Jedynie prawda jest ciekawa


Z nienawiści blokowali Kaczyńskiemu wjazd na Wawel by odwiedzić trumnę brata. Trwa ich proces

19.05.2018
BlokadaWaweluYT
Z nienawiści blokowali Kaczyńskiemu wjazd na Wawel by odwiedzić trumnę brata. Trwa ich proces

Krakowski sąd w środę podejmie decyzję, czy w procesie siedmiu osób obwinionych o blokadę Wawelu podczas przejazdu polityków PiS w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich 18 grudnia 2016 r. przesłucha w charakterze świadków polityków PiS.

Jeden z obrońców wniósł o przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, wicepremier Beaty Szydło, wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego oraz posła Jacka Osucha.

Na poprzedniej rozprawie sąd zapowiedział, że podejmie decyzję w tej sprawie w środę po obejrzeniu nagrań z protestu.

Sprawa dotyczy próby zablokowania wjazdu na Wawel politykom PiS, w tym m.in. prezesowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich 18 grudnia 2016 r.

Początkowo - na wniosek policji - sąd wydał w sprawie obwinionych wyroki nakazowe, skazując wszystkich na kary grzywny w wysokości 300, 400 lub 500 zł. Kiedy wszyscy obwinieni wnieśli sprzeciwy od wyroku nakazowego, sprawa trafiła do sądu, który postanowił umorzyć wszystkie postępowania. Sąd uznał, że osoby obwinione nie dopuściły się wykroczenia, ich działanie nie miało znamion społecznej szkodliwości, a zgromadzenie było legalne.

Na to postanowienie zażalenie złożył Komendant Miejski Policji w Krakowie. W połowie stycznia sąd okręgowy w wydziale odwoławczym uwzględnił te zarzuty i uchylił zaskarżone postanowienie. Uznał m.in., że umorzenie sprawy na posiedzeniu było przedwczesne, ponieważ sąd powinien dokonać merytorycznej oceny zarzutów i dowodów wobec obwinionych. Sprawa wróciła na wokandę.

Proces w tej sprawie rozpoczął się pod koniec kwietnia. Obwinieni nie przyznali się do winy. Jedna z obwinionych wyjaśniała m.in., że przyszła pod Wawel, ażeby "protestować przeciwko upartyjnieniu Wawelu przez posła Jarosława Kaczyńskiego". Jak wyjaśniła, usiadła na drodze do Bramy Herbowej, gdzie jest całkowity zakaz ruchu, a słupki zabraniają wjazdu na teren Wzgórza Wawelskiego.

- Samochody, które wjeżdżały, nie były oznakowane; nie wiedzieliśmy, kto nimi jechał, policja nie dawała sygnałów do rozejścia się. Widziałam, jak słupki metalowe znajdujące się za Bramą Herbową na terenie Wawelu były wyrywane przez jakichś mężczyzn w ubraniach roboczych - wyjaśniała.

Kolejny obwiniony powiedział m.in., że kładąc się protestował "przeciwko hucpie polityczno-pogrzebowej, którą urządził Jarosław Kaczyński, a próba wjazdu przez bramę Herbową przelała czarę goryczy". - Interesowałem się tym, jak często przejeżdża się przez Bramę Herbową i wiem, że ostatni raz przejeżdżał przez nią Hans Frank w czasie wojny - mówił następny.

Inny z podsądnych wyjaśniał z kolei, że "odczuł obywatelski obowiązek, by wyręczyć policję, która powinna pokazać znak zakazu ruchu". - Pamiętam, że przy bramie były słupki i nikt tamtędy nie jeździł; myślałem, że to jakieś łobuzy tamtędy jadą; był to taki impuls obywatelski - mówił o swoim udziale kolejny uczestnik protestu.

- Zobaczyłem w TVN posła Terleckiego, który wjeżdżając samochodem na Wawel korzystał z telefonu komórkowego bez systemu słuchawkowego. Mnie to zdenerwowało i postanowiłem przyjść pod Wawel i zaprotestować - przedstawiał swoje motywy obwiniony Andrzej Bałek (wyraził zgodę na podanie nazwiska). - Zmotywowało mnie jeszcze to, że ja z moją niepełnosprawną mamą nie mógłbym sobie ot tak wjechać na Wzgórze Wawelskie mając kartę inwalidzką - dodał. Mówił też, że "nie może pogodzić się z tym, że trumna z ciałem prezydenta Kaczyńskiego była wnoszona przez Bramę Herbową, natomiast Jarosław Kaczyński może wjeżdżać przez nią samochodem". - Nie podoba mi się to i dalej będę protestował - zapowiadał.

Z jego opisu wynikało, że pierwszym samochodem, który zjechał z Wawelu (od Bramy Bernardyńskiej), kierował Osuch, który "robił zdjęcia i filmował protestujących". - Samochód się zatrzymał, gdy z tyłu poleciały trzy jajka, które się rozbiły. Ten samochód napierał lekko na nasze nogi i nas popychał, ja nie czułem żadnego bólu. Gdy (...) Osuch wysiadł z samochodu, pojawiło się kilku policjantów, potem coraz więcej. Odgrodzili nas od tego samochodu - opisywał obwiniony.

Sąd oddalił wnioski o przesłuchanie ministra Andrzeja Adamczyka i dyrektora Zamku Wawelskiego "na okoliczność charakteru wizyty i zasad jej przebiegu". W środę podejmie także decyzję, czy dopuści dowód z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego na okoliczność, jaki ma charakter droga do Bramy Herbowej od ul. Straszewskiego - o co również wnosił jeden z obrońców.

18 grudnia 2016 r. kilkadziesiąt osób próbowało zablokować wjazd polityków PiS na Wawel, m.in. Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło, protestując przeciwko "upartyjnieniu Wawelu". Śledztwo w sprawie tych wydarzeń i podobnych z 18 marca i 18 kwietnia ub.r. prowadziła krakowska prokuratura.

Pod koniec stycznia br. prokuratura poinformowała o umorzeniu tego śledztwa. Jak podała, powodem umorzenia śledztwa był prywatny charakter wizyt polityków PiS i przedstawicieli najwyższych władz na Wawelu, niestwierdzenie przestępstwa ze strony manifestujących lub niewykrycie sprawców. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne; nikt się od tej decyzji nie dowoływał.

PAP

Warto poczytać

  1. morawiecki12032018 23.09.2018

    Kolejny atak na premiera Morawieckiego. wPolityce.pl ujawnia szczegóły

    Dziennikarze ujawniają kulisy ataku, do którego przyłączyć ma się "niemiecko-szwajcarski koncern medialny".

  2. sejm22042018 23.09.2018

    Nowy sondaż. PiS miażdży polityczną konkurencję

    Gdyby wybory do Sejmu odbyły się we wrześniu, PiS uzyskałby 45 proc. poparcia i mógłby rządzić samodzielnie; PO mogłaby liczyć na 23,9 proc. głosów

  3. pope23092018 23.09.2018

    Ponad 100 tysięcy wiernych na mszy w Kownie. Ważne słowa papieża Franciszka

    O minionych pokoleniach naznaczonych okupacją, udręką deportowanych, "wstydem donosicielstwa, zdrady", grozą gett i Syberii mówił w niedzielę podczas mszy w Kownie na Litwie papież Franciszek. Apelował o czujność wobec postaw, które doprowadziły do Holokaustu.

  4. gdanska-synagoga-22092018 22.09.2018

    Zapadła pierwsza decyzja w sprawie mężczyzny, który wybił okno w gdańskiej synagodze

    Na trzy miesiące do aresztu, decyzją Sądu Rejonowego w Gdańsku, trafił 27-letni mężczyzna, który zbił w środę kawałkiem płyty chodnikowej okno w Nowej Synagodze w Gdańsku-Wrzeszczu. Podejrzany jest chory psychicznie

  5. walesa-28072018 22.09.2018

    Wałęsa uderza w Kaczyńskiego. „Bądź Pan poważny”

    Lech Wałęsa po raz kolejny zwrócił się Jarosława Kaczyńskiego za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na swoim koncie na Twitterze skomentował wczorajsze wystąpienie prezesa PiS podczas konwencji w Gdańsku.

  6. pawlowicz07052018 22.09.2018

    Pawłowicz ostrzega w mocnych słowach. „Idziemy też po was”

    Znana z mocnych wypowiedzi profesor Pawłowicz napisała na Twitterze ostrzeżenie dla działaczy samorządowych Polskiego Stronnictwa Ludowego.

  7. Schetyna09022018 21.09.2018

    Schetyna ostrzega Gersdorf. Lider PO przerażony spotkaniem sędzi z premierem?

    Środowe spotkanie pomiędzy Mateuszem Morawieckim, a Małgorzatą Gersdorf było jednym z szerzej komentowanych wydarzeń ostatnich tygodni. Premier spotkał się z sędzią w celu ustalenia warunków „kompromisu”. Ich rozmowa najwidoczniej przeraziła Grzegorza Schetynę

  8. rzeplinski21092018 21.09.2018

    Rzepliński wysnuwa nową teorię. „Mój telefon jest zapewne na podsłuchu”

    Podczas wywiadu w programie „Kropka nad i” w TVN24, Andrzej Rzepliński oświadczył iż wierzy, że jego telefon podobnie jak telefon prof. Gersdorf są na podsłuchu.

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook