Jedynie prawda jest ciekawa


Rozpoczynają się pierwsze ekshumacje ofiar smoleńskich

14.11.2016

Ruszają ekshumacje 83 ofiar katastrofy smoleńskiej. W poniedziałek na Wawelu dojdzie do ekshumacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony. Jak podawała Prokuratura Krajowa, w tym roku ma być w sumie 10 ekshumacji. Skończą się one być może jesienią-zimą 2017 r.

"Potwierdzam, bo nie jest to absolutnie żadną tajemnicą, że rozpoczynamy ekshumacje w przyszłym tygodniu i rozpoczynamy je na Wawelu od ekshumacji pana prezydenta" - oświadczył w ubiegłym tygodniu wiceprokurator generalny Marek Pasionek. Chodzi o ciała 83 ofiar, których sekcji nie przeprowadzono w Polsce, ani których nie spopielono. Pasionek zapewnił, że po ekshumacji i badaniach szczątki ofiar katastrofy będą niezwłocznie złożone do grobu. Biegli będą mieli cztery miesiące na wydanie opinii. 

Prokuratura nie będzie informować o terminach poszczególnych ekshumacji. Każda rodzina ma być poproszona na spotkanie w sprawie szczegółów ekshumacji ich bliskich.Według kierownika zespołu prowadzącego śledztwo prok. Marka Kuczyńskiego, ekshumacje i przeprowadzenie sekcji wszystkich ofiar są konieczne z powodów prawnych i faktycznych. Przywołał art. 209 Kodeksu postępowania karnego, który stanowi, że prokurator albo sąd mają obowiązek zarządzić sekcję, jeżeli zachodzi podejrzenie, że śmierć nastąpiła w wyniku przestępstwa. Ciała ofiar są praktycznie jedynym dowodem, do którego, w drodze ekshumacji, możemy mieć dostęp - podkreślał Pasionek. "Kluczowe, newralgiczne dowody w dalszym ciągu są terenie Federacji Rosyjskiej i ja się bynajmniej nie spodziewam, że prędko będziemy w ich posiadaniu" - dodał. Innym powodem ekshumacji jest fakt, że Rosja odmówiła Polsce pomocy prawnej w postaci przesłuchania rosyjskich biegłych, którzy 11 kwietnia 2010 r. wykonywali sekcje zwłok."Odpowiedź była krótka, enigmatyczna: ponieważ to obywatele Federacji Rosyjskiej, którzy mogą poprzez fakt złożenia takich zeznań narazić się na odpowiedzialność karną, nie zostaną przesłuchani" - ujawnił Pasionek.

Zdaniem Kuczyńskiego, można przewidywać, że w niektórych trumnach znajdują się fragmenty ciał innych ofiar. Według niego, skala stwierdzonych nieprawidłowości, brak dokumentacji fotograficznej powodują, że nie można stwierdzić, czy i w jakim zakresie dokumenty strony rosyjskiej są wiarygodne. Ujawniono przypadki bezczeszczenia zwłok przez zaszywanie w nich w Rosji różnych przedmiotów.

Badania sekcyjne przeprowadzi 14-osobowy zespół biegłych. Ciała zostaną przebadane metodą tomografii komputerowej; mają też być dokonane badania histopatologiczne, toksykologiczne, fizykochemiczne."Badanie fizykochemiczne na materiały wybuchowe nie jest pierwszoplanową sprawą; sekcja ma zmierzać do ustalenia przyczyny śmierci" - mówił Pasionek."Żadnej hipotezy nie traktujemy priorytetowo, wszystkie będą weryfikowane do samego końca przy użyciu wszystkich dostępnych metod" - zapewnił.

W ekshumacji ciał pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, weźmie udział przedstawiciel podkomisji, którą MON powołało do ponownego zbadania tego wypadku - poinformował jej przewodniczący dr Wacław Berczyński. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik potwierdziła PAP, że wydano zarządzenie o zezwoleniu na obecność przedstawicieli podkomisji w czynnościach ekshumacji.
Jak powiedział Berczyński, informację w tej sprawie podkomisja otrzymała w zeszłym tygodniu. Przewodniczący nie odmówił podania bliższych szczegółów.

Między czerwcem 2011 r. a listopadem 2012 r. prokuratura wojskowa przeprowadziła dziewięć ekshumacji - wykazały one złożenie ciał sześciu ofiar w niewłaściwych grobach. Medycy sądowi, którzy pracowali przy tych ekshumacjach, stwierdzili błędy w 90 proc. dokumentacji medycznej nadesłanej przez Rosję.W październiku członkowie rodzin 17 ofiar katastrofy zaapelowali o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich."Stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu" - napisali w liście otwartym. Pod listem podpisali się m.in. członkowie rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Artura Francuza, Jarosława Florczaka, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.

Apel przesłano także prezydentowi Andrzejowi Dudzie. W wywiadzie dla PAP, mówił on: "To jest obowiązek prawny prokuratorów. Choć to jest sprawa bolesna, ja od tej strony prokuratorów rozumiem i mogę tylko prosić rodziny o wyrozumiałość. O wyrozumiałość dla działań prokuratury, także dlatego, że tragedia smoleńska jest niezwykle ważną sprawą państwową, jest największą tragedią, jaka w sensie państwowym zdarzyła się w Polsce po II wojnie światowej". Prawo stanowi, że ekshumacja może odbywać się w okresie od połowy października do połowy kwietnia. Prokuratura nie musi mieć zgody na ekshumację osób bliskich. Przepisy kodeksu postępowania karnego nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na tę decyzję - podkreśla Pasionek.Kpk przewiduje zażalenie m.in. na „inne czynności” prokuratury, a w tym pojęciu można pomieścić również ekshumację - uznaje RPO Adam Bodnar. 

Według RPO paradoksem byłoby, gdyby było zażalenie zatrzymanie najdrobniejszego nawet przedmiotu, a „tak głęboka ingerencja prokuratury w sferę dóbr osobistych jednostki, jak ekshumacja, pozostawałaby poza jakąkolwiek zewnętrzną kontrolą”. Co najmniej siedem rodzin ofiar złożyło do prokuratury sprzeciw od zarządzeń o ekshumacjach ich bliskich.Konieczność zbadania ciał ofiar w czerwcu br. ogłosiła rodzinom Prokuratura Krajowa, która na wiosnę przejęła śledztwo od zlikwidowanej prokuratury wojskowej.

PK prowadzi też śledztwo, które ma wyjaśnić, dlaczego zaniechano sekcji w 2010 r. i kto ewentualnie ponosi za to odpowiedzialność. Według PK przeprowadzenie w Polscesekcji zwłok było obowiązkiem prokuratorów wojskowych. Zdaniem PK, gdyby wtedy doszło do sekcji, dziś nie byłoby konieczności ekshumacji.10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Śledztwo w sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. pułku.W Krakowie w poniedziałek odbędzie się ekshumacja pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich - pierwsza z kilkudziesięciu zaplanowanych w całym kraju w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Krajową śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej.Zleconą przez prokuraturę sekcję zwłok i pobranie próbek do badań laboratoryjnych przeprowadzi międzynarodowy, 14-osobowy zespół ekspertów w pomieszczeniach udostępnionych przez Zakładu Medycy Sądowej UJ Collegium Medicum.Otwarcie sarkofagu znajdującego się w krypcie Katedry na Wawelu ma nastąpić po południu, już po zamknięciu Wzgórza Wawelskiego dla turystów. 

Poza przedstawicielami prokuratury będą przy tym obecni duchowni oraz członkowie najbliższej rodziny pary prezydenckiej: Jarosław Kaczyński i Marta Kaczyńska.„Ekipa techniczna wyznaczona przez prokuraturę zdemontuje jedną z bocznych ścian sarkofagu. Po wyjęciu z niego trumien odmówiona zostanie modlitwa za zmarłych” - powiedział PAP proboszcz katedry na Wawelu ks. prałat Zdzisław Sochacki, który poprowadzi tę modlitwę wraz z ks. Jackiem Urbanem, członkiem Kapituły Katedralnej.

Następnie szczątki pary prezydenckiej zostaną przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej UJ Collegium Medicum przy ul. Grzegórzeckiej, ok. 2,5 km od Wawelu. Według ustaleń PAP zespół biegłych będzie składał się z 14 osób, z których trzy są z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie-Genewie (Szwajcaria), jeden z uniwersytetu w Coimbra w Portugalii, a dwóch profesorów z Odense (Dania). Resztę zespołu tworzą eksperci z Krakowa, Warszawy, Lublina. „Jest to zespół, który daje absolutną gwarancję, że badania zostaną przeprowadzone na wysokim poziomie i w sposób obiektywny” - poinformował PAP ekspert medycyny sądowej, który zna szczegóły planowanych czynności.

Specjaliści mają przeprowadzić m.in. sekcję zwłok i tomografię komputerową oraz pobrać próbki do badań histopatologicznych, toksykologicznych, fizykochemicznych. Jednym z celów sekcji zwłok jest określenie, w jaki sposób były przeprowadzone poprzednie sekcje, co wówczas sprawdzono, a co zostało pominięte.Ekshumacja pary prezydenckiej będzie czwartą po II wojnie światowej ekshumacją w Katedrze na Wawelu. Wcześniej otwierano grobowce: królowej Jadwigi (w 1949 r.), Kazimierza Jagiellończyka (1973) oraz gen. Władysława Sikorskiego (2008 r.).Ponowne złożenie pary prezydenckiej do grobowca na Wawelu jest wstępnie planowane 18 listopada, o ile do tego czasu zostaną wykonane wszystkie zaplanowane przez prokuraturę czynności. Metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz mówił, że zgodnie z wolą rodziny pochówek Lecha i Marii Kaczyńskich ma być bardzo skromny, nie będzie uroczystego pogrzebu - w krypcie św. Leonarda odprawiona zostanie msza św. 

Jak informowała Prokuratura Krajowa, ekshumacje 83 ofiar katastrofy smoleńskiej są niezbędne wobec popełnionych wcześniej błędów. Chodzi m.in. o możliwą zmianę szczątków ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. i nieprawidłowości w opisie stwierdzonych obrażeń w dokumentacji sporządzonej przez stronę rosyjską. Do tej pory w Polsce przeprowadzono dziewięć ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej - w sześciu przypadkach okazało się, że doszło do zamiany ciał.Do końca roku prokuratura zaplanowała przeprowadzenie 10 ekshumacji, a zakończenie wszystkich jesienią lub zimą 2017 r.Ekshumacja pary prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii będzie czwartą po II wojnie światowej ekshumacją w Katedrze na Wawelu. 

W 2008 r. otwarto trumnę ze szczątkami gen. Władysława Sikorskiego, a we wcześniejszych latach grobowce królowej Jadwigi i króla Kazimierza Jagiellończyka. Ekshumacja szczątków gen. Władysława Sikorskiego odbyła się 25 listopada 2008 r. w ramach śledztwa prowadzonego przez IPN. Miała pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera polskiego rządu na uchodźstwie. Oględzin zwłok generała dokonali specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie we współpracy z Katedrą i Zakładem Medycyny Sądowej i Zakładem Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wykonano wówczas m.in. tomografię komputerową, badania DNA, histopatologiczne i toksykologiczne.

Przygotowania do otwarcia znajdującego się w romańskiej krypcie św. Leonarda marmurowego sarkofagu, w którym pochowany został gen. Sikorski, trwały kilkanaście godzin, ale sama operacja jego podniesienia przebiegła bardzo szybko i sprawnie. Później szczątki były badane. Ponowny pogrzeb generała odbył się na Wawelu następnego dnia, gdzie trumna wróciła po 26 godzinach. Po II wojnie światowej ekshumowano także królów. 12 lipca 1949 r. wyjęto z grobowca pod posadzką prezbiterium szczątki królowej Jadwigi, żony Władysława Jagiełły, by przenieść je do sarkofagu dłuta Antoniego Madeyskiego w pobliżu Kaplicy Zygmuntowskiej. Specjaliści przeprowadzili wtedy m.in. badania antropologiczne, które wykazały, że królowa była wysoka, miała drobną budowę ciała, a wąska miednica uniemożliwiała jej poród. Jadwiga zmarła w 1399 r., kilka dni po porodzie i kilka dni po śmierci swojej córeczki Elżbiety Bonifacji.

Historycy sztuki i konserwatorzy zbadali i opisali emblematy władzy królewskiej znalezione w trumnie oraz materię, którą okryte było ciało królowej. Ponowny pogrzeb Jadwigi odbył się 14 lipca 1949 r. Po raz drugi grób Jadwigi otwarto 12 maja 1987 r., a dzień później otwarta została miedziana trumna ze szczątkami królowej. Szczątki-relikwie poddano konserwacji i umieszczono w ołtarzu z Czarnym Krucyfiksem. W czerwcu 1987 r. uroczystą mszę z okazji przeniesienia relikwii św. Jadwigi odprawił w Katedrze na Wawelu papież Jan Paweł II.

W 1972 r. podczas prac konserwatorskich w kaplicy Świętokrzyskiej otwarty został grób Elżbiety Rakuszanki, a w 1973 r. Kazimierza Jagiellończyka. W ciągu roku od otwarcia krypty, zmarła pierwsza osoba, uczestnicząca w tych wydarzeniach, a wkrótce cztery kolejne. Wszystkie śmiercią nagłą na udar mózgu lub zawał. W ciągu 10 lat zmarło 15 osób uczestniczących w badaniach. To stało się powodem, że ożyła legenda o „klątwie Jagiellończyka” - opisana przez Zbigniewa Święcha w książce „Klątwy, mikroby, uczeni”, według której każdy, kto naruszył spokój króla, miał umrzeć. P

arę królewską pochowano ponownie 18 października 1973 r.Według specjalistów, prawdopodobnie za serię tajemniczych zgonów odpowiadał odkryty w grobowcu Jagiellończyka grzyb Aspergillus flavus, który w organizmie ludzkim może wywoływać zawał, wylewy krwi i kilka rodzajów raka.Ekshumacje były prowadzone na Wawelu także przed II wojną podczas badania i porządkowania grobów królewskich. „W 1938 r. otwarte zostały wszystkie grobowce, znajdujące się w krypcie św. Leonarda, co było związane z przebudową tej krypty i przenosinami trumny marszałka Józefa Piłsudskiego do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów” - mówił PAP dyrektor Archiwum i Biblioteki Krakowskiej Kapituły Katedralnej ks. prof. Jacek Urban.Jednym z sarkofagów znajdujących się w katedrze, które do tej pory nie były otwierane, a ich zawartość nie została przebadana, jest grób Władysława Jagiełły.

kk/PAP

[fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

Warto poczytać

  1. plazyn20082018 20.08.2018

    „To musi być partnerstwo a nie fasada demokracji”. Kacper Płażyński o współpracy z radami dzielnic w Gdańsku

    Kacper Płażyński podczas konferencji prasowej podsumował akcję „Gdańsk jest dla wszystkich”. Przez okres lipca i sierpnia, kandydat PiS na prezydenta Gdańska odwiedzał gdańskie dzielnice, aby poznać problemy, z którymi muszą się mierzyć gdańszczanie.

  2. 1270skornikowane 20.08.2018

    Kto stoi za „polskimi ekologami”. Nazwiska zaskakują

    Przekop Mierzei Wiślanej i rozbudowa portu w Elblągu były jednymi z pierwszych strategicznych decyzji inwestycyjnych podjętych przez rząd PiS.

  3. 1270northstream2spokt 20.08.2018

    Czaputowicz: uważamy, że Nord Stream 2 jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę

    Uważamy, że gazociąg Nord Stream 2 ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

  4. 1270dopalaczestop 20.08.2018

    Walka z dopalaczami będzie skuteczniejsza. Nowe przepisy od wtorku

    Od wtorku walka z dopalaczami ma być skuteczniejsza. Tego dnia zaczną obowiązywać przepisy mówiące, że za posiadanie znacznych ilości dopalaczy grozić będzie do trzech lat więzienia, a za handel nimi do 12 lat.

  5. kurski-vs-lis-20082018 20.08.2018

    Kurski wytacza proces Newsweekowi. „TVP pozywa tą szczujnię i damskiego boksera Tomasz Lisa”

    Prezes TVP Jacek Kurski idzie na wojnę z Tomaszem Lisem. Telewizja Polska pozywa „Newsweek” za podawania fałszywych informacji na temat stacji

  6. piotrn20082018 20.08.2018

    Piotr N. usłyszał kolejne zarzuty. Jechał samochodem bez przeglądu, ubezpieczenia i prawa jazdy

    - Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia.

  7. 1270adamowiczgdans 20.08.2018

    Adamowicz tłumaczy swoją decyzję dotyczącą obchodów na Westerplatte „Została źle przekazana ministrowi Błaszczakowi”

    Będzie wojsko, wojsko zawsze miało być - powiedział w poniedziałek w "Radiu Gdańsk" prezydent Gdańska Paweł Adamowicz odnosząc się do programu uroczystości 1 września na Westerplatte dla uczczenia 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook