Jedynie prawda jest ciekawa


Olewnikowie chcą przeprosin

25.04.2012

Rodzina Olewników żąda od gdańskiej prokuratury sprostowania - jej zdaniem - nieprawdziwych informacji o Krzysztofie Olewniku, chce też przeprosin i wpłaty 600 tys. zł na fundację jego imienia. Prokuratura na pismo Olewników odpowie, ale podtrzymuje, że jej działania były zasadne.

Pełnomocnikiem rodziny w sprawie postępowania o ochronę dóbr osobistych, z jakim przeciwko prokuraturze chcą wystąpić Olewnikowie, jest Janusz Kaczmarek - obecnie radca prawny, a kilka lat temu prokurator krajowy, który zdecydował w 2005 r. o przeniesieniu śledztwa ws. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika z prokuratury w Warszawie do Olsztyna. Obecnie śledztwo prowadzi wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

W środę skierował on wezwanie przedsądowe do gdańskiej prokuratury. Chce, aby odwołano nieprawdziwe - zdaniem rodziny - informacje ze śledztwa, zdementowano niepotwierdzone medialne pogłoski o sprawie i przeproszono rodzinę za krzywdy, których w związku z tym doznała. Chce on także, aby prokuratura wpłaciła 600 tys. zł odszkodowania na fundację im. Krzysztofa Olewnika. Kwotę - jak mówił Kaczmarek - wyliczono w ten sposób, że uznano, iż każdemu z sześciorga członków rodziny Olewników należy się 100 tys. zł zadośćuczynienia. Pieniądze nie miałyby jednak trafić do nich, lecz zasilić konto fundacji wspierającej ofiary porwań.

Kaczmarek liczy, że prokuratura, której - jak zaznaczył - nie podejrzewa o złą wolę w informowaniu o sprawie, ale że mogło dojść do błędu w sztuce, podejmie negocjacje ugodowe. - Doszło do naruszenia dobrego imienia rodziny i teraz najważniejsze są przeprosiny - podkreślił. Zastrzegł zarazem, że jeśli nie dojdzie do przeprosin i sprostowania lub innej ugody, rodzina może wystąpić w tej sprawie do sądu.

- Drobin to nie miasteczko Twin Peaks, jak kiedyś napisano, a Krzysztof to nie Laura Palmer. Gdyby tak było, to śledztwo musiałoby polegać na sprawdzaniu faktów przez wizje i sny. A my chcemy rzetelnej weryfikacji dowodów - podkreślił Kaczmarek.

Danuta Olewnik - siostra porwanego i zabitego Krzysztofa - na konferencji prasowej wskazała informacje, które - zdaniem rodziny - są nieprawdziwe i wymagają sprostowania i przeprosin. Nawiązała wydarzeń z listopada 2011, gdy doszło do przeszukań domów należących do rodziny. - Odbyło się to na podstawie subiektywnego wyboru materiału dowodowego, niepotwierdzonego w śledztwie - oceniła.

- Nie może tak być, że obrzuca się nas błotem, a my nie reagujemy. Nieprawdą jest, by był monitoring w domu Krzysztofa lub byśmy ingerowali w nagrania. Nie ma dowodów na to, by mój brat sam się uprowadził. Nie wiemy, czemu prokuratura stara się nam to na siłę udowodnić - mówiła.

- Prokuratura szukała nagrań oryginalnych - rodzina to, co miała, z własnej woli przekazała prokuraturze i policji. Nieprawdą też jest, że okup przekazano w innym dniu niż 24 lipca 2007 r. - to sama policja i sprawcy twierdzili, że okup przekazano właśnie tego dnia - mówiła Danuta Olewnik.

Pytana przez PAP, czy w związku z zastrzeżeniami do prokuratury rodzina zamierza zwrócić się o przeniesienie śledztwa do innej jednostki, powiedziała, że nie ma takiego zamiaru. Jej zdaniem postęp w śledztwie jest tak duży, że przeniesienie sprawy nie miałoby już uzasadnienia. - Prokuratorzy mają głowę na karku i mogą dokończyć tę sprawę, jeśli będą chcieli. Wierzę w prokuraturę, mimo że kolejny raz dostaliśmy od nich pstryczek. Niech ktoś się ocknie. Nie walczylibyśmy tyle lat, mając coś za uszami - podkreśliła.

Jej zdaniem prokuratura jest odpowiedzialna za przecieki ze śledztwa i próbuje zrobić z jej brata przestępcę albo mordercę. Wskazała przy tym na pojawiającą się w mediach w zeszłym roku informację o rzekomym zabójstwie ukraińskiej prostytutki w domu K. Olewnika. - Prokuratura przez pewien czas nie reagowała i nie zaprzeczała nawet tej informacji - przypomniał pełnomocnik rodziny mec. Bogdan Borkowski.

Danuta Olewnik podkreślała, że nieprawdą jest, by rodzina zataiła jakieś dowody. - Udostępniliśmy dom Krzysztofa do pełnej dyspozycji prokuratury - do dziś nic się w nim nie zmieniło. Do dziś nie wiemy, jakie są rzekome dowody na to, by w domu Krzysztofa była zabita lub postrzelona ukraińska prostytutka, o czym mówiono w zeszłym roku. Uważamy, że to nieprawda. Podobnie jak wiadomości o rzekomej drugiej imprezie w domu Krzysztofa w dniu jego porwania w październiku 2001 r. - mówiła.

- Tak być nie może, prokuratura ma być obiektywna i mówić prawdę. Prokuratura myli fakty - my nie jesteśmy podejrzanymi, lecz pokrzywdzonymi w sprawie i powinniśmy mieć dostęp do akt - a go nie mamy - powiedziała siostra Krzysztofa Olewnika.

- Prokuratura nie realizuje żadnego z postulatów sejmowej komisji śledczej. Po 3 latach od zarzutów dla policjantów nie ma aktu oskarżenia ich do sądu. Zamiast tego są informacje o rodzinie - dodał mec. Borkowski.

Z zarzutami rodziny nie zgadza się rzecznik gdańskiej prokuratury apelacyjnej Krzysztof Trynka. Oświadczył, że prokuratura podtrzymuje swe stanowisko z listopada ubiegłego roku co do zasadności przeprowadzenia przeszukań u członków rodziny Olewników. Przypomniał, że także sąd, który po wniesieniu przez rodzinę zażaleń, uznał przeszukania za zasadne i przeprowadzone prawidłowo.

- Prokuratura zawsze kierowała się w swoich działaniach dążeniem do dokonania prawdziwych ustaleń faktycznych, a czynności, które planowała i wykonywała, temu właśnie służyły - powiedział Trynka.

W rozmowie z PAP Trynka zapowiedział też, że prokuratura "w możliwie szybkim czasie" odpowie na pismo rodziny. Zarazem

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. Sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r., a w 2010 r. - po ekshumacji na cmentarzu w Płocku - i badaniach genetycznych ostatecznie potwierdzono tożsamość ofiary.

Proces ws. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika toczył się od października 2007 do marca 2008 r. Na ławie oskarżonych zasiadło w sumie 11 osób. SO w Płocku skazał wtedy dwóch zabójców Olewnika - Sławomira Kościuka i Roberta Pazika - na kary dożywotniego więzienia. Ośmioro skazano na kary od roku więzienia w zawieszeniu do 15 lat pozbawienia wolności; jednego z oskarżonych sąd uniewinnił. Trzech sprawców porwania i zabójstwa Olewnika popełniło samobójstwo w zakładach karnych. Sprawę badała sejmowa komisja śledcza, która ujawniła liczne nieprawidłowości w pracy policji i prokuratury.

PAP
[fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. bodnar21052018 25.09.2018

    Adam Bodnar walczy z „dyskryminacją religijną” w szkołach. Domaga się „lekcji religii mniejszościowych”

    Trzeba poprawić organizację lekcji religii mniejszościowych i etyki - ocenił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do szefowej MEN Anny Zalewskiej. Weług niego dyrektorzy powinni obowiązkowo informować rodziców i uczniów o możliwości i zasadach organizacji takich lekcji.

  2. gra-o-wybor-2-25092018 25.09.2018

    Strzelaj do prezydenta. Kontrowersyjna gra podbija internet

    Poznański radny PiS Michał Boruczkowski stworzył grę internetową, która tematyką odnosi się do zbliżających się wyborów samorządowych w Polsce

  3. jaki-vs-trzaskowski 25.09.2018

    Jaki nie będzie rozmawiał z Trzaskowskim? „To śmianie się w twarz ofiarom reprywatyzacji”

    Wiceszef komisji ds. reprywatyzacji w Warszawie Sebastian Kaleta oświadczył za pośrednictwem Twittera, iż sztab Patryka Jakiego nie będzie rozmawiał z Rafałem Trzaskowskim oraz jego ludźmi

  4. blaszczak06032018 25.09.2018

    Błaszczak ma już dosyć MON? Padły nazwiska potencjalnych następców

    Ministerstwo Obrony Narodowej w ciągu kilku najbliższych tygodni powinna czekać zmiana na stanowisku szefa resortu. Dotychczas sprawujący tę funkcję Mariusz Błaszczak, według medialnych doniesień, ma już dość „męczenia się” na tym stanowisku

  5. 1270mateuszrozwoj 24.09.2018

    Premier: wejście Polski do grona krajów rozwiniętych to symboliczna data

    Wejście Polski do krajów rozwiniętych to symboliczna data, to zasługa naszych przedsiębiorców - podkreślił premier Mateusz Morawiecki komentując decyzję agencji FTSE Russell, która przekwalifikowała Polskę z grupy rynków rozwijających się do rozwiniętych.

  6. 1270zaufanie 24.09.2018

    Andrzej Duda liderem rankingu zaufania; Grzegorz Schetyna z 45 proc. nieufności

    Największym zaufaniem Polacy darzą prezydenta Andrzeja Dudę (68 proc. badanych) - wynika z wrześniowego sondażu CBOS. Najmniejszym zaufaniem Polacy darzą lidera PO Grzegorza Schetynę (45 proc.).

  7. joanna-jaskowiak-24092018 24.09.2018

    Zaskakujący wyrok w sprawie żony prezydenta Poznania. Sędzia uzasadnił orzeczenie… obecną sytuacją w Polsce

    Poznański Sąd Okręgowy uchylił wyrok sądu I instancji, który uznał żonę prezydenta Poznania, Joannę Jaśkowiak jako winną popełnienia wykroczenia używania wulgaryzmów w miejscu publicznym

  8. HGWPOFlickr 24.09.2018

    Wymazali ze zdjęcia prezydent Warszawy? Internauci sugerują manipulację

    Rafał Trzaskowski na swoim Twitterze opublikował wpis, gdzie pochwalił się wzięciem udziału w corocznym nabożeństwie upamiętniającym patrona Warszawy bł. Władysława z Gielniowa. Do tweeta zostały załączone zdjęcia z całej uroczystości

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook