Jedynie prawda jest ciekawa


Wniosek o aresztowanie prokurator z Rzeszowa

24.06.2016

Podejrzana wciąż przebywa w szpitalu.

Do katowickiego sądu został wysłany wniosek o aresztowanie b. szefowej prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie Anny H., której przedstawiono cztery zarzuty, dotyczące m.in. o przyjmowania korzyści majątkowych i przekroczenia uprawnień.

Podejrzana w dalszym ciągu przebywa w szpitalu, gdzie została przewieziona w czwartek - poinformował jej obrońca.

Informację o skierowaniu wniosku o areszt przekazał PAP w piątek prok. Piotr Żak z katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej, gdzie w środę i czwartek Anna H. składała obszerne wyjaśnienia.

Czynności zakończyły się w piątek nad ranem, prokuratura domaga się aresztowania podejrzanej na 3 miesiące. Od czasu wpłynięcia wniosku sąd ma 24 godziny na jego rozpoznanie. Posiedzenie rozpocznie się prawdopodobnie w piątek późnym popołudniem lub wieczorem.

Prokuratura nie przekazuje na razie dodatkowych informacji, zapowiadając spotkanie z dziennikarzami na piątkowe popołudnie. Do tego czasu nie będzie wiadomo, w jaki sposób śledczy motywują swój wniosek.

Obrońca podejrzanej mec. Janusz Kaczmarek powiedział PAP, że Anna H. nadal przebywa w szpitalu, gdzie trafiła w czwartek. W czwartek adwokat informował, że pierwszy zespół lekarzy, którzy zbadali podejrzaną uznali, że nie może ona uczestniczyć w czynnościach procesowych. Późnym wieczorem obrońca podał, że w sprawie stanu zdrowia mieli się wypowiedzieć nowi biegli.

Prokuratura nie chce się na razie do tego odnosić. Kaczmarek też nie chce już wypowiadać się na ten temat. "Nie chcę spotkać się z zarzutem ujawniania tajemnicy postępowania" - powiedział.

Kaczmarek - który był w przeszłości prokuratorem krajowym i ministrem spraw wewnętrznych i administracji - uważa, że podczas czynności z udziałem Anny H. zostało naruszone prawo do obrony. Chodzi m.in. - jak mówił - utrudnianie kontaktu z klientką. W piątek adwokat powiedział PAP, że o swoich zastrzeżeniach poinformował prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego i szefową katowickiego wydziału PK.

Jak podawała PK, byłej prokurator apelacyjnej zarzuca się popełnienie czterech przestępstw, za które może grozić kara do ośmiu lat więzienia. Prok. Żak informował, że chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z zajmowaną funkcją, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych oraz przedłożenie fałszywego zaświadczenia w celu uzyskania pożyczki, a także przekroczenie uprawnień i wpływanie na przebieg konkursu ogłoszonego w prokuraturze.

Według wcześniejszego komunikatu prokuratury, podejrzana miała przyjąć od przedsiębiorcy z Leżajska korzyści majątkowe w kwocie ponad 170 tys. zł - w tym w postaci drogiego alkoholu i usług budowlanych - w zamian za podjęcie się załatwienia spraw w instytucjach państwowych.

H. miała się dopuścić tych czynów między kwietniem 2009 r. a lipcem 2014 r. Prokuratorzy podają, że podstawą zarzutów są zeznania świadków, wyjaśnienia innych podejrzanych, a także treść zarejestrowanych rozmów telefonicznych. Kaczmarek nie chciał powiedzieć, jak jego klientka odniosła się do zarzutów.

Przed kilkoma dniami H. została prawomocnie wydalona z zawodu prokuratora. W dalszym ciągu nieprawomocna jest decyzja o uchyleniu jej immunitetu - H. odwołała się od decyzji sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji. Prokuratura uznała, że mimo to można postawić jej zarzuty - skoro nie jest już prokuratorem, nie chroni jej już immunitet. "W związku z uprawomocnieniem się decyzji o wydaleniu ze służby prokuratorskiej, z mocy prawa pani przestała być prokuratorem" - powiedział prok. Żak.

Funkcję szefowej rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej H. pełniła od 2007 r., gdy otrzymała nominację z rąk ówczesnego ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

W połowie czerwca zeszłego roku ówczesna Prokuratura Apelacyjna w Warszawie informowała, że przesłała do Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym wniosek o uchylenie immunitetu prok. H. Prowadzący śledztwo doszli do wniosku, że zachodzi "uzasadnione podejrzenie popełnienia przez nią przestępstw o charakterze korupcyjnym i urzędniczym".

Przed ponad rokiem ówczesny prokurator generalny Andrzej Seremet odwołał H. ze stanowiska szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Wcześniej zgodę na jej odwołanie wydała Krajowa Rada Prokuratury. Był to pierwszy przypadek skrócenia kadencji prokuratora tak wysokiego szczebla.

Zarzuty wobec H. to jeden z wątków tzw. afery podkarpackiej. W listopadzie zeszłego roku katowicka prokuratura, która bada część tej sprawy, postawiła sześć zarzutów korupcyjnych b. posłowi PSL Janowi Buremu. Zdaniem śledczych, jako poseł i wiceminister skarbu przyjmował on wysokie korzyści majątkowe od co najmniej dwóch osób - które usłyszały już wcześniej zarzuty wręczania tych łapówek - za wpływanie na działanie różnych instytucji państwowych.

Później Bury usłyszał w katowickiej prokuraturze trzy kolejne zarzuty, dotyczące niezgodnego z prawem wpływania na obsadę stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. Według prokuratury nakłaniał on pracowników NIK do przekroczenia uprawnień i manipulowania wynikami konkursów w Izbie. Bury nie przyznaje się do żadnego z tych przestępstw. W wątku dotyczącym NIK prokuratura chce też przedstawić zarzuty prezesowi Izby Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Byłoby to możliwe, gdyby Sejm uchylił mu immunitet, wniosek w tej sprawie został skierowany przez Prokuraturę Krajową 23 czerwca.

W innym wątku tzw. afery podkarpackiej, wyjaśnianym w Warszawie, na początku listopada 2015 r. sformułowano akt oskarżenia, którym objęto dwóch duchownych i regionalnego dyrektora Lasów Państwowych. Zarzuty dotyczą płatnej protekcji (czyli powoływania się na wpływy w instytucjach publicznych i obietnicy załatwienia w niej sprawy w zamian za korzyść osobistą lub majątkową) oraz podżegania do przyjęcia łapówki. W marcu - jak informowały media - zarzuty w zawiązku z tzw. aferą podkarpacką usłyszał w warszawskiej prokuraturze b. wiceminister infrastruktury w rządzie PO Zbigniew R. Jak pisano, chodzi m.in. o powoływanie się na wpływy.

Mly/PAP

Fot. [PAP/Andrzej Grygiel]

Warto poczytać

  1. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  2. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  3. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  4. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  5. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

  6. awionetka17082018 17.08.2018

    W Wielkopolsce rozbiła się awionetka. Nie żyje 44-letni pilot

    44-letni pilot zginał w wypadku awionetki w miejscowości Duszniki koło Szamotuł w Wielkopolsce, do którego doszło w piątek. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

  7. korwin17082018 17.08.2018

    Trzaskowski i Jaki będą mieli problemy? Janusz Korwin-Mikke szykuje pozew

    Lider partii "Wolność" Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że pozwie Patryka Jakiego i Rafała Trzaskowskiego i będzie domagał się od nich odszkodowania. Jak mówił, obaj kandydaci przedwcześnie rozpoczęli kampanię wyborczą, czego Korwin-Mikke - jak mówił - nie chciał zrobić, by nie łamać prawa.

  8. adamowicz17082018 17.08.2018

    Paweł Adamowicz spotkał się z przedstawicielami wojska w sprawie uroczystości na Westerplatte

    W Urzędzie Miejskim w Gdańsku w prezydent miasta Paweł Adamowicz spotkał się z przedstawicielami wojska i MON w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte dla uczczenia 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook