Jedynie prawda jest ciekawa


Tomasz Piątek w tarapatach. MON przygotowało raport na temat jego książki, trafi on do prokuratury

10.11.2017
TomaszPiatekwiki
Tomasz Piątek w tarapatach. MON przygotowało raport na temat jego książki, trafi on do prokuratury

W Ministerstwie Obrony Narodowej przygotowano raport, który ma wskazywać na główne manipulacje i nieprawdziwe informacje zawarte w książce Tomasza Piątka "Macierewicz i jego tajemnice". Opracowanie zostanie przekazane prokuraturze, która bada sprawę z zawiadomienia szefa MON.

Chodzi o książkę dziennikarza "Gazety Wyborczej", który - jak sam informował - przez półtora roku badał koneksję szefa MON Antoniego Macierewicza. Opisał m.in. rzekome powiązania szefa MON z Robertem Luśnią, b. współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, oraz - jak podawał wydawca - z "gangsterem-finansistą Siemionem Mogilewiczem, współpracującym z sowieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, jak również z samym Władimirem Putinem".

W tej sprawie zawiadomienia do prokuratury złożył jeszcze w czerwcu minister Macierewicz. Dotyczy ono stosowania przemocy lub groźby wobec funkcjonariusza publicznego w celu podjęcia lub zaniechania czynności służbowych (za co grozi do 3 lata więzienia) i publicznego znieważania lub poniżania konstytucyjnego organu RP (do dwóch lat więzienia). Przywołany w nim został też art. 231a Kk, w myśl którego z ochrony prawnej przewidzianej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, korzysta też funkcjonariusz publiczny w sytuacji, gdy "bezprawny zamach na jego osobę został podjęty z powodu wykonywanego przez niego zawodu lub zajmowanego stanowiska". Postępowanie sprawdzające prowadzi warszawska prokuratura okręgowa.

Autorami raportu dotyczącego książki są dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz oraz szef gabinetu politycznego MON Dominik Smyrgała. Raport zatytułowany "Tomasz Piątek i jego kłamstwa" liczy wraz z załącznikami 26 stron. Jak podkreślają jego autorzy, opisuje on główne nieprawdziwe wątki i merytoryczne błędy zawarte w książce. Ma też zostać przygotowana wersja raportu m.in. dla zagranicznych dziennikarzy.

Zdaniem autorów raportu "skala manipulacji, braków metodologicznych oraz niekompetencji" dziennikarza jest tak duża, że można postawić tezę o "świadomie dezinformacyjnym charakterze publikacji". Jak zaznaczyli książka jest bardzo szkodliwa, także jeśli chodzi o obraz Polski zagranicą. - Tym samym należy uznać, że jej powstanie i szeroka promocja w istocie były i są próbą podważenia zaufania do polskiego ministra obrony narodowej, w czasie intensywnej międzynarodowej walki informacyjnej - napisali we wstępie do raportu.

Smyrgała w piątek, w rozmowie z dziennikarzami, podkreślił, że wskazywane w książce "braki i nieprawdziwe informacje w niektórych przypadkach świadczą o głębokiej niekompetencji i braku rzetelności dziennikarskiej, bo nie sprawdził i nie zweryfikował z kimś kto tę wiedzę miał, z drugiej strony mają cechy świadomej manipulacji, powoływania się na nieżyjące osoby, lub osoby anonimowe". - Naszym zdaniem chodziło o próbę podważenia autorytetu zwłaszcza w Polsce, ale i na zewnątrz, szefa MON - dodał.

Zaznaczył, że resortowi zależało na udokumentowaniu manipulacji; raport - jak dodał - trafi do prokuratury, badającej sprawę.

Z kolei Cenckiewicz wskazywał na jeden z najbardziej rozbudowanych wątków książki - dotyczący domniemanych powiązań Macierewicza i Luśni. Podkreślił, że informacje na temat m.in. działalności Luśni na rzecz GRU, "nie znajdują żadnego potwierdzenia w dokumentach i są fałszywe". - Wątek dotyczący Luśni jest napisany niechlujnie, niezgodnie z zasadami metodologii, historii. Co istotne te rozdziały są napisane intencjonalnie, negatywnie, myślę o dość specyficznym manipulacyjnym doborze informacji na temat Luśni (...), napisane z wyraźną intencją zaszkodzenia ministrowi Macierewiczowi - powiedział.

Odnosząc się do wyróżnienia Piątka, właśnie za tę książkę, nagrodą "Reporterów bez granic" Cenckiewicz powiedział, że "z każdego marnego pisarza, czy publicysty można zrobić kogoś w jakimś sensie wybitnego".

- Tragedią tej książki jest to, że ma lepszą prasę na Zachodzie ze względu na barierę językową niż w Polsce. W Polsce nawet w środowiskach negatywnie nastawionych do ministra Macierewicza powstały krytyczne recenzje. Na gruncie logicznym, warsztatowym ta książka jest nie do obrony - powiedział.

PAP
Fot: wikicommons

Warto poczytać

  1. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  2. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  3. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  4. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  5. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  6. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook