Jedynie prawda jest ciekawa


Rzecznik KiPR: Mówienie że przed reformą wsparcie III sektora było apolityczne jest absurdem

16.11.2017
RybikowskiKamil
Rzecznik KiPR: Mówienie że przed reformą wsparcie III sektora było apolityczne jest absurdem

W poprzedniej perspektywie przekrój ideologiczny dotacji z funduszy norweskich był wyraźnie przechylony w lewą stronę - tłumaczy w rozmowie ze stefczyk.info rzecznik Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, Kamil Rybikowski.

Stefczyk.info Jakie są cele Kongresu Inicjatyw Pozarządowych? Chodzi o konsolidację pewnych organizacji?

Kamil Rybikowski: Tak, celem jest konsolidacja i wymiana doświadczeń. Od kilku lat w gronie zaprzyjaźnionych organizacji pozarządowych o podobnych do siebie wartościach – patriotycznych, uznających rodzinę za podstawową jednostkę społeczną, ceniących wolność gospodarczą, czy wolność do wyrażania swoich poglądów obserwowaliśmy, że często te organizacje były rozproszone, wprawdzie robiły wiele dobrych rzeczy, ale ich działania nie były skoordynowane.

Brakowało też pewnego forum wymiany opinii i doświadczeń. Powstał więc pomysł aby założyć Konfederację Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, która takie podmioty przyjmuje , a zarazem stworzyć grupę, której łatwiej będzie zabierać głos i ten głos będzie bardziej słyszalny w dyskusji w III sektorze. Pokłosiem naszej działalności (Konfederacja formalnie działa od lutego tego roku, a nieformalnie możemy mówić już o 3 letniej działalności organizacji) jest Kongres Inicjatyw Pozarządowych, który chce pokazać nasz punkt widzenia na III sektor, także jeśli chodzi o jego ideowe podejście, relacje z państwem czy z samorządem. Nie unikamy także merytorycznych pomysłów dla całego III sektora, czego efektem jest choćby nasza propozycja zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Czego miałyby one dotyczyć?

Rejestracji stowarzyszeń i fundacji na podstawie istniejącego już dzisiaj systemu s24. Spółkę z.o.o. możemy dziś zarejestrować przez internet nie wychodząc z domu, czas oczekiwania na jej założenie powinien wynosić 24 godziny, wprawdzie de facto jest on nieco dłuższy, ale wciąż dużo, dużo krótszy niż w przypadku formy papierowej.
Aby zarejestrować organizację, albo zmienić jej reprezentację, czy statut, musimy czekać nawet kilka miesięcy. Znam przypadki podmiotów, które od kilkunastu miesięcy mają problem z zarejestrowaniem zmian! Sądy są obciążone, a ta archaiczna forma powoduje często dysfunkcjonalne działanie stowarzyszeń, one nie mogą realnie funkcjonować ze względu na te bariery.

W tej kadencji Sejmu udało się powołać inną instytucję – Narodowy Instytut Wolności. Pojawiają się głosy, że zamiast wspierania III sektora, ma on służyć zawłaszczeniu go przez PiS


Odnoszę się do tych głosów w sposób sceptyczny, zmiany przy których został wprowadzony Narodowy Instytut Wolności – Centrum Wspierania Społeczeństwa Obywatelskiego są w dużej mierze organizacyjne, za którymi dopiero pójdą pewne zmiany w podejściu do III sektora.
Z pewnym zdziwieniem przyglądam się różnym głosom krytykującym powstanie tej instytucji, one opierają się na założeniu że do momentu powstania NIW III sektor był apolityczny. To że ministerstwo pracy dysponowało środki choćby w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich było rzekomo zupełnie apolityczne. To jest oczywiście bzdura. Przecież każdy minister pracy, czy Kosiniak-Kamysz, czy Rafalska, to minister polityczny, mówienie, że powstanie nowej instytucji pod Kancelarią Premiera jest upolitycznieniem czegoś co wcześniej było w Ministerstwie Pracy jest absurdalne. Opierajmy się na faktach, a nie czyichś wyobrażeniach lub insynuacjach.

To jest ustawa organizacyjna,za którą mam nadzieję, pójdą konkretne zmiany także jeżeli chodzi o sposób finansowania stowarzyszeń, czy fundacji. Z tego co wiem, NIW ma plany by położyć większą siłę na wsparcie strukturalne, czy instytucjonalne organizacji pozarządowych. Dziś mamy problem z tym, że wiele organizacji funkcjonuje od grantu do grantu, czekając na to aż pieniądze wpłyną, a przez to nie wzmacniają się strukturalnie. Powinniśmy dążyć do modelu, w którym istnieją silne organizacje mające pieniądze na podstawę swojej działalności tak, by w przyszłości mogły mieć możliwość w jak największym stopniu zdywersyfikowanego źródła finansowania, żeby nie były uzależnione od jednego sposobu finansowania jakim są na przykład dotacje publiczne. Żeby tak się działo te organizacje muszą otrzymać najpierw zastrzyk na opłacenie lokalu, zatrudnienie pracownika, dzięki czemu będą bardziej profesjonalne i tym samym łatwiej będzie im docierać do potencjalnych darczyńców i sponsorów.


Wydaje mi się że jest jeszcze jeden cel – przejęcie Funduszy Norweskich i „wygryzienie” Fundacji Batorego. W kuluarach aż huczy od plotek kto mógłby walczyć o dysponowanie tymi pieniędzmi.

Na tę chwilę nie zakończyły się negocjacje między rządem Polskim i Norweskim. Jak wiemy z przekazów medialnych, pieniądze przeznaczane na organizacje społeczne to około 10% całej puli funduszy norweskich, czyli 150 milionów złotych. Ta pula była osią sporu pomiędzy rządem polskim a norweskim. Z informacji jakie docierają wiemy, że porozumienie jest blisko i najprawdopodobniej wkrótce dojdzie do przełomu w tej sprawie. Jako Konfederacja mamy swoje uwagi co do sposobu rozdysponowania środków przez poprzedniego operatora, wymienialiśmy je często w oświadczeniach, także jedna z naszych organizacji członkowskich – Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris - wydało na ten temat specjalistyczny raport. Uważamy że sposób finansowania organizacji z tych funduszy powinien być inny, zarówno pod względem merytoryczno-ideologicznym (wyraźny jest przekrój ideologiczny w lewą stronę, jeśli chodzi o poprzednią perspektywę), jak pod względem geograficznym, powinny być bardziej zauważalne organizacje lokalne, kosztem warszawskich.

Organizacje pozarządowe mają do Fundacji Batorego sporo zarzutów…

Nie da się ukryć, że mamy problem, sektor w tej sprawie jest podzielony, skłamałbym mówiąc że jest wspólne stanowisko co do tego jak ma on wyglądać i jaka jest w nim rola Fundacji Batorego. Powstała ona na przełomie transformacji ustrojowej, od początku w III sektorze pełniła rolę wiodącą, wręcz kierunkową. Porównałbym ją do „Gazety Wyborczej” na rynku mediów, ona też dominowała,wyznaczała kurs, zwłaszcza w latach 90. Nietrudno się dziwić, że w sporze wewnątrz III sektora stosunek do Fundacji Batorego jest powodem do zwiększonej polaryzacji. Ja mam stosunek do niej krytyczny, choć nie odmawiam jej pewnego profesjonalizmu. Fundacja jest dobrze zorganizowana, dobrze poradziła sobie z rozliczaniem funduszy norweskich, tu nie mamy zarzutów, w przeciwieństwie do sposobu wybierania konkretnych beneficjentów programu „obywatele dla demokracji”. Proszę zwrócić uwagę, że jest to problem który wynika jeden z drugiego. Fundacja Batorego od początku mogła dominować dzięki dużym środkom od samego początku powstania, miała dominację pod względem organizacyjnym. Dzisiaj, kiedy mamy dyskusję nad funduszami norweskimi, pojawia się argument że fundacja najlepiej tymi funduszami rozdysponuje. Dobrze, ale ona jako jedyna ma doświadczenie dlatego że nikt inny wcześniej nie miał możliwości tego doświadczenia zdobyć. I tak tworzy się błędne koło, które należy zmienić.

Kamil Rybikowski - rzecznik i członek zarządu Konfederacji Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, w latach 2015-2016 Prezes Stowarzyszenia KoLiber.

Warto poczytać

  1. plazyn20082018 20.08.2018

    „To musi być partnerstwo a nie fasada demokracji”. Kacper Płażyński o współpracy z radami dzielnic w Gdańsku

    Kacper Płażyński podczas konferencji prasowej podsumował akcję „Gdańsk jest dla wszystkich”. Przez okres lipca i sierpnia, kandydat PiS na prezydenta Gdańska odwiedzał gdańskie dzielnice, aby poznać problemy, z którymi muszą się mierzyć gdańszczanie.

  2. 1270skornikowane 20.08.2018

    Kto stoi za „polskimi ekologami”. Nazwiska zaskakują

    Przekop Mierzei Wiślanej i rozbudowa portu w Elblągu były jednymi z pierwszych strategicznych decyzji inwestycyjnych podjętych przez rząd PiS.

  3. 1270northstream2spokt 20.08.2018

    Czaputowicz: uważamy, że Nord Stream 2 jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę

    Uważamy, że gazociąg Nord Stream 2 ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

  4. 1270dopalaczestop 20.08.2018

    Walka z dopalaczami będzie skuteczniejsza. Nowe przepisy od wtorku

    Od wtorku walka z dopalaczami ma być skuteczniejsza. Tego dnia zaczną obowiązywać przepisy mówiące, że za posiadanie znacznych ilości dopalaczy grozić będzie do trzech lat więzienia, a za handel nimi do 12 lat.

  5. kurski-vs-lis-20082018 20.08.2018

    Kurski wytacza proces Newsweekowi. „TVP pozywa tą szczujnię i damskiego boksera Tomasz Lisa”

    Prezes TVP Jacek Kurski idzie na wojnę z Tomaszem Lisem. Telewizja Polska pozywa „Newsweek” za podawania fałszywych informacji na temat stacji

  6. piotrn20082018 20.08.2018

    Piotr N. usłyszał kolejne zarzuty. Jechał samochodem bez przeglądu, ubezpieczenia i prawa jazdy

    - Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia.

  7. siemoniak-rabiej-i-duda-20082018 20.08.2018

    Kolejny fake news? Pracownik kancelarii prezydenta prostuje manipulacje opozycjonistów

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wspólnie z małżonką odbywają służbową wizytę w Australii oraz Nowej Zelandii. Celem podróży była m.in. rozmowa z premierem Australii Malcolmem Turnbullem na temat poszerzenia współpracy wojskowej pomiędzy krajami

  8. 1270adamowiczgdans 20.08.2018

    Adamowicz tłumaczy swoją decyzję dotyczącą obchodów na Westerplatte „Została źle przekazana ministrowi Błaszczakowi”

    Będzie wojsko, wojsko zawsze miało być - powiedział w poniedziałek w "Radiu Gdańsk" prezydent Gdańska Paweł Adamowicz odnosząc się do programu uroczystości 1 września na Westerplatte dla uczczenia 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook