Jedynie prawda jest ciekawa


Sprawa Stokłosy wraca do sądu

06.03.2014

Poznański sąd apelacyjny uchylił wyrok skazujący Henryka Stokłosę na osiem lat więzienia i 600 tys. zł grzywny m.in. za korumpowanie urzędników resortu finansów. Proces odbędzie się ponownie.

Sprawą b. senatora ponownie zajmie się Sąd Okręgowy w Poznaniu. Stokłosa został skazany w lutym 2013 r. m.in. za korumpowanie urzędników resortu finansów i wyłudzenia pieniędzy z funduszy unijnych. Wraz z nim skazane zostały też dwie inne osoby.

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego wyłącznie w jednym wątku, w którym Henryk Stokłosa został uniewinniony. W pozostałej, zaskarżonej części, wyrok uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd apelacyjny stwierdził, że sąd niższej instancji dopuścił się uchybień procesowych, wskazał na niespójności w zeznaniach głównego świadka oskarżenia, skrytykował zachowanie prokuratora w trakcie procesu, przyznał też, że sąd nie zachował odpowiedniego dystansu do badanej sprawy.

- Wokół tej sprawy było dużo niezdrowych emocji, które, niestety, udzieliły się też w jakimś stopniu sądowi. Zabrakło chłodnej głowy. Oskarżyciel publiczny zatracił zupełnie dystans do sprawy i jego działania, które polegały m.in. na kontaktowaniu się ze świadkami, są niesmaczne i wręcz kompromitują urząd prokuratorski - mówił, uzasadniając wyrok, sędzia Janusz Szrama.

Jego zdaniem w trakcie procesu zakończonego wyrokiem skazującym, zostało ograniczone prawo oskarżonych do obrony. - Oskarżeni mają prawo składać wyjaśnienia, mogą ustosunkowywać się do wszystkich dowodów. Tego w tym procesie zostali pozbawieni, to mogło rzutować na treść wyroku - powiedział. Jak wyjaśnił, sąd niższej instancji nie rozpoznał wniosku obrony ws. złożenia dodatkowych wyjaśnień przez jednego z oskarżonych, po czym zamknął przewód sądowy.

- Zarządzenie zamknięcia przewodu sądowego nie było poprzedzone zwróceniem się do stron, czy składają inne wnioski dowodowe. Obrońcy złożyli wniosek o wznowienie przewodu sądowego, wniosku tego sąd nie uwzględnił - powiedział sędzia Szrama.

W apelacji obrońcy podnosili fakt, że główny świadek oskarżenia, były doradca podatkowy Henryka Stokłosy - Marian J., został w innym procesie karnym prawomocnie skazany m.in. za fałszywe zeznania. Wątpliwości te podtrzymał sąd apelacyjny. Skrytykował też działania prokuratora.

- Prokurator, który był autorem aktu oskarżenia i uczestniczył w rozprawie w większej jej części, prowadził stałe rozmowy telefoniczne ze świadkami. Była również wymiana korespondencji elektronicznej. Z tych rozmów wynikało, że świadek, w oparciu o którego był skonstruowany cały akt oskarżenia w części korupcyjnej, był (...) instruowany, jak ma się ustosunkować do sytuacji, gdy jego zeznania składane w toku śledztwa będą odbiegały od zeznań składanych w toku rozprawy - powiedział sędzia Szrama.

- Akt oskarżenia był w zasadzie oparty o pomówienia jednej osoby. Żeby dać im wiarę, należy mieć na uwadze to, czy ta osoba ma interes procesowy w składaniu takiej treści wyjaśnień i czy to jest osoba "krystaliczna" - dodał.

Sąd podkreślił, że zeznania Mariana J. nie były konsekwentne, ponadto pewne jego wypowiedzi wskazywały, że należy go przesłuchać w obecności biegłego psychologa i psychiatry, czego sąd niższej instancji nie zrobił.

Henryka Stokłosy nie było na ogłoszeniu wyroku. Jego rzecznik prasowy Marek Barabasz powiedział dziennikarzom, że Stokłosa spodziewał się takiego rozstrzygnięcia. - Jest pewien niedosyt. Spodziewaliśmy się, że w jakiejś części zapadnie wyrok uniewinniający, przynajmniej jeśli chodzi o sprawę wyłudzenia z funduszu SAPARD. To była sprawa spreparowana przez prokuraturę - mówił. Zdaniem rzecznika cała sprawa, którą zajmował się sąd, była "w dużej części inspirowana politycznie".

Jeden z obrońców, mec. Edward Turczynowicz uznał, że decyzja sądu to sukces "wielki, ale spodziewany". - Spodziewaliśmy się uchylenia tego wyroku. Sąd w poprzednim składzie nie sprostał, nie trzymał dystansu - powiedział.

Wyroku nie chciał komentować prokurator Marek Traczyk. - Wyrok jest uchylony do ponownego rozpoznania, wszystko przed nami. Potrwa to na pewno parę lat - powiedział.

Po ogłoszeniu wyroku w lutym 2013 roku Stokłosa trafił do aresztu. Wyszedł z niego po wpłaceniu kaucji. Od wyroku odwołały się wszystkie strony. Prokuratura chciała m.in. ukarania Stokłosy za nielegalne składowanie odpadów - od tego zarzutu został uniewinniony w pierwszej instancji. Obrońcy domagali się uniewinnienia bądź przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

Proces byłego senatora zaczął się w 2009 r. Na ławie oskarżonych zasiadła też księgowa Stokłosy Elżbieta N., która miała pomagać mu w korupcji i w wyłudzeniu funduszy europejskich, oraz sędzia sądu administracyjnego, który miał wziąć od Stokłosy 40 tys. zł łapówki.

Sąd podczas pierwszego procesu uznał, że Stokłosa w latach 1989-2005 miał dawać urzędnikom Ministerstwa Finansów łapówki w postaci alkoholu i wędlin oraz gotówkę w wysokości do 100 tys. zł - w zależności od kwoty umorzeń podatkowych, które otrzymywał. W zamian urzędnicy podejmowali korzystne dla Stokłosy decyzje podatkowe; Skarb Państwa miał stracić na tych decyzjach 14,6 mln zł.

Stokłosa został także skazany za bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników z zakładu utylizacji odpadów poubojowych Farmutil, którzy mieli go okradać, za wyłudzenia pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej oraz utrudnianie pracy policji w sprawie postępowania dotyczącego zatrucia środowiska naturalnego.

Była księgowa Stokłosy, Elżbieta N., została skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat i 12 tys. zł grzywny, a sędzia sądu administracyjnego - na 1,5 roku więzienia i grzywnę w wysokości 50 tys. zł.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot.  PAP/Jakub Kaczmarczyk]

Warto poczytać

  1. 1270skornikowane 20.08.2018

    Kto stoi za „polskimi ekologami”. Nazwiska zaskakują

    Przekop Mierzei Wiślanej i rozbudowa portu w Elblągu były jednymi z pierwszych strategicznych decyzji inwestycyjnych podjętych przez rząd PiS.

  2. 1270northstream2spokt 20.08.2018

    Czaputowicz: uważamy, że Nord Stream 2 jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę

    Uważamy, że gazociąg Nord Stream 2 ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

  3. 1270dopalaczestop 20.08.2018

    Walka z dopalaczami będzie skuteczniejsza. Nowe przepisy od wtorku

    Od wtorku walka z dopalaczami ma być skuteczniejsza. Tego dnia zaczną obowiązywać przepisy mówiące, że za posiadanie znacznych ilości dopalaczy grozić będzie do trzech lat więzienia, a za handel nimi do 12 lat.

  4. kurski-vs-lis-20082018 20.08.2018

    Kurski wytacza proces Newsweekowi. „TVP pozywa tą szczujnię i damskiego boksera Tomasz Lisa”

    Prezes TVP Jacek Kurski idzie na wojnę z Tomaszem Lisem. Telewizja Polska pozywa „Newsweek” za podawania fałszywych informacji na temat stacji

  5. piotrn20082018 20.08.2018

    Piotr N. usłyszał kolejne zarzuty. Jechał samochodem bez przeglądu, ubezpieczenia i prawa jazdy

    - Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia.

  6. siemoniak-rabiej-i-duda-20082018 20.08.2018

    Kolejny fake news? Pracownik kancelarii prezydenta prostuje manipulacje opozycjonistów

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wspólnie z małżonką odbywają służbową wizytę w Australii oraz Nowej Zelandii. Celem podróży była m.in. rozmowa z premierem Australii Malcolmem Turnbullem na temat poszerzenia współpracy wojskowej pomiędzy krajami

  7. 1270adamowiczgdans 20.08.2018

    Adamowicz tłumaczy swoją decyzję dotyczącą obchodów na Westerplatte „Została źle przekazana ministrowi Błaszczakowi”

    Będzie wojsko, wojsko zawsze miało być - powiedział w poniedziałek w "Radiu Gdańsk" prezydent Gdańska Paweł Adamowicz odnosząc się do programu uroczystości 1 września na Westerplatte dla uczczenia 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook