Jedynie prawda jest ciekawa


Prokuratura oskarżyła Brunona K.

24.10.2013

Prokuratura apelacyjna oskarżyła 46-letniego Brunona K. o przygotowywanie ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie dwóch osób do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel bronią. Łącznie postawiono mu 9 zarzutów.

"Akt oskarżenia w tej sprawie przekazano w czwartek do sądu" - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

Objęto nim trzy osoby. Oprócz Brunona K. o handel i nielegalne posiadanie broni lub wyrób broni oskarżeni zostali 26-letni Artur K. i 43-letni Maciej O.

Według prokuratury Brunon K. pierwsze przygotowania do zamachu rozpoczął już w 2009 roku, kiedy rozpoczął cykl szkoleń o wybuchach i wysadzaniu budowli oraz usiłował zwerbować wykonawców.

Zamach miał polegać na zdetonowaniu transportera SKOT wypełnionego materiałami wybuchowymi blisko budynku Sejmu. Transporter miał podjechać przed Sejm na lawecie, przykryty plandeką z nazwą firmy budującej metro. Jak podała prokuratura, ładunek miał być odpalony zdalnie, chociaż Brunon K. także poszukiwał kierowców.

Bezpośrednio przed zatrzymaniem przez prokuraturę Brunon K. polecił zakupić 4 tony saletry amonowej, mając świadomość, że powinna ona być kupiona tuż przed użyciem – powiedział Kosmaty.

Prokuratura oskarżyła Brunona K. o to, że od marca do listopada 2011 nakłaniał dwóch studentów do tego, by sami przeprowadzili zamach o charakterze terrorystycznym na konstytucyjne organy RP - Sejm, premiera i prezydenta - lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na odmowę uczestnictwa w tych działaniach przez podżeganych studentów.

Kolejny zarzut dotyczy tego, że od lipca 2012 do 7 listopada 2012, w celu wywołania poważnych zakłóceń w ustroju Rzeczpospolitej przygotowywał się do przeprowadzenia zamachu o charakterze terrorystycznym na konstytucyjne organy RP - Sejm, Senat, Radę Ministrów, prezydenta. Polegało to na organizowaniu wykładów, na których werbował ludzi, organizowaniu siatki osób, która miała przeprowadzić zamach pod jego dowództwem, rozpracowywaniu okolic Sejmu, przeprowadzaniu próbnych wybuchów i zbrojeniu się, czyli kupowaniu broni i amunicji, a także środków wybuchowych. Brunon K. zgromadził m.in. kilka kilogramów trotylu i innych środków wybuchowych.

Ponadto Brunon K. oskarżony jest o to, że handlował bronią i bez wymaganego zezwolenia posiadał m.in. 35 sztuk broni palnej, w tym: pistolety typu Walter, parabellum, TT, rewolwery typu Buldog, karabiny i inne.

46-letni obecnie Brunon K. przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na Sejm, natomiast nie poczuwa się do winy. Twierdzi, że inspirowała go inna osoba. "Tę osobę ustaliliśmy i przesłuchaliśmy, nie potwierdziła tego. Jest to wyłącznie linia obrony Brunona K." - powiedział rzecznik PA Piotr Kosmaty.

Do zarzutów dotyczących handlu bronią i posiadania broni Brunon K. nie przyznał się.

Pozostali oskarżeni to osoby niezwiązane z zamachem. Artur K. jest oskarżony o wyrób i posiadanie broni; przyznał się do zarzutu i złożył wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzenia procesu. Wniosek w tej sprawie z proponowaną karą 3 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat dołączono do aktu oskarżenia. Maciej O., oskarżony o handel i posiadanie broni przyznał się jedynie do handlu; twierdzi, że jego broń to egzemplarze kolekcjonerskie.

W śledztwie przesłuchano 102 osoby, w tym 99 świadków, zgromadzono 107 tomów, w tym 20 niejawnych, 30 opinii specjalistycznych, współpracowano ze służbami innych krajów europejskich. Korzystano z pomocy prawnej organów austriackich - chodziło o spotkanie Brunona K. w sprawie zakupu broni.

Brunon K. został zatrzymany 9 listopada ub. roku. W trakcie przeszukań w kilkudziesięciu miejscach w kraju odnaleziono m.in. materiały wybuchowe, zapalniki, piloty do zdalnego inicjowania wybuchu, broń palną i amunicję, kamizelki kuloodporne, hełmy, stroje maskujące, sfałszowane tablice rejestracyjne i książki o tematyce pirotechnicznej. Większość materiałów wybuchowych została dopiero zamówiona i Brunon K. jeszcze nimi nie dysponował.

Jak ujawniono, ABW interesowała się Brunonem K. od końca 2011 r. Na jego ślad natrafiła prowadząc szczegółową analizę kontaktów Andersa Breivika, który w lipcu 2011 roku w Norwegii zamordował 77 osób, a wcześniej - jak informowała ABW - kupił w Polsce kilkaset gramów substancji do produkcji ładunków wybuchowych.

ABW ustaliła, że Brunon K. wykonuje bomby i potrafi je odpalać zdalnie oraz dokonuje rozpoznania Sejmu, nakręcił też filmy z próbnych detonacji materiałów wybuchowych. Jak podawały media, w szkoleniach organizowanych przez Brunona K. uczestniczyli pod przykryciem funkcjonariusze ABW.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Jacek Bednarczyk]

Warto poczytać

  1. duda-vs-wielowieyska-21092018 21.09.2018

    Andrzej Duda nie wytrzymał. Prezydent ostro komentuje wpis Wielowieyskiej „Państwo jesteście dziennikarzami?”

    Na Twitterze rozgrzała się ostra dyskusja pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą, a dziennikarką TOK FM Dominiką Wielowieyską. Poszło o wizytę głowy państwa w Waszyngtonie

  2. Gersdorf06032018 21.09.2018

    Gersdorf ujawnia szczegóły spotkania z Morawieckim. O czym rozmawiali?

    Wiadomo jak przebiegało spotkanie profesor Małgorzaty Gersdorf i premiera Mateusza Morawieckiego. Po dzisiejszej publikacji portalu onet.pl, profesor zdecydowała się ujawnić szczegóły rozmowy.

  3. agata-duda 21.09.2018

    Pierwsza Dama ponownie zachwyciła internautów. Zdjęcie Agaty Dudy robi prawdziwą furorę

    Na jednym z twitterowych profili kancelarii Prezydenta RP pojawiło się „nietypowe” zdjęcie Agaty Kornhauser-Dudy. Pierwsza Dama pozuje na nim… bez wysokich obcasów. Fotografia zachwyciła internautów.

  4. tsue-27082018 20.09.2018

    Trybunału Sprawiedliwości UE: „Produkty z uboju rytualnego mogą być uznane za rolnictwo ekologiczne”

    Produktom pochodzącym od zwierząt poddanych ubojowi rytualnemu, bez ogłuszania, może być przyznane europejskie oznakowanie "rolnictwo ekologiczne"

  5. wassermann20092018 20.09.2018

    Wassermann zapowiada przygotowania do budowy metra w Krakowie

    Kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa Małgorzata Wassermann zapowiedziała, że jeśli wygra wybory, to podejmie działania, zmierzające do powstania metra w mieście. Według niej, rozpoczęcie budowy mogłoby nastąpić pod koniec kadencji; docelowo mogą powstać trzy nitki metra.

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook