Jedynie prawda jest ciekawa


Prokuratura: nie ma żadnych nowych ustaleń ws. wypadku posła Kukiz'15

21.08.2017

Prokurator Jacek Pakuła z łódzkiej prokuratury okręgowej, która prowadzi śledztwo ws. wypadku drogowego, w którym zginął poseł Kukiz'15 Rafał Wójcikowski, podkreśla, że nie ma żadnych nowych ustaleń pozwalających na wysuwanie jakiś nowych wersji o zdarzeniu.

Do wypadku, w którym zginął poseł doszło w styczniu tego roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim. Wójcikowski poruszał się samochodem osobowym jadąc w kierunku Warszawy.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowane przez posła auto uderzyło w barierę energochłonną z lewej strony i obróciło się ok. 90 stopni w prawo, ustawiając się na prawym pasie prostopadle do innych użytkowników, jadących w tym samym kierunku. Nadjeżdżający van - volkswagen caddy - zdołał ominąć lewym pasem samochód posła, zatrzymując się w niedużej odległości. Następnie w auto posła uderzył inny van - ford transit. Parlamentarzysta zmarł mimo reanimacji. Cztery inne osoby zostały ranne.

Według biegłych poseł zmarł w wyniku wielonarządowych obrażeń wewnętrznych. Były one rozległe i między ich powstaniem a śmiercią minął bardzo krótki czas. Biegli uznali, że są to obrażenia charakterystyczne dla wypadków, w których osoba podczas zderzenia znajduje się wewnątrz samochodu.

Prokurator Pakuła powiedział w poniedziałek PAP, że materiał dowodowy, który został zebrany w tej sprawie nie uległ zmianie, w stosunku do tego, o czym wcześniej śledczy informowali.

Przypomniał, że do tej pory do prokuratury trafiły dwie opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz z zakresu mechanoskopii. - Pierwsza opinia - wydana w marcu - stwierdza jednoznacznie, że wszystkie układy mające wpływ na bezpieczeństwo jazdy, w szczególności układ hamulcowy, kierowniczy były przed wypadkiem sprawne technicznie. Stan pojazdu przed zdarzeniem nie miał związku z zaistnieniem tego wypadku - podkreślił prokurator.

Zwrócił uwagę, iż stwierdzono uszkodzenie jednego z przewodów hamulcowych w tym aucie, to pogłębiono badania i w kwietniu tego roku była wydana druga opinia przez laboratorium kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Opinia ta stwierdziła, że stan techniczny układu hamulcowego przed wypadkiem był prawidłowy, że powstałe uszkodzenie było wynikiem uderzenia o przeszkodę.

Jak wynika z komunikatu Prokuratury Krajowej przesłanej do PAP, biegły nie stwierdził śladów działania narzędzi, które mogłyby być użyte w celu rozdzielania przewodu, ani takich cech powierzchni przełomów, które mogłyby świadczyć o zmęczeniowym charakterze uszkodzenia. Biegły wskazał ponadto, że przewody hamulcowe doprowadzające płyn do pozostałych kół nie noszą śladów uszkodzeń, które mogłyby powodować wyciek płynu hamulcowego.

Opinia ta potwierdza, że stan techniczny układu hamulcowego nie miał wpływu na zaistnienie wypadku, ani nie miał związku z jego przebiegiem.

Prokurator Pakuła potwierdził w rozmowie z PAP, że przesłuchany został dwukrotnie - jako świadek - kierowca tira, który przejeżdżał obok samochodu posła. -  Zeznania kierowcy tira jednoznacznie wskazują, że widział pojazd stojący w poprzek drogi, a światła, które widział, były światłami tego pojazdu. Nie widział natomiast osób, które miałyby chodzić wokół samochodu - mówił Pakuła.

Dodał, że słowa kierowcy potwierdzają to, co prokuratura już wie - że doszło w pierwszej kolejności do uderzenia auta posła w barierę, a następnie samochód stanął w poprzek drogi. - Nic nowego się nie wydarzyło, co by uprawniało, do snucia nowych teorii - mówił.

W celu wyjaśnienia okoliczności sprawy łódzka prokuratura okręgowa podjęła decyzję o powołaniu biegłych z zakresu ruchu drogowego i medycyny sądowej z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna Pracowni Badań Wypadków Drogowych. Biegli mają wydać kompleksową opinię o przebiegu wypadku i jego przyczynach, a także o mechanizmie powstania obrażeń doznanych przez pokrzywdzonych.

Mają także wskazać m.in., gdzie w pojeździe znajdował się poseł w chwili wypadku, a także czy jego zgon nastąpił w wyniku uderzenia jego auta w barierkę energochłonną, czy też nastąpił w wyniku uderzenia w stojące na jezdni auto przez forda transita.

Na wniosek biegłych w nocy z poniedziałku na wtorek zostanie przeprowadzony ponowny eksperyment procesowy. Celem tego eksperymentu jest pogłębienie ustaleń odnoszących się do możliwości i zdolności obserwacji pojazdu posła przez innych uczestników ruchu drogowego.

Według poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" prokuratura ustaliła, że w aucie Rafała Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy. "Rz" informuje, że śledczy odnaleźli nowego świadka w sprawie. Jest nim kierowca białego tira, który tuż przed śmiercią posła zdołał ominąć jego samochód.

- Odnaleźliśmy kierowcę tego tira. Potwierdził, że widział samochód stojący na awaryjnych światłach, dostrzegł uszkodzenie auta z przodu, ale nie było nikogo na zewnątrz. Uznał, że nie ma potrzeby się zatrzymywać - mówi "Rz" prokurator Krzysztof Kopania.

PAP

Warto poczytać

  1. narodo15082018 15.08.2018

    Lewica próbowała przerwać marsz środowisk narodowych. Manifestujący poradzili sobie z blokadą

    Zorganizowany przez środowiska narodowe marsz przeszedł ulicami Warszawy i zakończył się na Placu Zamkowym. Pochód kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci

  2. Gersdorf06032018 15.08.2018

    Gersdorf apeluje w agencji Reutera o szybsze działania UE w sporze z Polską. „Rząd gra na zwłokę”

    W wywiadzie dla agencji Reuters sędzia Małgorzata Gersdorf wezwała Unię Europejską do szybszych działań w sporze z polskim rządem w sprawie reformy sądownictwa.

  3. 1270scet 15.08.2018

    Nawet w taki dzień nie potrafią się powstrzymać? Schetyna i przystawki jątrzą w polskie święto

    PO i Nowoczesna: za dwa lata na obchodach 15 sierpnia będziemy wszyscy razem

  4. facebook-14082018 14.08.2018

    Ciężkie czas dla prawicy na Facebooku? Nowa szefowa polskiej sekcji portalu nie kryje się z poglądami

    Agnieszka Kosik została nowym szefem polskiego Facebooka. Niektórzy internauci ostrzegają przed „czarnymi miesiącami dla prawicy w polskim internecie”. Wszystko przez informacje odkryte na jej koncie facebookowym

  5. wybory14082018 14.08.2018

    Znamy już termin wyborów samorządowych 2018. Do kiedy będzie trwała kampania?

    Podpisałem rozporządzenie o terminie wyborów samorządowych. 21 października Polacy zdecydują, kto będzie rządził w samorządach; niech rozpoczynająca się kampania wyborcza będzie uczciwą konkurencją na dobre propozycje dla Polaków - napisał premier Mateusz Morawiecki na Twitterze.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook