Jedynie prawda jest ciekawa


Lukratywne posadki u Boniego

07.05.2012

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zatrudnił w swoim politycznym gabinecie aż 10 osób. Ich miesięczne wynagrodzenia obciążają budżet państwa na 56 tys. miesięcznie, co w skali roku daje sumę 700 tys. zł. – donosi „Super Express”.

Minister Boni zatrudnił rekordową liczbę osób. Szef utworzonego kilka miesięcy temu przez premiera Donalda Tuska resortu cyfryzacji,  powołał do własnego gabinetu politycznego aż 10 osób. Politycy opozycji podkreślają, że zadania gabinetów politycznych są bliżej nieokreślone, dlatego też PiS domaga się ich likwidacji.

Szef resortu broni jednak zasadności instytucji. - Do podstawowych zadań osób pracujących w gabinetach politycznych należy doradzanie ministrom w zakresie kierowania powierzonym działem administracji rządowej oraz wsparcie w zakresie realizacji zadań – stwierdza.

Celność doboru doradców widać najlepiej po licznych wpadkach ministerstwa.  

PiKa, Super Express
[fot. PAP/ Tomasz Gzell]

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook