Jedynie prawda jest ciekawa


Polityk PiS o postawie Niemiec ws. reparacji: grali na przeczekanie

05.10.2017

Niemcy grali na przeczekanie, na przedawnienie i zapomnienie ws. reparacji wojennych; ich polityka była "perfidna i brutalna" - ocenił Arkadiusz Mularczyk (PiS). Według niego niemieckie ustawodawstwo było tak tworzone, aby nie płacić Polakom odszkodowań.

Poseł PiS przypomniał w czwartek w TVP Info, że pod koniec września powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którego on jest przewodniczącym.

Jak zaznaczył, do zespołu weszli parlamentarzyści PiS, bo - jak uzasadniał - "parlamentarzyści innych partii opozycyjnych są sceptyczni do tego tematu, uważają, że nie należy psuć relacji z Niemcami". - My natomiast uważamy, że Polsce należy się odszkodowanie od Niemiec za II wojnę światową, dlatego powstał ten zespół - wskazał Mularczyk.

Pytany na jakim etapie jest faza wstępnego szacowania strat Polski, odparł: "Jesteśmy na początku drogi. Jesteśmy na wstępnym etapie - na chwilę obecną chcemy zebrać dokumentacją, która została wytworzona w okresie PRL".

Mularczyk wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o raport, który ówczesny rząd PRL przygotował. - To był rok 1945-1947, kiedy biuro odszkodowań wojennych przez dwa lata wysyłało ankiety do jednostek samorządu terytorialnego i z każdej miejscowości później wracały te ankiety wypełnione przez sołtysów, wójtów, które wskazywały, jakie były szkody w poszczególnych wsiach, miasteczkach, sołectwach - podkreślił.

Według polityka PiS "to doprowadziło do powstania raportu, który jest całkiem rzetelny i dokładny". - (Raport) opisuje całościowe straty państwa polskiego, wyliczając je na 39 proc. PKB. Myślę, że on w głównej mierze będzie podstawą do waloryzacji i wskazań kwot, jakich Polska może się domagać - powiedział poseł. Dodał, że chodzi o straty materialne, bo - jak zaznaczył - "odrębną" kwestią są straty ludzkie.

Zdaniem Mularczyka polityka Niemiec w tej sprawie była "perfidna i brutalna". - Oni po prostu grali na przeczekanie, grali na przedawnienie i zapomnienie. Tak tworzyli swoje ustawodawstwo, żeby po prostu nie płacić Polakom tych odszkodowań - ocenił poseł PiS.

Według niego należy mówić polskiemu społeczeństwu, a przede wszystkim Niemcom, że prowadzili wobec naszego kraju "perfidną grę, wmawiając nam pojednanie, które nie było podparte zadośćuczynieniem". - Musimy powiedzieć Niemcom tak: "chcemy się z wami pojednać, ale rozliczcie się ze swojej przeszłości" - wskazał poseł PiS.

Mularczyk ocenił również, że Niemcy prowadziły politykę "kupowania"polskich elit, m.in. poprzez system grantów i stypendiów na niemieckich uniwersytetach. - Ci wszyscy specjaliści, którzy dostawali granty w Niemczech, byli później ubezwłasnowolnieni - twierdzili, że Polsce się nic nie należy, że Polska się zrzekła - powiedział.

Mec. Stefan Hambura przypomniał, że przed laty ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński, wystąpił z inicjatywą stworzenia raportu o zniszczeniach wojennych Warszawy, który został wydany w języku polskim w śladowej ilości. Zwrócił również uwagę, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która ma jego niemiecki tłumaczenie, nie chcąc "obciążać stosunków polsko-niemieckich", nie wydała go. - Myślę, że nadszedł czas, żeby pani Gronkiewicz-Waltz już nie bała się Niemców - stwierdził mecenas.

Według niego takie raporty powinny powstać we wszystkich samorządach, miastach i wsiach. - Tego jest brak i to powinno od razu być tłumaczone na język niemiecki i wysyłane do niemieckich bibliotek publicznych i uniwersyteckich - wskazał. Zdaniem Hambury, w Berlinie powinno powstać Polskie Centrum, które wypełniłoby "niedosyt informacyjny" Niemców m.in. na temat II wojny światowej.

Pierwsze posiedzenie zespołu ma się odbyć podczas posiedzenia Sejmu, wyznaczonego na 10-13 października. Nie ma na razie określonego horyzontu czasowego zakończenia prac zespołu.

Według regulaminu zespołu ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec, tworzą go posłowie i senatorowie stanowiący "niepolityczną grupę, zainteresowaną obiektywnym oszacowaniem wysokości szkód poniesionych przez Polskę w wyniku działań niemieckich w trakcie II wojny światowej".

Do zadań zespołu regulamin zalicza: analizę i gromadzenie dokumentacji dotyczącej wysokości oraz trybów dochodzenia odszkodowania za szkody wyrządzone Polsce; oszacowanie wysokości szkód poniesionych przez Polskę w wyniku działań wojennych, jak i okupacji niemieckiej; analizę prawnych możliwości dochodzenia od Niemiec odszkodowań; bieżące monitorowanie krajowych i zagranicznych publikacji dotyczących odpowiedzialności za szkody w trakcie wojny; gromadzenie dokumentacji, która może stanowić podstawę dochodzenia od Niemiec odszkodowań oraz organizowanie w Sejmie konferencji dotyczących zadań zespołu.

Podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których - jak mówił - "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś".

W połowie września Biuro Analiz Sejmowych opublikowało prace nad ekspertyzą dot. możliwości dochodzenia przez Polskę od Niemiec odszkodowań za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, o którą wnioskował Mularczyk. Zgodnie z opinią BAS, zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione.

Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika, że polskie roszczenia są bezzasadne.

PAP
Fot:wikicommons

Warto poczytać

  1. jaki18062018 19.08.2018

    P. Jaki zaprezentował skład sztabu wyborczego. Marszałek Senatu szefem komitetu poparcia

    Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zaprezentował swój sztab wyborczy

  2. pawlowicz17082018 19.08.2018

    Krystyna Pawłowicz jak zwykle mocno na Twitterze „Cel opozycji – PiS wywieźć do Oświęcimia i zagazować”

    Wpisy prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze często wzbudzają skrajne emocje zarówno u jej zwolenników, jak i przeciwników. Posłanka nie boi się używać na portalu mocnych słów, dlatego też jej tweety wzbudzają zwykle sporo kontrowersji

  3. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  4. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  5. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  6. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  7. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook