Jedynie prawda jest ciekawa


PiS: zmiany zabiją wolność prasy

07.05.2012

Rzecznik PiS Adam Hofman ocenił, że propozycje senatorów ws. zmiany w Prawie prasowym dotyczącej sprostowań i odpowiedzi mają "zabić wolność prasy" i jego klub będzie im przeciwny. Dodał, że PiS chciałoby wykreślenia art. 212 Kodeksu karnego, mówiącego o pomówieniu m.in. za pomocą mediów.

Proponowana przez senacką komisję ustawodawczą nowelizacja Prawa prasowego zakłada odejście od sprostowań i pozostawienie odpowiedzi jako jedynej formy reakcji na publikacje prasowe.       

W poniedziałek w największych polskich tytułach prasowych opublikowano apel pod hasłem "Senat zabija prasę". Redaktorzy naczelni, którzy podpisali się pod apelem ocenili, że "wolność słowa jest zagrożona przez projekt nowelizacji prawa prasowego, rodzący się w Senacie".       

Hofman w poniedziałkowej rozmowie z dziennikarzami ocenił, że "nie Senat, ale PO zabija wolność prasy". - Senatorowie i posłowie z PiS będą sprzeciwiać się złym dla polskiej prasy rozwiązaniom - dodał.   

Podkreślił, że PiS jest za likwidacją art. 212 Kodeksu karnego, który dotyczy pomówienia, także za pomocą mediów. - Takie poprawki w trakcie prac nad tą ustawą złożymy. Należy zlikwidować także to, co jest największym problemem wolności prasy w Polsce, czyli nieadekwatne do czynów żądania sprostowań w różnych kanałach telewizyjnych, które kosztują krocie - mówił rzecznik PiS.       

Hofman pytał także "skąd ten projekt wziął się w komisji senackiej". - Według naszej wiedzy został przyniesiony na posiedzenie komisji, podobno od legislatorów, co przypomina sprawę "lub czasopisma" (która była jednym z elementów tzw. afery Rywina - PAP) - mówił poseł PiS. - Czy ten projekt powstał w Kancelarii Premiera? Informacja, skąd pochodzi ten projekt, pozwoli odpowiedzieć na pytanie, po co rząd zabawia się w ograniczanie wolności prasy - dodał.       

Projekt noweli powstał po tym, gdy w grudniu 2010 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obecne przepisy Prawa prasowego nie precyzują, czym jest sprostowanie, a czym odpowiedź, wobec czego decyzję musi podejmować sam redaktor naczelny, co stawia go w sytuacji, która "nie jest dla niego przewidywalna". TK uznał, że jest to niekonstytucyjne; termin utraty mocy tych przepisów odroczył do 14 czerwca 2012 r.       

Projekt nowelizacji przewiduje, że na publikacje prasowe będzie można reagować tylko w formie odpowiedzi. Tak jak dziś, miałaby ona być publikowana bezpłatnie i nie mogłaby przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy. Odpowiedź miałaby jednak odnosić się nie - jak dziś - do "stwierdzeń zagrażających dobrom osobistym", ale do "faktów podanych w materiale prasowym" oraz "zawartych w nim ocen".      

Obecnie redaktor naczelny pisma jest obowiązany do opublikowania na wniosek zainteresowanej osoby "rzeczowego i odnoszącego się do faktów wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej" sprostowania albo odpowiedzi "na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym".      

W ocenie Hofmana, PO chce posłużyć się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, by "zdławić wolność prasy i z niektórych tytułów uczynić swoje biuletyny informacyjne". - Skończy się to tym, że w prasie więcej miejsca trzeba będzie poświęcać na oświadczenia niż dziennikarstwo - uważa rzecznik PiS. Dodał, że nie chodzi tylko o to, co PO chce zrobić w Senacie w sprawie Prawa prasowego, ale i o TV Trwam, która nie dostała miejsca na cyfrowym multipleksie.     

Pierwsze czytanie projektu nowelizacji zaplanowano na 8 maja na wspólnym posiedzeniu trzech komisji: ustawodawczej, kultury i środków przekazu oraz praw człowieka, praworządności i petycji.     

W swym liście "Do Senatorów RP" redaktorzy naczelni napisali, że "reagując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że ustawowe zapisy regulujące kwestię sprostowań i odpowiedzi prasowych są nieprecyzyjne, senatorowie postanowili całkowicie skasować instytucję sprostowania, wprowadzając w jego miejsce odpowiedź prasową". "Ta pozornie drobna zmiana będzie mieć dramatyczne konsekwencje" - oświadczyli.     

Redaktorzy podkreślili, że "sprostowanie odnosi się do faktów i publikowane jest wówczas, gdy dany artykuł zawiera fałsz, który można wykazać". "Obowiązek jego zamieszczenia jest dla nas oczywisty i wynika z dążenia do prawdy. Uważamy, że gazety nie mają prawa kłamać, a gdy zdarza się im popełnić niezamierzone błędy - powinny je sprostować i przeprosić" - napisali.      

"W przeciwieństwie do sprostowania odpowiedź prasowa nie musi się odnosić do faktów. Mogłaby ją wysłać do redakcji każda osoba w jakikolwiek sposób dotknięta publikacją. Odpowiedź mogłaby mieć objętość dwukrotnie większą od publikacji, do której się odnosi, a redakcja miałaby obowiązek ją wydrukować. Nie można jednak odbierać prasie prawa do formułowania opinii.

Nie można też zmuszać żadnej redakcji do propagowania poglądów, z którymi się nie zgadza - a właśnie do tego zmierza projekt senatorów" - podkreślają redaktorzy naczelni. 

PAP

[fot. TLa]

Warto poczytać

  1. lgbt23072018 23.07.2018

    Lewicowi aktywiści sprofanowali warszawski kościół św. Anny?

    Prezes Młodzieży Wszechpolskiej poinformował na Twitterze o złożonym do prokuratury zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez aktywistów LGBT.

  2. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  3. 1270kgrobyu 23.07.2018

    Skandal! Hieny cmentarne obrabowały groby polskich żołnierzy pod Lwowem

    To raczej nie jest rosyjska prowokacja, przejaw nienawiści ze strony ukraińskich nacjonalistów tylko zwykła, ale jakże ordynarna bandycka grabież. Jak informuje „Nasz Dziennik” na lwowskich i podlwowskich cmentarzach rozkopywane i bezczeszczone są groby polskich żołnierzy

  4. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  5. berlin23072018 23.07.2018

    Makabryczne sceny w Berlinie. Nieznani sprawcy podpalili dwóch bezdomnych

    Dwaj nieznani sprawcy oblali w niedzielę późnym wieczorem płynem i podpalili dwóch bezdomnych oraz ich dobytek na stacji kolei miejskiej Schoeneweide w Berlinie. Zaatakowani doznali ciężkich poparzeń i przebywają w szpitalu - podała w poniedziałek policja.

  6. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  7. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  8. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook