Jedynie prawda jest ciekawa


Szefowie resortów o swoich sukcesach

15.11.2016

Świadczenie wychowawcze objęło ok. 3 mln 800 tys. dzieci, wśród nich 220 tys. dzieci z niepełnosprawnościami; w sumie w ramach programu 500 plus rodziny otrzymały już ponad 13 mld zł - poinformowała podczas konferencji podsumowującej rok rządu PiS minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

"Świadczenie 500 plus objęło ok. 2 mln 700 tys. rodzin, które wychowują ok. 3 mln 800 tys. dzieci, a wśród nich 220 tys. dzieci niepełnosprawnych. Na pierwsze lub jedyne dziecko wypłacanych jest około 42 proc. świadczeń; to ponad 1,5 mln dzieci. 40 proc. z nich stanowią jedynacy" - powiedziała Rafalska na konferencji podsumowującej rok pracy rządu. 

"W sumie w ramach programu 500 plus rodziny otrzymały już ponad 13 mld zł. Zauważalne już teraz efekty tego programu to spadek - o blisko 130 tys. - osób korzystających z pomocy społecznej" - powiedziała. 

Rafalska dodała, że według prognoz programu zagrożenie ubóstwem wśród dzieci do 17. roku życia zmaleje prawie o połowę. "To jest z 23 proc. do poziomu 11 proc., a liczba ludności w Polsce w 2050 r. może być wyższa od 1 mln 700 tys. od tej, które przewidywały poprzednie prognozy" - powiedziała. 

"Nie sprawdziły się obawy, że świadczenie 500 plus jest marnowane. "Zamianą świadczenia na pomoc rzeczową objęto zaledwie 0,03 proc. wszystkich wydawanych decyzji, to tylko 813 decyzji" - zaznaczyła. 

Minister podkreśliła, że nie potwierdziło się też, iż program 500 plus prowadzić miałby do dezaktywizacji zawodowej kobiet. "Wręcz przeciwnie, daje możliwość wyboru i potwierdzają to dane z badań. Kobiety nie tylko nie zamierzają zrezygnować z pracy, ale, co ważne, 5 proc. z nich zadeklarowało podjęcie zatrudnienia" - powiedziała. 

Dodała, że te wysiłki i działania są zauważane i doceniane. "Rząd premier Beaty Szydło otrzymał nagrodę Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin. Warto wspomnieć, że Polska zajmuje obecnie czwarte miejsce na 28 państw UE, pod względem poziomu wsparcia rodziny. Przed nami są jedynie Francja, Węgry i Austria" - powiedziała. 

Szefowa MRPiPS wskazywała także na inne osiągniecia: podwyżki płac, emerytur i zasiłków, niskie bezrobocie, konsultacje rządu ze społeczeństwem i dialog społeczny. 

"Kończymy wreszcie z kilkuzłotowymi stawkami dla osób zatrudnionych na umowie zleceniu lub samozatrudnionych" - powiedziała. Przypomniała, że wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej w wysokości 12 zł to spełnienie jednej z najważniejszych obietnic rządu Beaty Szydło. 

Zwróciła uwagę, że od 1 stycznia minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 150 zł do 2000 zł - 47 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. 

"Wielkim problemem były niskie emerytury. Podnosimy najniższe emerytury także dla rolników, wzrosną one o blisko 120 zł do 1000 zł" - mówiła Rafalska. 

Zaznaczyła, że wzrosną również świadczenia rolnicze, a renta socjalna - o blisko 100 zł. Zwróciła uwagę na nowy mechanizm waloryzacyjny z minimalną gwarantowaną podwyżką emerytury, jednakowy dla wszystkich ubezpieczonych. Jak powiedziała, skorzysta na nim prawie 3 mln osób, w tym prawie wszyscy ubezpieczeni w KRUS. 

Do osiągnięć resortu zaliczyła też m.in. przyjęcie "bardzo korzystnych dla niepełnosprawnych zasad przyznawania zasiłku stałego", a także zwiększenie dofinansowania udziału w warsztatach terapii zajęciowej. 

"Budujemy dialog społeczny" - powiedziała, podkreślając, że to w Radzie Dialogu Społecznego wypracowano kompromis dotyczący stawki godzinowej. 

Szefowa MRPiPS zwróciła uwagę na najniższą od 25 lat stopę bezrobocia - 8,2 pkt. proc. w październiku. 

"Nikt wcześniej nie prowadził konsultacji na taką skalę" - oceniła, argumentując, że np. przed wprowadzeniem ustawy o 500 plus przedstawiciele ministerstwa prowadzili je we wszystkich województwach. 

Rafalska zwróciła też uwagę na przygotowywanie nowego prawa pracy. 

"Ten rok to dla kierowanego przeze mnie resortu osiem uchwalonych ustaw, 37 wydanych rozporządzeń ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, pięć rozporządzeń prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów. Pracujemy nad kolejnymi 11 projektami ustaw oraz 16 rozporządzeniami - mówiła. "To był naprawdę dobry rok" - podsumowała minister. 

Najwyższa jakość edukacji w bezpiecznej, małej lub dużej, szkole - to jest nasz podstawowy cel - mówiła minister edukacji Anna Zalewska. Wśród sukcesów wymieniła m.in. możliwość decydowania przez rodziców, czy wysyłać sześciolatka do szkoły. 

Minister podkreśliła, że dąży do tego, by wysoki poziom nauczania, z doskonalącymi się nauczycielami, widoczny był we wszystkich szkołach, a dostęp do niego miały wszystkie dzieci bez względu na status materialny rodziców. Wskazywała również, że resort koncentruje pracę wokół ucznia, chcąc zagwarantować mu podstawowe cywilizacyjne kompetencje. "Mówimy o matematyce, informatyce, języku obcym; ale mówimy również o języku polskim, literaturze, o czytaniu, o historii. Nie zbudujemy przyszłości bez przeszłości, bez wspólnych wartości, bez kodu tożsamości" - mówiła minister. 

Zalewska dodała, że jej celem jest również to, by uczeń, absolwent szkoły był zdrowym, aktywnym obywatelem. "Stąd współpraca z ministerstwem sportu i taka organizacja roku szkolnego 2017/18, która pokaże, w jaki sposób zachęcamy młodych ludzi, by po południu bywali w salach gimnastycznych" - powiedziała. 

Wśród sukcesów Zalewska wymieniła przywrócenie rodzicom wyboru, jeśli chodzi o wysyłanie do pierwszej klasy sześciolatków. "Zostawiliśmy obniżenie wieku, bo sześciolatek się uczy. Mamy ucznia 13 lat w systemie. 80 proc. rodziców tak właśnie zdecydowało, a nauczyciele wychowania przedszkolnego z radością wyciągnęli literki, uczą zwyczajnie nasze dzieci" - mówiła. "Sześciolatek będzie w subwencji oświatowej. To gest dla samorządowców i podziękowanie, że razem podjęliśmy ten trud. Jednocześnie proponowaliśmy kolejne systemowe rozwiązania, spełnialiśmy kolejne deklaracje, realizowaliśmy kolejne obietnice. Nie ma testu po szóstej klasie; młody absolwent liceum ogólnokształcącego, jeśli nie zgadza się z decyzją okręgowej komisji egzaminacyjnej, może się wreszcie od tej decyzji odwołać" - podkreśliła.

Minister dodała, że resort zdołał też razem z samorządowcami uszczelnić system dotacji. "Nie publiczne placówki, ale również samorządowcy wiedzą, na jakich zasadach mogą się rozliczać. Po raz pierwszy od 1982 r. nauczyciele otrzymali prawdziwą komisję dyscyplinarną, która chroni ich prawa, chroni rodzica i chroni dziecko - wskazywała. 

Zalewska zapewniła też, że nadzór pedagogiczny staje się "wspierającym, tym doskonalącym, tym dyskutującym z dyrektorem i z samorządem". 

"Z pracodawcami ustaliliśmy, jak ma wyglądać szkoła zawodowa. To szkoła branżowa, która w dodatku daje gwarancję po drugim stopniu na zdanie matury. To największa promocja i pokazanie możliwości, jakie będzie dawała szkoła zawodowa. (...) 40 proc. pracodawców już teraz chce dobrej szkoły zawodowej. Nie chce na tę zmianę czekać" - dodała. 

Nawiązując do edukacji w liceach, minister dodała, że nie można mówić o wyzwaniach cywilizacyjnych, "jeżeli nie odbudujemy czteroletniego liceum z prawdziwą maturą, z nauczaniem przedmiotów". 

"I wreszcie rozmawiamy i dyskutujemy ze związkami zawodowymi. Ten rok to rzeczywiście częste spotkania i wzmacnianie związków zawodowych, ale również nauczycieli. To odbiurokratyzowanie szkoły, to likwidacja darmowych godzin. To wreszcie wolność w realizacji podstaw programowych. Nie trzeba sprawozdawać, nie trzeba notować i nie trzeba się z nich rozliczać. Nauczyciel wie, jak realizować podstawy programowe" – podsumowywała. 

Zwiększenie budżetu dla kultury, który po raz pierwszy przekroczy 1 proc. budżetu państwa, podwyżki dla archiwistów, promowanie polskiej historii - m.in. te działania resortu kultury wymienił minister Piotr Gliński, podsumowując roczną pracę resortu. 

"Przede wszystkim w mijającym roku udało nam się przygotować znacznie lepszy budżet dla kultury. Po raz pierwszy ten budżet będzie przekraczał 1 proc. budżetu państwa. W 2017 roku wydatki na kulturę wzrosną realnie o 6 proc., czyli o ponad 200 mln zł" - powiedział wicepremier, minister kultury Piotr Gliński w czasie wtorkowej konferencji, na której ministrowie rządu Beaty Szydło podsumowali rok swojej pracy. 

Zaznaczył, że dzięki tym nakładom będzie mogło "współprowadzić dziewięć nowych, bardzo istotnych w sensie regionalnym, instytucji kultury". Wymienił m.in. Teatr Polski w Warszawie, Teatr Lalek w Bielsku-Białej, zespoły Śląsk i Mazowsze, filharmonie w Szczecinie i Rzeszowie, Teatr Wielki w Łodzi. "To istotnie zwiększy możliwości kreatywne, twórcze tych instytucji" - podkreślił. 

Gliński przypomniał też, że w minionym roku prace w resorcie kultury rozpoczęły się od sformułowania misji i celów polityki kulturalnej Polski. "Ta misja to zapewnienie ochrony dziedzictwa narodowego i rozwój polskiej kultury, jako podstawowego składnika polskiej państwowości i wspólnoty politycznej. Chcemy tę misję realizować wraz z obywatelami Rzeczypospolitej, ze środowiskami twórczymi i naukowymi, z organizacjami pozarządowymi, z Kościołami, związkami wyznaniowymi, ale także z odpowiedzialną opozycją polityczną" - zapewnił. 

Jak mówił, w ciągu ostatniego roku odmrożone zostały płace dla pracowników państwowych instytucji kultury. "A w roku 2017 będzie kolejna - niewielka, ale jednak zauważalna - podwyżka dla tej najbiedniejszej, znajdującej się w najtrudniejszej sytuacji bytowej grupy pracowników kultury, czyli dla archiwistów" - zapowiedział.

"Stworzyliśmy w 2016 r., i będziemy kontynuowali to dzieło w przyszłości, nową sieć muzeów, instytucji kultury, które były zaniedbywane w poprzednich latach i które obejmują najróżniejsze, bardzo potrzebne Polsce muzea" - powiedział Gliński, podkreślając, że średnia ilość muzeów na 1000 mieszkańców w Polsce jest znacznie poniżej średniej europejskiej. 

Wśród muzeów, prowadzonych lub współprowadzonych przez ministerstwo kultury, Gliński wymienił m.in. Muzeum Polaków Ratujących Żydów Podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, Muzeum Regionalne w Wiślicy, Muzeum Kresów w Lubaczowie, Muzeum Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej. 

Przypomniał, że resort kultury zamierza także współprowadzić muzea w Treblince i Łambinowicach. "Państwo inwestuje w Muzeum Jana Pawła II i Kardynała Wyszyńskiego, dwóch wielkich Polaków, w Świątyni Opatrzności Bożej, Muzeum Sobibór, Muzeum w Radzyminie, które planujemy i wiele innych" - mówił Gliński. 

Wśród projektów realizowanych przez MKiDN w ostatnim roku wymienił konkurs ogłoszony przez resort kultury na scenariusz filmu historycznego. Przypominał, że nadesłano ponad 800 propozycji scenariuszowych. "Wybierzemy 5 najlepszych i będziemy chcieli skierować je do produkcji" - zapowiedział wicepremier. 

"Bardzo istotne są także (...) działania interwencyjne w ministerstwie. Dzięki interwencji ministerstwa udało się znaleźć siedzibę dla Teatru Żydowskiego, który został pozbawiony swojej siedziby w Warszawie. Uratowaliśmy także losy Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi, czy - w tej chwili - przedstawiliśmy propozycję ratującą Muzeum Techniki w Pałacu Kultury i Nauki. Chcemy, aby powstało - wraz z miastem, ale miasto jeszcze nie odpowiedziało - Centralne Muzeum Techniki" - mówił. 

Przypominał, że w ramach polityki historycznej ministerstwo kultury wspierało obchody rocznicy 1050-lecia Chrztu Polski. "Opracowaliśmy także wieloletni program rządowy +Niepodległa+. Zakłada on przygotowanie oraz przeprowadzenie obchodów, upamiętniających wydarzenia, związane z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Także poprzez aktywność oddolną, obywatelską, którą będziemy wspierać i pobudzać. Głównym celem tego 5-letniego programu jest wzmocnienie poczucia wspólnoty obywatelskiej Polaków" - powiedział. 

Politykę historyczną rządu resort kultury realizuje także poprzez powoływanie instytucji, jak m.in. Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, "którego główne cele to badanie i popularyzacja - także za granicą, poprzez tłumaczenia materiałów źródłowych - wiedzy na temat zbrodni nazistowskich i komunistycznych" - dodał Gliński. 

Przypomniał także, że istotnym elementem pracy ministerstwa jest odzyskiwanie obiektów, zrabowanych z polskich muzeów podczas II wojny światowej; w bazie tych dzieł znajduje się ok. 63 tys. obiektów. "Ta działalność to także opracowanie aplikacji mobilnej +ArtSherlock+, za pomocą której, za pomocą telefonu, można zidentyfikować zrabowane w Polsce dzieła sztuki" - tłumaczył. 

Zapowiedział, że resort przygotowuje dwa wielkie wydarzenia międzynarodowe - stara się o organizację wystawy Expo w Łodzi, przygotowuje też 41. sesję Komitetu Światowego UNESCO w Krakowie. "To sukces Polski, że tak prestiżowa impreza odbędzie się w naszym kraju" - zakończył wicepremier. 

Program bezpłatnych leków dla osób, które ukończyły 75 lat; zatrzymanie komercjalizacji szpitali; zapewnienie powszechnego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej - to, jak mówił we wtorek minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, niektóre osiągnięcia w 1. roku pracy resortu pod jego kierownictwem. 

Radziwiłł zapewnił, że MZ konsekwentnie realizuje obietnice złożone zarówno w kampanii wyborczej jak i w expose premier Beaty Szydło. 

Minister przypomniał, że zgodnie z deklaracjami finansowane są leki dla seniorów. Osoby, które ukończyły 75. rok życia, mają prawo do bezpłatnych leków znajdujących się na liście ogłoszonej przez resort. Wskazał, że na liście jest obecnie 1149 pozycji; są to leki stosowane w wielu chorobach wieku podeszłego. 

Radziwiłł podał, że przez pierwsze półtora miesiąca funkcjonowania programu bezpłatnych leków, skorzystało z niego 1,1 mln osób, wydano ponad 4 mln opakowań bezpłatnych leków.

"W efekcie wydatki pacjentów 75 plus na leki refundowane zmniejszą się w przyszłym roku o 65 proc. tj. 564 mln zł w skali roku" - powiedział minister. 

Wśród zrealizowanych obietnic Radziwiłł wskazał również zatrzymanie komercjalizacji szpitali. "Nie ma naszej zgody na prywatyzację publicznej służby zdrowia" - podkreślił minister. "Poprzedni rząd próbował urynkowić służbę zdrowia, w której pacjent był raczej pozycją w bilansie, a nie osobą, której trzeba pomóc" - mówił. 

Radziwiłł wskazywał także, iż w wyniku prac resortu zwiększyła się dostępność leków. "Na listę leków refundowanych, ogromnym wysiłkiem finansowym wprowadziliśmy 23 nowe substancje czynne, przydatne w leczeniu wielu ciężkich chorób" - powiedział. Minister dodał, że rozpoczęto także refundację kannabinoidów dla dzieci i dorosłych w padaczce lekoopornej. 

"Codziennie walczymy o lepszy dostęp pacjentów do leków i negocjujemy z firmami możliwe do zaakceptowania warunki finansowe ich kupna dla szpitali i do aptek" - podkreślał. 

Minister wymienił wśród osiągnięć również zapewnienie powszechnego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej każdemu pacjentowi, także osobom nieubezpieczonym. 

Radziwiłł mówił też o wprowadzeniu IOWISZ-a - Instrumentu Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia, który ma zapewnić przejrzystość opiniowania inwestycji w ochronie zdrowia. "Blisko 12 mld zł z Unii Europejskiej na lata 2014-2020 musi zostać spożytkowane we właściwy sposób" - dodał. 

Wskazywał na problem niewystarczającej liczby fachowych pracowników służby zdrowia. "Zwiększyliśmy limit przyjęć studentów na kierunek lekarski o 602 miejsca, zapewniając finansowanie ich kształcenia - powiedział. - W drodze na biurko pana prezydenta jest ustawa przywracająca staż podyplomowy lekarzy i lekarzy dentystów". 

Minister zdrowia wymieniał wśród osiągnięć m.in. Narodowy Program Zdrowia na rzecz dłuższego i zdrowszego życia Polaków oraz Program Zdrowia Prokreacyjnego zapewniający działania z zakresu promocji zdrowia prokreacyjnego, diagnostyki i leczenia niepłodności, a także Program Leczenia Stopy Cukrzycowej.

"Wprowadziliśmy nową ustawę antytytoniową. Rozpoczęliśmy wyceny zdrowotnych świadczeń gwarantowanych. Publikujemy mapy potrzeb zdrowotnych. Stworzyliśmy nowe lepsze zasady działania służby krwi. Wprowadziliśmy nowe kryteria oceny tak, by w konkursach na kontraktowanie świadczeń zdrowotnych ważna była nie tylko cena, ale przede wszystkim ich jakość" - wyliczał Radziwiłł. 

Minister wskazywał, że zmienione zostało tzw. rozporządzenie sklepikowe, by - jak mówił - "dzieci mogły w szkołach jeść zdrowo, ale jednocześnie smacznie". 

Radziwiłł poinformował też, że od stycznia wprowadzone zostanie powszechne bezpłatne szczepienie dzieci przeciw pneumokokom. 

Według ministra przyszły rok będzie rokiem zmian systemowych w służbie zdrowia. "Już w przyszłym roku zadziała sieć szpitali. Będą duże zmiany w podstawowej opiece zdrowotnej. Usystematyzujemy też wynagrodzenia pracowników służby zdrowia, 600-tys. rzeszy ludzi marnie wynagradzanych" - zapowiedział. Wśród zamierzeń wskazał także "rozsądną politykę lekową z prawdziwego zdarzenia". 

"Od 1 stycznia 2018 r. zniknie NFZ i powstanie Urząd Zdrowia Publicznego. Wtedy rozpocznie funkcjonowanie nowa narodowa służba zdrowia" - podkreślił Radziwiłł. 

ak/PAP 

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. trzaskowski17082018 17.08.2018

    Trzaskowski z wnioskiem do Ziobry. Chce delegalizacji ONR-u

    Kandydat na prezydenta Warszawy Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zwraca się do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro z wnioskiem o rozwiązanie stowarzyszenia Obozu Narodowo-Radykalnego. Trzaskowski podkreślił w piątek, że w Warszawie i w całej Polsce nie ma miejsca na faszyzm.

  2. lekarz17082018 17.08.2018

    Ginekolog podejrzany o gwałt na czterech pacjentkach. Przyjmował w gabinetach w Zabrzu i w Gliwicach

    Zatrzymano ginekologa z Zabrza podejrzanego o zgwałcenie czterech pacjentek i zmuszenie trzech z nich do poddania się również innej czynności seksualnej - podała w piątek śląska policja. Do przestępstw miało dojść w prywatnym gabinecie lekarskim w latach 2016-2018.

  3. woda17082018 17.08.2018

    GIS ostrzega: w butelkowanej wodzie mineralnej znaleziono bakterie coli i paciorkowce

    Główny Inspektorat Sanitarny poinformował w czwartek o wycofaniu ze sprzedaży dwóch partii wód mineralnych Małopolanka i Malinowy Zdrój. W próbkach pobranych do kontroli stwierdzono bakterie z grupy coli oraz paciorkowców kałowych.

  4. adamowicz13072018 17.08.2018

    Prezydent Gdańska ustąpi? Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie uroczystości na Westerplatte

    Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte

  5. ewa-gawor-12082018 16.08.2018

    „Nie żałuję swojej decyzji. Niech mówią o mnie co chcą”.Ewa Gawor o rozwiązaniu marszu 1 sierpnia oraz swojej przeszłości

    Dyrektor warszawskiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor była gościem #RZECZoPolityce

  6. duda16082018 16.08.2018

    Prezydent zawetował nowelizację wprowadzającą zmiany w ordynacji do PE

    Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację dot. zmian w ordynacji do PE. Jak oświadczył, zawarte w niej regulacje odbiegają od zasady proporcjonalności, duża część obywateli nie miałaby reprezentacji w PE, zainteresowanie eurowyborami jeszcze by spadło i frekwencja w nich byłaby jeszcze niższa.

  7. mateusz-socha-16082018 16.08.2018

    „Polityka historyczna wymaga ogromnego nakładu pracy i strategicznego myślenia”. Wywiad z Mateuszem Sochą, kandydatem na burmistrza Rumi

    Mieliśmy okazję uczestniczyć w pikniku patriotycznym "Rumia dla Niepodłej - cześć i chwała bohaterom" organizowanym przez kandydata PiS na burmistrza Rumi Mateuszem Sochą

  8. korwin16082018 16.08.2018

    „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Oburzające słowa Korwina-Mikke w sprawie molestowania Kory

    Od tego wpisu odcinają się nawet osoby mocno związane z politykiem partii „Wolność”. Janusz Korwin-Mikke postanowił skomentować sprawę molestowania Kory Jackowskiej przez księdza.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook