Jedynie prawda jest ciekawa


Mucha: Uderzenie w ministra środowiska to atakowanie interesów Polski

07.03.2017

Uderzenie w ministra środowiska to atakowanie interesów Polski i awantura polityczna - tak rzecznik resortu Paweł Mucha odniósł się we wtorek do wniosku PO o wyrażenie wotum nieufności wobec Jana Szyszki.

We wtorek o godzinie 12 w Sejmie rozpoczęło się posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Porządek obrad zakładał pierwsze czytanie dwóch projektów ustaw o zmianie ustawy o ochronie przyrody - jeden autorstwa PO, drugi PiS - oraz rozpatrzenie i zaopiniowanie poselskiego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra środowiska Jana Szyszki, który złożyli politycy Platformy Obywatelskiej.

Ostatecznie komisja nie zajmie się we wtorek projektem noweli PiS dot. wycinki drzew na prywatnej działce. Poseł wnioskodawca Wojciech Skurkiewicz (PiS) poprosił o zdjęcie tego punktu z porządku obrad, gdyż - jak podkreślił - wymaga on doprecyzowania.

"PO znalazła kolejną okazję, żeby politycznie uderzać w Ministerstwo Środowiska, rząd PiS. Działania Platformy wielokrotnie pokazywały, że zmierzają tylko do wszczynania awantury politycznej" - powiedział PAP Mucha.

Jak zaznaczył, nowelizacja ustawy o ochronie przyrody to projekt poselski. "Zarówno prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak i posłowie tej partii zapowiedzieli zmiany. Projektem zajmuje się Sejm. Sprawa wydaje się być załatwiona. Stoimy na stanowisku, jako ministerstwo, że obywatele powinni mieć prawo dysponowania swoją własnością prywatną, a samorządy powinny dbać o zieleń na swoim terenie poprzez odpowiednie zagospodarowanie przestrzenne i zagospodarowanie obszarów zieleni czy stref biologicznie czynnych" - powiedział rzecznik.

"Uderzanie w ministra Szyszko odczytuję jako atakowanie interesów Polski. Przypominam, że w 2018 roku w Polsce odbywa się COP 24 (konferencja klimatyczna ONZ - PAP), na której będą negocjowane szczegółowe zapisy, które będą wprowadzały Porozumienia Paryskie. To właśnie minister Szyszko zgłosił Polskę jako organizatora tego prestiżowego wydarzenia o globalnym zasięgu. Będziemy mogli, jako Polska, mówić o kwestii pochłaniania przez lasy dwutlenku węgla" - dodał.

Projekt PiS znowelizowania ustawy o ochronie przyrody zakłada, że jeśli na nieruchomości zostaną usunięte drzewa, właściciel nie będzie mógł jej zbyć przez pięć lat na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą. Przewiduje też kary administracyjne, jeżeli osoba fizyczna nie dotrzyma tego zakazu.

Jak tłumaczył w zeszłym tygodniu Skurkiewicz, w projekcie pozostawia się zapis mówiący o tym, że właściciel nieruchomości może decydować, czy chce ze swojego terenu usunąć drzewa lub krzewy.

Poseł dodał, że nowe przepisy będą uszczelniać prawo. Chodzi o to, by wycinka była zgłaszana samorządom.   

Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS.

W przyszłym roku Polska będzie gospodarzem najważniejszego forum dyskusji o światowej polityce klimatycznej, szczytu klimatycznego ONZ.

W ramach szczytu w Polsce odbędą się: 24. Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP24) wraz z 14. Spotkaniem Stron Protokołu z Kioto (CMP 14) oraz Konferencją stron służącą jako spotkanie stron Porozumienia Paryskiego (CMA 1). W konferencji
weźmie udział kilkanaście tysięcy osób z ponad 190 krajów - politycy, a także reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu.

[fot.youtube/TVP info]
MW/PAP

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook