Jedynie prawda jest ciekawa


Rosjanie upamiętnili gen. Czerniachowskiego

14.02.2016

Przy przeznaczonym do rozbiórki pomniku gen. Czerniachowskiego w Pieniężnie ambasada rosyjska zorganizowała w niedzielę obchody 71. rocznicy śmierci tego sowieckiego dowódcy. Rosjanie przyjechali mimo, że monument jest już częściowo zdemontowany i ogrodzony.

Metalowe popiersie sowieckiego dowódcy odpowiedzialnego za likwidację AK na Wileńszczyźnie i upamiętniające go napisy usunięto z pomnika we wrześniu ub. roku - na polecenie władz miejskich Pieniężna (woj. warmińsko-mazurskie). Pozostała jedynie pusta betonowa kolumna i cokół z płaskorzeźbami czerwonoarmistów. Teren jest ogrodzony siatką ze względu na niedokończone prace rozbiórkowe. 

Niedzielne uroczystości zorganizowano w związku z przypadającą 18 lutego rocznicą śmierci gen. Iwana Czerniachowskiego, który poległ w 1945 r. podczas operacji wschodniopruskiej. Rosjanie złożyli wieńce i kwiaty przed zamkniętą bramą ogrodzenia. Przywieźli też ze sobą portret generała. 

W obchodach uczestniczył ambasador Siergiej Andriejew i inni przedstawiciele służb dyplomatycznych Federacji Rosyjskiej w Polsce, oficjalna delegacja władz pobliskiego obwodu kaliningradzkiego i grupa dziennikarzy z Rosji. Był też poczet sztandarowy Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II wojny św. i grupa ludzi z transparentem "Ruch Suwerenności Narodu Polskiego". 

Ambasador Andriejew powiedział dziennikarzom, że chociaż pomnika praktycznie już nie ma, to i tak dla Rosjan będzie to miejsce związane z pamięcią po Czerniachowskim, bo tam generał został śmiertelnie ranny. Dlatego - jak zapowiedział - nadal będą tam organizowane rocznicowe obchody. 

Pytany, czy Rosja skorzysta z propozycji władz Pieniężna, żeby zabrać popiersie Czerniachowskiego do siebie, odpowiedział, że jego zdaniem pomnik ma sens tylko wówczas, gdy stoi w miejscu związanym z wydarzeniem, które upamiętnia. Jak mówił, gdyby monument został przeniesiony, to byłby już "pomnikiem czegoś innego". 

Andriejew odniósł się też do zapowiedzi władz Pieniężna, że na miejscu po pomniku Czerniachowskiego miałoby powstać takie upamiętnienie ofiar wojny, które nie będzie dzielić Rosjan i Polaków. "W ogóle jesteśmy za powstaniem miejsc pamięci, naszej wspólnej walki, braterstwa broni, wspólnej pamięci, ale jeśli nie jest to wbrew pamięci o naszych bohaterach" - stwierdził. 

Ambasador był również pytany o wypowiedź premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który w sobotnim wystąpieniu na forum Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa obarczył Zachód odpowiedzialnością za nową zimną wojnę pomiędzy jego krajem a Zachodem. Dyplomata został też poproszony o komentarz do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który ocenił, że Rosja, kiedy mówi o powrocie do zimnej wojny, próbuje podważyć ład w Europie. 

"Moim zdaniem, wczoraj premier Miedwiediew wszystko jasno powiedział w swoim wystąpieniu. Nie mam niczego do dodania" - odpowiedział Andriejew. Dyplomata przyznał jedynie, że rosyjski premier powiedział, że "faktycznie jesteśmy teraz w stanie nowej zimnej wojny". "Niestety tak jest, ale to nie nasz wybór" - stwierdził ambasador. 

Po uroczystościach przy pomniku rosyjska delegacja odwiedziła miejscowy cmentarz, na którym znajdują się groby 166 czerwonoarmistów poległych w walkach z Niemcami w 1945 r. 

Według informacji przekazanych PAP przez burmistrza Pieniężna Kazimierza Kiejdo, strona rosyjska została uprzedzona, że miejsce, "na którym znajdował się obiekt upamiętniający gen. Czerniachowskiego w myśl polskiego prawa jest terenem budowy" i dlatego zostało zabezpieczone przed dostępem osób nieuprawnionych. 

Kiejdo powiedział PAP, że o planowanej uroczystości w Pieniężnie zawiadomili go pisemnie przedstawiciele władz obwodu kaliningradzkiego. Jak zastrzegł, nie wystąpili oni jednak o zgodę na publiczne zgromadzenie, a jedynie zwrócili się z prośbą o uporządkowanie otoczenia pomnika. Dlatego w przesłanej Rosjanom odpowiedzi zaproponował im odwiedzenie w tym dniu cmentarza żołnierzy radzieckich. Jak napisał, "jest on zawsze bardzo dobrze utrzymany i nie wymaga szczególnego przygotowania na ewentualne uroczystości". 

Zdaniem burmistrza zgodnie z zezwoleniem na rozbiórkę - wydanym przez starostwo w Braniewie - gmina ma trzy lata na dokończenie demontażu pomnika. Prace będą sfinansowane z publicznej zbiórki, ogłoszonej przez miasto i organizacje kombatanckie AK. Na ten cel potrzeba jeszcze ok. 25-30 tys. zł. 

Pomnik Czerniachowskiego zbudowano w latach 70 ub. wieku niedaleko miejsca, gdzie radziecki dowódca został śmiertelnie raniony odłamkiem pocisku artyleryjskiego. Do czasu ogłoszenia przez władze miasta woli usunięcia monumentu Rosjanie nie organizowali oficjalnych uroczystości w tym miejscu. Pomnik od lat stał praktycznie zapomniany i zarastał krzakami. Decyzja lokalnego samorządu o likwidacji pomnika wywołała ostre protesty Rosji. 

Według polskich historyków Czerniachowski odegrał "rolę zdecydowanie negatywną wobec Polski i Polaków". Jako dowódca 3. Frontu Białoruskiego był odpowiedzialny za aresztowanie płk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka" i rozbrojenie 6-8 tys. żołnierzy wileńskiej AK. Wielu z nich zostało zesłanych do łagrów lub przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej. 

Natomiast dla Rosjan jest on jednym z najzdolniejszych dowódców z czasów II wojny i dwukrotnym Bohaterem Związku Radzieckiego. Czerniachowskiego, który zginął 18 lutego 1945 r., pochowano w Wilnie. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości jego szczątki przeniesiono na cmentarz w Moskwie. Wileński pomnik generała zabrano natomiast do rosyjskiego Woroneża.

PAP

[fot.PAP/Tomasz Waszczuk]

Warto poczytać

  1. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  2. 1270kgrobyu 23.07.2018

    Skandal! Hieny cmentarne obrabowały groby polskich żołnierzy pod Lwowem

    To raczej nie jest rosyjska prowokacja, przejaw nienawiści ze strony ukraińskich nacjonalistów tylko zwykła, ale jakże ordynarna bandycka grabież. Jak informuje „Nasz Dziennik” na lwowskich i podlwowskich cmentarzach rozkopywane i bezczeszczone są groby polskich żołnierzy

  3. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  4. berlin23072018 23.07.2018

    Makabryczne sceny w Berlinie. Nieznani sprawcy podpalili dwóch bezdomnych

    Dwaj nieznani sprawcy oblali w niedzielę późnym wieczorem płynem i podpalili dwóch bezdomnych oraz ich dobytek na stacji kolei miejskiej Schoeneweide w Berlinie. Zaatakowani doznali ciężkich poparzeń i przebywają w szpitalu - podała w poniedziałek policja.

  5. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  6. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  7. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook