Jedynie prawda jest ciekawa


SN zajmie się lustracją

01.01.2016

25 lutego Sąd Najwyższy rozpatrzy pytanie prawne, czy lustracja obejmuje każdą współpracę z tajnymi służbami PRL, czy jedynie taką, która zmierzała do zwalczania opozycji, związków zawodowych, Kościołów lub łamania prawa do wolności słowa, zgromadzeń itp.

Takie pytanie siedmioosobowemu składowi SN zadał w październiku 2015 r. trzyosobowy skład SN. Nabrał on wątpliwości, badając kasację sprawy lustracyjnej osoby uznanej prawomocnie za „kłamcę lustracyjnego”.

Lustrowany ten nie ujawnił w oświadczeniu lustracyjnym z 2008 r., że pracując w latach 80. w ambasadzie PRL w Rzymie, przekazywał Zarządowi II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (czyli wywiadowi wojskowemu PRL) materiały z włoskiej prasy, katalogi i foldery sprzętu technicznego oraz analizy prawne ws. technologii wojskowych, legalizacji pobytu cudzoziemców, zasad rejestracji ludności itp. Sądy ustaliły, że nie prowadził on działalności wywiadowczej polegającej na rozpracowywaniu innych osób.

W swym pytaniu SN odwołał się do preambuły ustawy lustracyjnej, gdzie stwierdzono, że praca w organach bezpieczeństwa PRL, służba lub współpraca z nimi „polegająca na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamania prawa do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli, była trwale związana z łamaniem praw człowieka i obywatela na rzecz komunistycznego ustroju totalitarnego”.

Badając w 2007 r. ustawę lustracyjną, Trybunał Konstytucyjny uznał, że z tej preambuły wynika, iż „celem ustawy było napiętnowanie i ukaranie osób kolaborujących z ustrojem totalitarnym w tych formach zjawiskowych, które wskazano w samej ustawie”. Zdaniem SN ten wywód TK rodzi pytanie, czy „potępienie i dyskredytacja powinny obejmować osoby, które działaniami swoimi nie zwalczały opozycji demokratycznej związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, nie łamały prawa do wolności słowa i zgromadzeń, nie gwałciły prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli”.

„Czy praca lub współpraca, która nie godziła w te wartości, godna jest „potępienia i dyskredytacji”?” - pyta trójka sędziów SN. I odpowiada, że z literalnego brzmienia preambuły „zdaje się wynikać”, iż nie wszelka praca, służba czy współpraca ze służbami PRL jest „potępiona i objęta dyskredytacją”, lecz jedynie ta, która polegała na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń itp.

Zdaniem SN na tę kwestię nie zwracano dotychczas uwagi, zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie - „stojąc, jak się wydaje, przynajmniej formalnie, na stanowisku, że potępienie i dyskredytacja powinny spotkać wszystkich pracowników i współpracowników organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego”.

„W ten sposób pomijano zupełnie tekst preambuły” - podkreślił SN.

Pytający skład SN przyznał, że normatywność preambuły jest przedmiotem kontrowersji. Część prawników uważa, że taki wstęp ma „wiążący charakter normatywny na równi z częścią artykułową” ustawy, część odmawia jej takiego waloru, a część przyznaje jej „wiążące znaczenie interpretacyjne”.

W pytaniu zwrócono uwagę, że „wszelkie państwa, niezależnie od formalnych deklaracji, prowadzą działalność wywiadowczą na obszarze innych państw”.

„Takie działania wykonują także osoby personelu dyplomatycznego, aczkolwiek, w świetle prawa międzynarodowego, nie powinni się tym zajmować” - dodano. Podkreślono, że to co wykonywał lustrowany, zwykle określane jest jako „biały wywiad” - czyli analiza dostępnych aktów normatywnych czy opracowań i zbierania informacji, które nie są objęte klauzulami tajności.

Według SN rodzi to pytanie nie o sens lustracji, lecz o ratio legis ustawy lustracyjnej. „Jeśli przyjąć, że został on sformułowany i wyrażony w preambule, to w konsekwencji wynikałoby, iż ustawodawca nie zamierzał ujawnić wszystkich informatorów, wywiadowców i szpiegów, którzy w przeszłości działali w innych państwach, współpracując np. z Zarządem II Sztabu Generalnego WP” - napisano.

Dlatego SN pyta, czy nieprzyznanie się do współpracy przez osobę, która nikogo nie rozpracowywała, a jedynie tłumaczyła i zbierała materiały dla wywiadu wojskowego PRL, może być uznane za działalność „w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności czynu zabronionego”.

Pierwszą ustawę lustracyjną Sejm uchwalił w 1997 r.; obecną - w 2006 r. Na jej mocy kandydaci do szeroko pojętych funkcji publicznych (urodzeni przed 1 sierpnia 1972 r.) składają oświadczenia, czy od 1944 r. do 1990 r. byli funkcjonariuszami, pracownikami lub tajnymi współpracownikami służb specjalnych. Ich prawdziwość bada pion lustracyjny IPN. Podejrzewając, że ktoś zataił związki ze służbami, kieruje sprawę do sądu. Osoba prawomocnie uznana za „kłamcę lustracyjnego” nie może na czas od 3 do 10 lat pełnić funkcji publicznych. Ustawa nie zakazuje pełnienia stanowisk tym, którzy przyznają się do związków ze służbami PRL - decyzja należy do tego, kto powołuje na dany urząd lub też do wyborców.

AM/PAP

[Fot. Monikoska/CC/Wikimedia Commons]

Warto poczytać

  1. morawiecki12032018 23.09.2018

    Kolejny atak na premiera Morawieckiego. wPolityce.pl ujawnia szczegóły

    Dziennikarze ujawniają kulisy ataku, do którego przyłączyć ma się "niemiecko-szwajcarski koncern medialny".

  2. sejm22042018 23.09.2018

    Nowy sondaż. PiS miażdży polityczną konkurencję

    Gdyby wybory do Sejmu odbyły się we wrześniu, PiS uzyskałby 45 proc. poparcia i mógłby rządzić samodzielnie; PO mogłaby liczyć na 23,9 proc. głosów

  3. pope23092018 23.09.2018

    Ponad 100 tysięcy wiernych na mszy w Kownie. Ważne słowa papieża Franciszka

    O minionych pokoleniach naznaczonych okupacją, udręką deportowanych, "wstydem donosicielstwa, zdrady", grozą gett i Syberii mówił w niedzielę podczas mszy w Kownie na Litwie papież Franciszek. Apelował o czujność wobec postaw, które doprowadziły do Holokaustu.

  4. gdanska-synagoga-22092018 22.09.2018

    Zapadła pierwsza decyzja w sprawie mężczyzny, który wybił okno w gdańskiej synagodze

    Na trzy miesiące do aresztu, decyzją Sądu Rejonowego w Gdańsku, trafił 27-letni mężczyzna, który zbił w środę kawałkiem płyty chodnikowej okno w Nowej Synagodze w Gdańsku-Wrzeszczu. Podejrzany jest chory psychicznie

  5. walesa-28072018 22.09.2018

    Wałęsa uderza w Kaczyńskiego. „Bądź Pan poważny”

    Lech Wałęsa po raz kolejny zwrócił się Jarosława Kaczyńskiego za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na swoim koncie na Twitterze skomentował wczorajsze wystąpienie prezesa PiS podczas konwencji w Gdańsku.

  6. pawlowicz07052018 22.09.2018

    Pawłowicz ostrzega w mocnych słowach. „Idziemy też po was”

    Znana z mocnych wypowiedzi profesor Pawłowicz napisała na Twitterze ostrzeżenie dla działaczy samorządowych Polskiego Stronnictwa Ludowego.

  7. Schetyna09022018 21.09.2018

    Schetyna ostrzega Gersdorf. Lider PO przerażony spotkaniem sędzi z premierem?

    Środowe spotkanie pomiędzy Mateuszem Morawieckim, a Małgorzatą Gersdorf było jednym z szerzej komentowanych wydarzeń ostatnich tygodni. Premier spotkał się z sędzią w celu ustalenia warunków „kompromisu”. Ich rozmowa najwidoczniej przeraziła Grzegorza Schetynę

  8. rzeplinski21092018 21.09.2018

    Rzepliński wysnuwa nową teorię. „Mój telefon jest zapewne na podsłuchu”

    Podczas wywiadu w programie „Kropka nad i” w TVN24, Andrzej Rzepliński oświadczył iż wierzy, że jego telefon podobnie jak telefon prof. Gersdorf są na podsłuchu.

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook