drukowanego w tygodniku "Przekrój" opartego na abstrakcyjnym humorze komiksu fotograficznego. Po kilkuletniej przerwie (1974-79) powrócił do filmowania by, poza głównym nurtem polskiego kina, stworzyć własny styl i sposób produkowania, często bywając nie tylko reżyserem, scenarzystą i operatorem, ale także muzykiem, montażystą i scenografem.

Pytany o to, czy nigdy nie czuł pokusy, by robić filmy pod publiczność, Kondratiuk odpowiedział w jednym z wywiadów: "Odpowiednia dawka seksu, mordobicia, łez - sądzę, że takie filmy też potrafiłbym zrobić. Tylko po co? Schlebiać niewybrednym gustom - to upokarzające. Trzeba być naprawdę w biedzie, żeby takie filmy realizować" ("Gazeta Wyborcza").

Był współautorem scenariusza do nagrodzonego w Krakowie i Oberhausen krótkometrażowego filmu Romana Polańskiego "Ssaki" (1962). Jego makabreska "Chciałbym się ogolić" (1966) również zdobyła wyróżnienie na MFF Krótkometrażowych w Oberhausen. W 1966 r. zrealizował dla TVP serial "Klub profesora Tutki", adaptację cyklu opowiadań Jerzego Szaniawskiego z Gustawem Holoubkiem w roli głównej.

Jego pełnometrażowym debiutem była "Dziura w ziemi" z Janem Nowickim (1970. W tym samym roku powstała też słynna komedia "Hydrozagadka". W filmie po raz pierwszy zagrała późniejsza żona reżysera, stała odtwórczyni ról w jego filmach i współtwórczyni dzieł Iga Cembrzyńska.

Po realizacji filmu "Skorpion, panna i łucznik" (1972), symbolicznej opowieści o przyjaźni, miłości i zdradzie, w 1973 r. Kondratiuk wyreżyserował dwie komedie z udziałem legendarnego duetu: Jana Himilsbacha i Zdzisława Maklakiewicza - "Jak to się robi" i "Wniebowziętych".

Po kilku latach przerwy powrócił, realizując "Pełnię" (1979) z Tomaszem Zaliwskim i Tadeuszem Fijewskim, film uznawany za zwrot i przełom w twórczości Kondratiuka, łączący w sobie realizm i baśniowość.

Począwszy od "Gwiezdnego pyłu" (1982, Nagroda Specjalna Jury FPFF w Gdyni) Kondratiuk sam zajmował się nie tylko reżyserią i scenariuszem do filmu, ale bardzo często także scenografią, kostiumami, realizacją zdjęć, a czasem nawet muzyką i produkcją filmu. Sam też pojawiał się w swoich dziełach
jako aktor.

Zrealizowane w 1984 r. "Cztery pory roku" przyniosły mu m.in. nagrodę Brązowe Oko Leoparda na MFF w Locarno. W filmie wzięła udział wyłącznie rodzina reżysera - żona, rodzice, brat i sam reżyser, a całość kręcona była w prywatnym domu Kondratiuków w Gzowie.

Później powstały takie filmy, jak nagrodzony Złotym Ekranem "Big Bang" (1986), współczesna wersja mitu o Fauście - "Mleczna droga" (1990), oraz dwa krótkometrażowe filmy TV: "Ene...Due...Like...Fake..." (1991) i "Wesoła noc smutnego biznesmena" (1993).

Za obraz "Wrzeciono czasu" (1995), scharakteryzowany przez samych twórców jako "film dla nie lubiących krwi i przemocy na ekranie, zalecany od lat czterdziestu", reżyser otrzymał Nagrodę Specjalną Jury FPFF w Gdyni, Złotą Taśmę od Koła Piśmiennictwa SFP oraz Nagrodę Specjalną MFF o Miłości w Moskwie. Film był kolejną, po "Czterech porach roku", częścią rodzinnej "sagi" Kondratiuków, której trzecią część stanowił zrealizowany w 1997 r. "Słoneczny zegar".

Kondratiuk zrealizował także: "Córę marnotrawną" (2001), "Bar pod młynkiem" (2004) oraz poetycką refleksję o przemijaniu pt. "Pamiętnik Andrzeja Kondratiuka" (2006).

"Zawsze byłem inny, trochę z boku" - mówił o sobie Andrzej Kondratiuk.

"Jestem jak podróżnik z opowiadania Tołstoja, który bardzo tęsknił za ojczyzną. A na pytanie, gdzie się urodził, odpowiedział: na statku, tylko nikt nie pamiętał dokąd płynął. A dokąd ja płynę? Dokina, do filmu, który jest niepodobny do innych. Nie wiadomo, do jakiej szuflady mnie włożyć. Najlepiej wziąć oryginał i skremować, wpakować do szuflady z wygrawerowanym napisem: +artysta osobny+. To będzie wielka ulga dla krytyków" - powiedział w jednym z wywiadów ("GW").

 

 

wkt/PAP

 

[fot. PAP/Piotr Kowalski]

Warto poczytać

  1. jaki18062018 19.08.2018

    P. Jaki zaprezentował skład sztabu wyborczego. Marszałek Senatu szefem komitetu poparcia

    Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zaprezentował swój sztab wyborczy

  2. pawlowicz17082018 19.08.2018

    Krystyna Pawłowicz jak zwykle mocno na Twitterze „Cel opozycji – PiS wywieźć do Oświęcimia i zagazować”

    Wpisy prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze często wzbudzają skrajne emocje zarówno u jej zwolenników, jak i przeciwników. Posłanka nie boi się używać na portalu mocnych słów, dlatego też jej tweety wzbudzają zwykle sporo kontrowersji

  3. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  4. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  5. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  6. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  7. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  8. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook