Jedynie prawda jest ciekawa


"Nie" dla likwidacji IPN

14.09.2012

Projekt SLD poparło 63 posłów - 38 z Ruchu Palikota, 24 z SLD i Józef Racki z PSL. Za jego odrzuceniem było 372 posłów z PO, PiS, PSL, SP i trzech niezrzeszonych. Tomasz Smolarz z PO wstrzymał się od głosu.

Sejm odrzucił zgłoszony przez SLD projekt zakładający likwidację Instytutu Pamięci Narodowej oraz zaprzestanie prowadzonej przez Instytut lustracji. Przyjął zaś sprawozdania prezesa za lata 2009-2011.

Projekt SLD zakładał likwidację IPN z dniem 1 stycznia 2013 r. W myśl propozycji Sojuszu zadania Instytutu miałyby przejąć: Archiwa Państwowe (przechowywanie i udostępnianie archiwów PRL), prokuratura (ściganie zbrodni komunistycznych i nazistowskich) oraz minister kultury (działalność edukacyjna).

W trakcie dyskusji przed głosowaniem Armand Ryfiński z Ruchu Palikota pytał, czy nie lepiej byłoby pieniądze przeznaczane na działalność IPN przeznaczyć na "inny szczytny cel". Jego zdaniem w odbiorze społecznym IPN to "instytut propagowania nienawiści". "Przestańcie kupczyć ciągle tymi teczkami" - apelował.

Z kolei Zbigniew Girzyński (PiS) podkreślał, że IPN m.in. udostępnia historykom materiały archiwalne o objętości ok. 90 km bieżących, co jest porównywalne z zasobem wszystkich archiwów państwowych.

Tomasz Kamiński (SLD) ironizował, że IPN "produkuje dużo ważnych, sensownych i mądrych publikacji, np. +Życie seksualne w PRL+ i +SB wobec Szkoły Podstawowej nr 2 w Wólce Górnej w latach 83-84+". "Mam biuletyn IPN. Tytuł jest +Czy PRL był Polską?+ To ja was zapytam - czy tytuły doktorskie i profesorskie, które zdobywaliście w PRL były polskie, czy niepolskie?" - mówił poseł Sojuszu.

Także w piątek Sejm przyjął sprawozdania prezesa IPN Łukasza Kamińskiego za lata 2009-2011. PO, PiS, PSL i SP opowiedziały się za ich przyjęciem; SLD i RP - za odrzuceniem.

Ewentualna negatywna ocena sprawozdania przez parlament nie rodziłaby skutków dla prezesa IPN. Tylko odrzucenie sprawozdania przez powołaną w 2011 r. Radę IPN oznaczałoby wniosek do Sejmu o dymisję prezesa (w kwietniu br. Rada przyjęła sprawozdanie Kamińskiego za 2011 r.).

Do 10 kwietnia 2010 r. IPN kierował Janusz Kurtyka. Po jego śmierci w katastrofie smoleńskiej obowiązki prezesa objął Franciszek Gryciuk. Kamińskiego powołano na prezesa w czerwcu 2011 r. Wcześniej Sejm nie debatował nad sprawozdaniami IPN z tych lat.

Sprawozdania szczegółowo opisują działalność czterech pionów IPN: lustracyjnego, śledczego, archiwalnego i edukacyjno-badawczego.

Do IPN wpłynęło w sumie 293 tys. oświadczeń lustracyjnych osób publicznych (2,6 tys. przyznało się do pracy, służby dla tajnych służb PRL lub tajnej z nimi współpracy). Dotychczas 29 prokuratorów pionu zweryfikowało 22 tys. oświadczeń. Do sądów skierowali oni w sumie ponad 300 wniosków o uznanie za "kłamcę lustracyjnego" - zapadło 100 takich wyroków.

Podczas wtorkowej debaty w Sejmie prezes IPN podkreślił, że w całej swej działalności pion śledczy IPN skierował do sądów niemal 300 aktów oskarżenia ws. zbrodni komunistycznych; prawomocnymi wyrokami skazano 152 osoby. Zaznaczył, że liczba skazanych w Polsce sprawców zbrodni komunistycznych jest większa niż w pozostałych krajach dawnego bloku sowieckiego łącznie.

Archiwa IPN liczą w sumie 90 km bieżących akt. Rocznie z czytelni akt w IPN korzysta ok. 10 tys. osób. Priorytetem pionu edukacyjno-badawczego są badania nad: II wojną światową; emigracją niepodległościową z lat 1939-1989; historią PZPR i opozycją antykomunistyczną. W latach 2009-2011 wydano 2 tys. publikacji naukowych i 2,2 tys. popularnonaukowych.

Na koniec 2011 r. IPN zatrudniał 2244 osoby. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wraz z "trzynastką" wyniosło w 2011 r. 5325 zł - licząc wraz z prokuratorami IPN, a 4821 zł - bez nich.Ich płace nalicza się bowiem na mocy odrębnych przepisów - zarabiali oni przeciętnie ponad 12 tys. zł.

PAP/run

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. Kaczynski130420182 26.09.2018

    Jarosław Kaczyński się nie oszczędza. Wiadomo, kiedy odbędzie się operacja prezesa PiS

    Jarosław Kaczyński wspiera jak może premiera Mateusza Morawieckiego w kampanii samorządowej. Pomimo problemów z chorym kolanem, prezes Prawa i Sprawiedliwości wcale nie oszczędza się i pomaga szefowi rady ministrów podczas podróży po Polsce

  2. morawiecki03022018 26.09.2018

    Premier celnie podsumował stan opozycji w Polsce. Co Morawiecki sądzi o działalności totalnych?

    Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu dla dziennikarzy „Super Expressu”. Premier mówił m.in. o programie rządu PiS dla rolników, o niedawnym spotkaniu z sędzią Małgorzatą Gersdorf oraz reformie sądownictwa, a także o stanie opozycji w Polsce

  3. bodnar21052018 25.09.2018

    Adam Bodnar walczy z „dyskryminacją religijną” w szkołach. Domaga się „lekcji religii mniejszościowych”

    Trzeba poprawić organizację lekcji religii mniejszościowych i etyki - ocenił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do szefowej MEN Anny Zalewskiej. Weług niego dyrektorzy powinni obowiązkowo informować rodziców i uczniów o możliwości i zasadach organizacji takich lekcji.

  4. gra-o-wybor-2-25092018 25.09.2018

    Strzelaj do prezydenta. Kontrowersyjna gra podbija internet

    Poznański radny PiS Michał Boruczkowski stworzył grę internetową, która tematyką odnosi się do zbliżających się wyborów samorządowych w Polsce

  5. jaki-vs-trzaskowski 25.09.2018

    Jaki nie będzie rozmawiał z Trzaskowskim? „To śmianie się w twarz ofiarom reprywatyzacji”

    Wiceszef komisji ds. reprywatyzacji w Warszawie Sebastian Kaleta oświadczył za pośrednictwem Twittera, iż sztab Patryka Jakiego nie będzie rozmawiał z Rafałem Trzaskowskim oraz jego ludźmi

  6. blaszczak06032018 25.09.2018

    Błaszczak ma już dosyć MON? Padły nazwiska potencjalnych następców

    Ministerstwo Obrony Narodowej w ciągu kilku najbliższych tygodni powinna czekać zmiana na stanowisku szefa resortu. Dotychczas sprawujący tę funkcję Mariusz Błaszczak, według medialnych doniesień, ma już dość „męczenia się” na tym stanowisku

  7. 1270mateuszrozwoj 24.09.2018

    Premier: wejście Polski do grona krajów rozwiniętych to symboliczna data

    Wejście Polski do krajów rozwiniętych to symboliczna data, to zasługa naszych przedsiębiorców - podkreślił premier Mateusz Morawiecki komentując decyzję agencji FTSE Russell, która przekwalifikowała Polskę z grupy rynków rozwijających się do rozwiniętych.

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook