Jedynie prawda jest ciekawa


Zbrodnicze zaniedbania przed sądem

29.05.2013

Bezpośredni zabójcy Krzysztofa Olewnika, który w 2003 roku został porwany, a następnie zamordowany, nie żyją. Popełnili samobójstwo siedząc w więzieniach w całej Polsce. Trudno mieć nadzieję na poznanie prawdy o tej zbrodni. Jednak prokuratura nie przestaje ścigać tych, którzy do śmierci Olewnika się przyczynili. W Płocku ruszył proces policjantów, którzy zajmowali się śledztwem ws. porwania Olewnika.

Na ławie oskarżonych siedzi dwóch policjantów, którzy w latach 2001-2004 pracowali przy sprawie porwania Krzysztofa Olewnika. Obaj są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków, co naraziło uprowadzonego na utratę życia.

Remigiusz M. i Maciej L. nie przyznają się do winy. Zarzuty, które postawiła im gdańska prokuratura apelacyjna, zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3 i przedawniają się w sierpniu 2014 r.

Obaj oskarżeni stawili się w sądzie wraz z obrońcami. W rozprawie bierze też udział jako oskarżyciel posiłkowy Włodzimierz Olewnik - ojciec Krzysztofa.

Przed rozpoczęciem rozprawy obrońca oskarżonych mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło oceniła, że akt oskarżenia przeciwko policjantom jest nierzetelny.

Prokurator Jarosław Paluch oświadczył z kolei, że materiał dowodowy zebrany w sprawie dawał jednoznaczne podstawy do oskarżenia funkcjonariuszy.

Według pełnomocnika Włodzimierza Olewnika, mecenasa Bogdana Borkowskiego, wobec licznych zaniedbań we wcześniejszym śledztwie, dotyczącym porwania Krzysztofa Olewnika, obecna "ława oskarżonych jest zbyt krótka".

Remigiusz M. to szef grupy operacyjno-dochodzeniowej z mazowieckiej komendy policji w Radomiu, która od października 2001 r. do sierpnia 2004 r. badała sprawę porwania Krzysztofa Olewnika; Maciej L. to funkcjonariusz policji z Płocka, który pracował w tej samej grupie.

Jak wcześniej mówił przewodniczący II wydziału karnego płockiego sądu okręgowego sędzia Dariusz Wysocki, proces Remigiusza M. i Macieja L. potrwa co najmniej do połowy października - wyznaczono 35 terminów rozpraw i ponad 79 świadków do przesłuchania, ale ich liczba będzie zapewne większa.

W grudniu 2012 r. gdańska prokuratura apelacyjna oskarżyła Remigiusza M. i Macieja L. o liczne zaniedbania, w tym o to, że w lipcu 2003 r. w Warszawie nienależycie zabezpieczyli miejsce przekazania okupu porywaczom Krzysztofa Olewnika. Obu funkcjonariuszom śledczy zarzucili m.in., że przedwcześnie i bezzasadnie odstąpili od obserwacji miejsca przekazania okupu, a później nie przeprowadzili natychmiastowych jego oględzin, co mogło doprowadzić do utraty śladów kryminalistycznych.

Prokuratorzy postawili też policjantom zarzut, że w 2001 r. nie przesłuchali osoby mogącej pomóc sporządzić portret pamięciowy szefa grupy porywaczy - Wojciecha Franiewskiego - który kupił telefon komórkowy służący potem porywaczom do kontaktu z rodziną Olewników. Obaj funkcjonariusze mieli także zbyt późno i niedokładnie zbadać połączenia telefoniczne wykonane w lipcu 2003 r. z aparatu używanego przez porywaczy do kontaktu z rodziną Olewników - według śledczych rzetelnie przeprowadzona analiza mogła doprowadzić policję m.in. do Franiewskiego.

Ponadto śledczy zarzucili Remigiuszowi M. i Maciejowi L. pochopne zniszczenie nagrań rozmów telefonicznych wykonanych z podsłuchów założonych w czasie śledztwa. Były to rozmowy ze sprawcami porwania prowadzone przez rodzinę Olewników oraz ówczesnego przyjaciela Krzysztofa Olewnika - Jacka K., któremu w innym śledztwie gdańska prokuratura apelacyjna postawiła zarzut udziału w grupie przestępczej planującej porwanie Olewnika oraz współudziału w jego uprowadzeniu i przetrzymywaniu.

Akt oskarżenia wobec Remigiusza M. i Macieja L. trafił początkowo do Sądu Rejonowego w Płocku. Na jego wniosek Sąd Apelacyjny w Warszawie z uwagi na wagę i zawiłość sprawy przekazał ją do Sądu Okręgowego w Płocku.

W lutym podczas posiedzenia z udziałem stron sąd uznał, że dla sprawnego przeprowadzenia procesu, konieczne jest uzupełnienie uzasadnienia aktu oskarżenia przez gdańską prokuraturę apelacyjną. Chodziło m.in. o wskazanie faktów i okoliczności, którym zaprzeczają policjanci w swej obronie, a także wskazanie świadków zaprzeczających wyjaśnieniom oskarżonych oraz świadków potwierdzających tezy obrony. W marcu - już po częściowym uzupełnieniu przez śledczych uzasadnienia aktu oskarżenia - sąd wyznaczył termin rozpoczęcia procesu i kolejnych rozpraw.

W 2011 r. Remigiusz M. i Maciej L. złożyli skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, wskazując na nieprawidłowości w toczącym się przeciwko nim śledztwie oraz na przewlekłość tego postępowania. Skargi te zostały przez trybunał zarejestrowane.

Krzysztof Olewnik został uprowadzony ze swego domu w Drobinie (Mazowieckie) w nocy z 26 na 27 październiku 2001 r., po przyjęciu z udziałem m.in. płockich policjantów. Sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak uprowadzony nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców okupu, został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan. Odnaleziono je w 2006 r., a w 2010 r. po ekshumacji na cmentarzu w Płocku i badaniach genetycznych ostatecznie potwierdzono tożsamość Krzysztofa Olewnika.

W sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika w październiku 2007 r. na ławie oskarżonych płockiego sądu okręgowego zasiadło w sumie 11 osób. W marcu 2008 r. sąd skazał dwóch zabójców Olewnika - Sławomira Kościuka i Roberta Pazika - na kary dożywotniego więzienia. Ośmioro innych oskarżonych otrzymało kary od roku więzienia w zawieszeniu do 15 lat pozbawienia wolności; jednego z oskarżonych sąd uniewinnił.

Trzech sprawców porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika popełniło samobójstwa w zakładach karnych w Olsztynie i Płocku: Franiewski jeszcze przed procesem w 2007 r., a po ogłoszeniu wyroku - Kościuk w 2008 r. i Pazik w 2009 r.

TK,PAP
[Fot. PAP/Grzegorz Michałowski]

Warto poczytać

  1. morawiecki-gersdorf-19092018 19.09.2018

    Morawiecki spotkał się z Gersdorf. Czego dotyczyła rozmowa premiera z sędzią?

    Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z byłą pierwszą prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatą Gersdorf. Rozmowy dotyczyły reform polskiego sądownictwa

  2. morawiecki19062018 19.09.2018

    Warszawski sąd oddalił pozew przeciwko premierowi. "Sprawa nie podlegała rozpoznaniu w tym trybie"

    Pozew w trybie wyborczym, który Platforma Obywatelska złożyła we wtorek przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, został oddalony przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok nie jest prawomocny

  3. ZiemkiewiczUK 19.09.2018

    Ostra wypowiedź Ziemkiewicza o Platformie. Publicysta tym razem przesadził?

    Prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz kolejny raz rozgrzał dyskusje na polskim Twitterze. Wszystko za sprawą jego komentarza odnoszącego się do najnowszego sondażu Kantar Public, w którym nie szczędził słów krytyki pod adresem Platformy Obywatelskiej

  4. trzaskowski17082018 19.09.2018

    Trzaskowski dzieli Warszawiaków? Zabawna wpadka kandydata PO

    Rafał Trzaskowski na antenie Polsat News odniósł się do prowadzonej przez niego kampanii wyborczej. Jak sam przyznał, zabiega głównie o głosy „warszawiaków z krwi i kości”. Internauci uważają, że poseł PO dzieli mieszkańców stolicy i powoli przerabiają jego hasła wyborcze

  5. liderzy-KO-18092018 19.09.2018

    Oburzenie w opozycji. Lubnauer i Nowacka zdegustowane okładką lewicowej gazety

    Tygodnik „Polityka” ostatnio zaskakuje wszystkie osoby związane ze sceną polityczną w Polsce. Nie tak dawno jeden z redaktorów ekonomicznych tej gazety zachęcał lewicę do współpracy z PiS

  6. jakubiak09092018 19.09.2018

    Niecodzienny apel Marka Jakubiaka. Zachęcał do głosowania na siebie albo...na swojego rywala w wyborach

    Marek Jakubiak na antenie Polskiego Radia 24 zachęcał Warszawiaków do głosowania na niego podczas zbliżających się wyborów samorządowych. Opowiedział się również za opcją, że w przypadku, gdyby „nie przypadł do gustu wyborców”, powinni oni oddać swój głos na Patryka Jakiego

  7. facebook18092018 18.09.2018

    Przeklnął na Facebooku. Nie spodziewał się reakcji straży miejskiej

    Na początku lipca jeden z użytkowników Facebooka miał użyć wulgarnego słowa. Poznańska straż miejska wzywa teraz internautę do siebie i prosi o wyjaśnienia.

  8. schmidt-20072018 18.09.2018

    Dramat Joanny Schmidt. Według posłanki zadania z matematyki dyskryminują kobiety

    Była posłanka Nowoczesnej, a obecnie koło Społeczno-liberalni Joanna Schmidt odnalazła niemały „problem”, którym podzieliła się na Twitterze. Otóż zdaniem polityk kobiety są dyskryminowane...przez anonimowe przedstawienie w zadaniach z matematyki

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook