Jedynie prawda jest ciekawa


Państwo nie zdało egzaminu

09.03.2012

Raport NIK dotyczący działań instytucji państwowych w zakresie organizacji i bezpieczeństwa zagranicznych wizyt najważniejszych osób w państwie nie pozostawia wątpliwości: to rząd za nie odpowiadał, choć błędy proceduralne pojawiały się za wszystkich ekip. Dokument jest bardzo niewygodny dla szefa KPRM.

Na raport nie można patrzeć jako na ustalający przyczyny katastrofy. Jest opisem tła, funkcjonowania państwa, jego instytucji, procedur, które były niedostateczne bądź które łamano. Trzeba jednak pamiętać, że to te czynniki były bezpośrednimi przyczynami tragedii w okolicach smoleńskiego lotniska. Tymi NIK się nie zajmowała.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli opisując główne wnioski powiedział w Polskim Radiu: - Ten samolot zgodnie z polskim systemem prawnym nie miał prawa wykonać tego lotu z zamiarem lądowania w Smoleńsku, ponieważ to było lotnisko nieistniejące w rejestrze lotnisk, w związku z czym traktowane jako nieczynne.

W ten sposób, jak podkreśla raport, złamano instrukcję HEAD, czyli podstawowy dokument określający zasady przewozu najważniejszych osób w państwie.

Według prezesa, „w zasadzie całe państwo odpowiada za brak spójnego systemu procedur, który by zabezpieczał te najważniejsze osoby w państwie”.

W podsumowaniu raportu NIK pisze:

„Wyjazdy najważniejszych osób w państwie, korzystających z lotnictwa transportowego Sił Zbrojnych RP, były w latach 2005-2010 organizowane w sposób, który nie gwarantował należytego poziomu bezpieczeństwa. Brakowało spójnego systemu procedur, a istniejące przepisy były w wielu wypadkach lekceważone, czego tragicznym przykładem jest lot z 10 kwietnia 2010 r., który w myśl obowiązującego w Polsce prawa w ogóle nie powinien się odbyć.”

Izba zauważa, że Instytucje odpowiedzialne za organizację wizyt VIP (Kancelaria Prezydenta, KPRM, Kancelaria Sejmu, Kancelaria Senatu, MON, Dowództwo Sił Powietrznych, 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, BOR oraz MSWiA i MSZ) popełniały błędy z powodu nieistnienia spójnego systemu procedur, co prowadziło do stosowania różnych rozwiązań w oparciu o uznaniowość, improwizację i odmienną interpretację nieprecyzyjnych przepisów.

NIK sporo pisze o nieprawidłowościach w 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego dotyczących braków kadrowych, systemu szkolenia i katastrofalnej jakości sprzętu.

Kolejni ministrowie obrony i dowódcy sił powietrznych wiedzieli o problemach, ale nic z tą wiedzą nie robili.

Izba uważa, że to strona rządowa (nadzorująca m.in. 36. SPLT, służby dyplomatyczne oraz BOR) była gospodarzem procesu organizacji wizyt w stosunku do Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Sejmu oraz Kancelarii Senatu. Raport wspomina o zaniedbaniach kolejnych szefów KPRM i jednoznacznie obciąża obecnego, Tomasza Arabskiego.

Zgodnie bowiem z Porozumieniem z 2004 roku pomiędzy Kancelarią Prezydenta, KPRM, Kancelarią Sejmu i Senatu, dysponenci powinni byli przesyłać zawiadomienie (zwane wg instrukcji HEAD „zapotrzebowaniem”) o planowanym locie do koordynatora Porozumienia, którym był szef KPRM (zwany wg instrukcji HEAD także „koordynatorem”), a ten w oparciu o zawiadomienie(a) powinien sporządzić zamówienie do wykonawcy lotu, czyli do DSP (i jednocześnie do SPLT i BOR). Niemal identycznie w stosunku do Porozumienia procedurę przygotowania do lotu opisywała instrukcja HEAD.

W praktyce w latach 2005-2010 koordynator (czyli kolejni szefowie KPRM) zamiast przesyłać zamówienie do wykonawców lotu, tak jak się do tego zobowiązał w Porozumieniu (w sposób opisany również w instrukcji HEAD), ograniczał się często do przesyłania wykonawcom kopii zawiadomień (zapotrzebowań) nadesłanych od dysponentów, nawet w sytuacji, gdy były one niekompletne. Koordynator nie podejmował prób uzyskania danych wymaganych Porozumieniem (oraz opisanych w instrukcji HEAD), w celu sporządzenia kompletnego zamówienia, spełniającego wymogi zapisów, do których zobowiązali się dysponenci. NIK ocenił tego rodzaju działania kolejnych szefów KPRM (w latach 2005-2010) jako nierzetelne.

W przypadku lotów z 10 kwietnia, dysponent – czyli w tym wypadku Kancelaria Prezydenta RP – przesłał koordynatorowi Porozumienia (KPRM) zawiadomienie (zapotrzebowanie) w terminie, ale niekompletne (brakowało wskazania lotniska docelowego, godziny powrotu i liczby osób towarzyszących). Koordynator porozumienia (KPRM) nie wystąpił do dysponenta (Kancelarii Prezydenta) o uzupełnienie danych dotyczących m.in. ostatecznej liczby pasażerów i nie sporządził w ogóle zamówienia do wykonawców (DSP, SPLT, BOR), do czego zobowiązał się w Porozumieniu (w sposób opisany również w instrukcji HEAD). Wykonawcy (SPLT, DSP, BOR) otrzymali informacje jedynie w postaci kopii niekompletnego zawiadomienia (zapotrzebowania) przesłanego z Kancelarii Prezydenta do KPRM.

Kontrolerzy NIK wytknęli również błędy BOR, które nie sporządzało rzetelnie analiz zagrożenia ochranianych osób, co utrudniało właściwe zaplanowanie ich ochrony. Nie stworzono w Biurze spójnego systemu procedur. Występowały istotne braki w systemie nadzoru nad realizacją działań. W ramach rekonesansów przed wizytami 7 i 10 kwietnia 2010 roku funkcjonariusze BOR nie dokonali sprawdzenia stanu lotniska w Smoleńsku, bo nie przewidywały tego procedury Biura (w stosunku do lotnisk nieczynnych, przepisy nie opisywały w ogóle postępowania w przypadku lotnisk tymczasowo czynnych).

Żaden z podmiotów uczestniczących w rekonesansie przed wizytami 7 i 10 kwietnia (w tym BOR) nie zwrócił się do polskich służb dyplomatycznych z wnioskiem o umożliwienie lustracji stanu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj. Rekonesansem na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj nie było zainteresowane również DSP i SPLT.

Raport wskazuje tez na nieprawidłowości w nadzorze ministrów SWiA nad BOR w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa ochranianym osobom, jak i MSZ, w którego procedurach występowały poważne luki.

Najwyższa Izba Kontroli sporządziła 49 tomów akt kontrolnych, ponad 1200 stron protokołów, które zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Izba sformułowała 35 wniosków pokontrolnych zmierzających do wyeliminowania najpoważniejszych nieprawidłowości. NIK przypomina, że celem kontroli nie było wyjaśnienie bezpośrednich przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., lecz zidentyfikowanie ewentualnych nieprawidłowości występujących przy organizacji i zabezpieczeniu wizyt najważniejszych osób w państwie.

ruk, nik.gov.pl. PAP

[fot. raport KBWLLP]

 

 

 

 

 

 

Warto poczytać

  1. jaki18062018 19.08.2018

    P. Jaki zaprezentował skład sztabu wyborczego. Marszałek Senatu szefem komitetu poparcia

    Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zaprezentował swój sztab wyborczy

  2. pawlowicz17082018 19.08.2018

    Krystyna Pawłowicz jak zwykle mocno na Twitterze „Cel opozycji – PiS wywieźć do Oświęcimia i zagazować”

    Wpisy prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze często wzbudzają skrajne emocje zarówno u jej zwolenników, jak i przeciwników. Posłanka nie boi się używać na portalu mocnych słów, dlatego też jej tweety wzbudzają zwykle sporo kontrowersji

  3. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  4. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  5. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  6. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  7. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  8. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook