Jedynie prawda jest ciekawa


Macierewicz: Putin odpowiada za tragedię w Smoleńsku

25.03.2015

Za tragedię w Smoleńsku odpowiada rząd Władimira Putina, to nie był wypadek ani błąd pilotów – przekonywał w środę w Parlamencie Europejskim w Brukseli szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS).

Na posiedzeniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy PiS, przeprowadzono debatę poświęconą stanowi wiedzy o katastrofie niedługo przed jej piątą rocznicą. Wśród mówców byli Macierewicz oraz dwaj współpracownicy jego zespołu – dr Bogdan Gajewski i inżynier z Danii Glenn Joergensen.

"Niestety po pięciu latach wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi" – powiedział, zapowiadając dyskusję, lider frakcji EKR Syed Kamall z Wielkiej Brytanii. Podkreślił m.in., że czarne skrzynki nie zostały zwrócone, a wrak samolotu był traktowany raczej jak niepotrzebny złom, a nie dowód w dochodzeniu.

"Za tę tragedię w pełni odpowiedzialny jest rząd, na czele którego stoi pan Władimir Władimirowicz Putin" – oświadczył Macierewicz.

"To, co się zdarzyło nad Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., nie było wypadkiem, nie było też spowodowane błędami bądź złą wolą pilotów. Była to akcja przygotowana przez długi czas. Można by rzec, że była to pierwsza salwa w wojnie, która trwa dzisiaj na wschodzie Europy i która coraz bardziej dramatycznie zbliża się do granic UE i NATO" – podkreślił poseł PiS.

Jego zdaniem nie ma wątpliwości, że gdyby od początku śledztwo smoleńskie było międzynarodowe, nie doszłoby ani do aneksji Krymu, ani do wojny w Donbasie, ani do zestrzelenia malezyjskiego samolotu nad wschodnią Ukrainą w ubiegłym roku, ani do niedawnego zabójstwa Borysa Niemcowa. "Bowiem zbrodnia nieukarana jest powtarzana" – przekonywał poseł.

Uczestnikom spotkania Macierewicz zaprezentował animację, która ma przedstawiać najbardziej prawdopodobny – według zespołu parlamentarnego – scenariusz wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r. Na filmie w samolocie dochodzi do trzech eksplozji – na skrzydle, w kadłubie i salonce prezydenta.

Joergensen, inżynier mechanik specjalizujący się w mechanice płynów i pilot małych samolotów, odnosił się głównie do sytuacji z ostatnich sekund lotu, gdy samolot utracił część skrzydła po zderzeniu z brzozą. Duńczyk na podstawie własnych obliczeń doszedł do wniosku, że Tu-154M musiał utracić dwa razy większy odcinek skrzydła niż to jest opisane w raporcie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), a ponadto powinien był znajdować się na wysokości ok. 50 metrów, czyli nad drzewami. Linia przecięcia skrzydła nie zgadza się z trajektorią lotu, ale to może być wytłumaczone, gdyby doszło do użycia materiałów wybuchowych w samolocie – przekonywał Joergensen. Jego zdaniem w powietrzu doszło do dwóch lub więcej eksplozji.

Z kolei Gajewski skupił się na rozbieżnościach między raportami z badania katastrofy smoleńskiej – opublikowanym przez MAK i przez polską Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował wtedy szef MSWiA Jerzy Miller. Według naukowca poważne różnice między dokumentami świadczą o tym, że są one niewiarygodne.

Gajewski przedstawił na środowym posiedzeniu EKR tę samą prezentację, co we wtorek na posiedzeniu podkomisji PE ds. bezpieczeństwa i obrony. Wtedy jednak jego wystąpienie zostało przerwane po protestach niemieckich chadeków, którzy uznali, że prezentacja – nie pasująca ich zdaniem do tematu posiedzenia – jest elementem polskiej kampanii wyborczej.

Także we wtorek w siedzibie PE w Brukseli otwarto zorganizowaną przez PiS wystawę fotografii poświęconych katastrofie smoleńskiej. Odbyła się też premiera filmu Marii Dłużewskiej "Dama" o prezydentowej Marii Kaczyńskiej.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Według rządowego zespołu powołanego do wyjaśniania przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej, kierowanego przez Macieja Laska, przyczyną tej katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Według ustaleń tego zespołu ani rejestratory dźwięku ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w dniu tragedii 10 kwietnia 2010 r. Jest ono prowadzone w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz członkowie załogi".

Obecnie śledztwo jest przedłużone do 10 kwietnia br. W październiku ub.r. prokurator generalny Andrzej Seremet mówił, że perspektywa zakończenia śledztwa to „co najmniej jeszcze około roku - jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego". Prokuratura czeka jeszcze m.in. na pomoc prawną z USA i z Rosji.

AM/PAP

[fot. wPolityce.pl/ecr.livecasts.eu]


Warto poczytać

  1. ZiemkiewiczUK 19.09.2018

    Ostra wypowiedź Ziemkiewicza o Platformie. Publicysta tym razem przesadził?

    Prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz kolejny raz rozgrzał dyskusje na polskim Twitterze. Wszystko za sprawą jego komentarza odnoszącego się do najnowszego sondażu Kantar Public, w którym nie szczędził słów krytyki pod adresem Platformy Obywatelskiej

  2. trzaskowski17082018 19.09.2018

    Trzaskowski dzieli Warszawiaków? Zabawna wpadka kandydata PO

    Rafał Trzaskowski na antenie Polsat News odniósł się do prowadzonej przez niego kampanii wyborczej. Jak sam przyznał, zabiega głównie o głosy „warszawiaków z krwi i kości”. Internauci uważają, że poseł PO dzieli mieszkańców stolicy i powoli przerabiają jego hasła wyborcze

  3. liderzy-KO-18092018 19.09.2018

    Oburzenie w opozycji. Lubnauer i Nowacka zdegustowane okładką lewicowej gazety

    Tygodnik „Polityka” ostatnio zaskakuje wszystkie osoby związane ze sceną polityczną w Polsce. Nie tak dawno jeden z redaktorów ekonomicznych tej gazety zachęcał lewicę do współpracy z PiS

  4. jakubiak09092018 19.09.2018

    Niecodzienny apel Marka Jakubiaka. Zachęcał do głosowania na siebie albo...na swojego rywala w wyborach

    Marek Jakubiak na antenie Polskiego Radia 24 zachęcał Warszawiaków do głosowania na niego podczas zbliżających się wyborów samorządowych. Opowiedział się również za opcją, że w przypadku, gdyby „nie przypadł do gustu wyborców”, powinni oni oddać swój głos na Patryka Jakiego

  5. facebook18092018 18.09.2018

    Przeklnął na Facebooku. Nie spodziewał się reakcji straży miejskiej

    Na początku lipca jeden z użytkowników Facebooka miał użyć wulgarnego słowa. Poznańska straż miejska wzywa teraz internautę do siebie i prosi o wyjaśnienia.

  6. schmidt-20072018 18.09.2018

    Dramat Joanny Schmidt. Według posłanki zadania z matematyki dyskryminują kobiety

    Była posłanka Nowoczesnej, a obecnie koło Społeczno-liberalni Joanna Schmidt odnalazła niemały „problem”, którym podzieliła się na Twitterze. Otóż zdaniem polityk kobiety są dyskryminowane...przez anonimowe przedstawienie w zadaniach z matematyki

  7. grunwaldzka597 18.09.2018

    Poważne zarzuty prokuratorskie dla urzędniczki prezydenta Adamowicza. Kamienica „o wartościach kulturowych” oddana za bezcen

    Zakończyło się właśnie postępowanie prowadzone przez delegaturę CBA w Gdańsku pod nadzorem Prokuratury Okręgowej, która zdecydowała o postawieniu zarzutów niedopełnienia obowiązków dla funkcjonariusza publicznego.

  8. jaki-18092018 18.09.2018

    Hit! Patryk Jaki wystąpił w teledysku raperskim „Stałem pod blokiem”

    Raper HCR, znany z programu „Must be the music”, opublikował swój najnowszy singiel promujący jego najnowszy album. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby utwór nie został poświęcony kandydatowi na prezydenta Warszawy Patrykowi Jakiemu, który sam w nim wystąpił

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook