Jedynie prawda jest ciekawa


Lament opozycji: Łajdacki atak na Gersdorf

04.03.2017

Wniosek do TK w sprawie wyboru I prezesa Sądu Najwyższego to kontynuacja ataku na wymiar sprawiedliwości, próba jego deprecjonowania i polityczna zemsta - mówili w sobotę politycy PSL, Nowoczesnej i PO w Trzecim Programie Polskiego Radia.

W czwartek grupa 50 parlamentarzystów PiS wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie zgodności przepisów, na podstawie których Małgorzata Gersdorf została powołana na funkcję pierwsza prezes Sągu Najwyższego. 

Minister w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski podkreślał, że jeśli są uzasadnione wątpliwości wobec wyboru prezes SN, to powinny zostać rozstrzygnięte. "Nie powinno być nic nienaturalnego w tym, że one są rozstrzygane. Politycy opozycji upolityczniają wymiar sprawiedliwości. Dajmy Trybunałowi orzec w tej sprawie. Również pani prezes powinna w swoich wypowiedziach mniej odnosić się do polityki" - ocenił Adam Kwiatkowski. 

Według Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej nie ma "żadnych wątpliwości, że to brutalny, dość łajdacki atak na pierwszą prezes Sądu Najwyższego. (...) To jest wniosek posła (Arkadiusza - PAP) Mularczyka i 50 słupów, którzy się podpisali pod czymś, nie wiedząc, pod czym (...). W TK mamy już większość z nadania PiS, to możemy się spodziewać, że może być wydany każdy wyrok TK, również zgodny z tym czego oczekuje wnioskodawca". 

"To jest atak wynikający z tego, że ma być zbadany przez Sąd Najwyższy wniosek dotyczący prawidłowości wyboru sędzi Przyłębskiej na prezesa TK. To też wynika z faktu, że znamy opinie sędzi Gersdorf na temat propozycji dotyczących zmian w systemie sądownictwa proponowanych przez PiS" - mówiła Lubnauer. 

Jarosław Kalinowski z PSL powołując się na opinie prawników ocenił, że nie ma podstaw do kwestionowania wyboru sędzi Gersdorf. "Jest to kontynuacja ataku na wymiar sprawiedliwości, deprecjonowania wymiaru sprawiedliwości przed zapowiadanymi zmianami w systemie wymiaru sprawiedliwości (...) To też odwet za obronę państwa prawa przez prezes Gersdorf" - mówił Kalinowski. 

Poseł PO Rafał Grupiński przypominał, że TK nie zajmuje się kwestiami personalnymi, ani regulaminami wewnętrznymi. "Regulaminy wewnętrzne, według których wybierane są władze Sądu Najwyższego czy Sejmu lub Senatu wynikają z podstawowej konstytucyjnej zasady, że są to odrębne organy od władzy wykonawczej. O tym jak się konstytuują władze tych odrębnych organów decydują wewnętrzne regulaminy, a nie ustawa, którą składa rząd w Sejmie. To polityczna zemsta" – ocenił Grupiński. 

"Dajmy Trybunałowi szansę. Myślę, że komentarze polityków są nacechowane ideologicznym stosunkiem. Opinie konstytucjonalistów są w tej sprawie różne" - argumentował w radiowej Trójce europoseł PiS Ryszard Czarnecki. 

We wniosku grupy posłów PiS zaskarżono przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym oraz uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców konstytucję narusza fakt określenia zasad wyboru kandydatów na I prezesa SN w regulaminie, podczas gdy zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie. Ponadto przepisy zaskarżono w zakresie, w jakim nie określają obowiązku wydania uchwały w sprawie przedstawienia prezydentowi kandydatów Zgromadzenia Ogólnego na I prezesa SN. 

Rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski mówił w czwartek, że nie ma żadnych podstaw do kwestionowania prawidłowości wyboru i powołania na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego sędzi Małgorzaty Gersdorf. 

Politycy odnieśli się także na antenie do sprawy teczki personalnej TW „Wolfgang”, dotyczącej Andrzeja dotycząca Andrzeja Przyłębskiego, ambasadora RP w Berlinie. 

„Niewykluczone, że szantażowany, pod groźbą nie tylko odmowy wydania paszportu, ale także relegacji ze studiów za kolportaż pism antykomunistycznych, mogłem podpisać jakieś zobowiązanie; będę prosił IPN o dokonanie jak najszybszej lustracji” - powiedział Przyłębski w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl. 

„Tu nie chodzi o to, czy IPN zweryfikował, czy nie zweryfikował. Nie chodzi o to, czy oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe, czy nie, bo to jest odrębna sprawa, tu jest całe orzecznictwo sądowe, które te granice wyznacza. Dyplomacja to jest zajęcie dla dżentelmenów i dam. Kiedy mamy dokument nie budzący wątpliwości, to ambasador powinien po prostu podać się do dymisji. To jest kwestia honoru, interesu naszego państwa i to najlepsze, co może zrobić również dla siebie pan ambasador” – stwierdził poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi.  

Lubnauer zaatakowała Przyłębskiego, lecz nie za podpis pod zobowiązaniem SB. 

„Po pierwsze jest kwestia pewnych podwójnych standardów, które lubi stosować PiS. To, co bardzo przeszkadza mu w kwestii TW Bolka, będzie w przypadku ambasadora mniej przeszkadzające” – powiedziała. 

„Nie jest dyplomatą, z którego możemy być szczególnie dumni. Dla mnie dodatkowo niejasna jest jeszcze kwestia niezależności pani prezes TK w stosunku do rządu, biorąc pod uwagę, że jej mąż jest ambasadorem. Budzi to moje duże wątpliwości” - dodała. 

Kalinowski z kolei uznał, że skoro ambasador Przyłębski przyznał, że złożył podpis, to znaczy, że świadomie skłamał w oświadczeniu lustracyjnym. 

„To go dyskwalifikuje. (...) Tutaj rzeczywiście kłaniają się podwójne standardy. Jeżeli to są TW z PiS to są dobrzy. Tak po prostu nie można” - oburzył się europoseł z PSL. 

W obronie Andrzeja Przyłębskiego i jego dorobku dyplomatycznego stanął Ryszard Czarnecki. 

„I politycy, i dyplomaci powinni być poza podejrzeniami. Wierzę, że IPN błyskawicznie przeprowadzi tę procedurę. Dobrze, że pan ambasador wnioskował o autolustrację, niech ona nastąpi jak najszybciej. Natomiast żałuję, że przy okazji tej sprawy usłyszeliśmy niesprawiedliwą ocenę pracy pana ambasadora w Berlinie, który bardzo dobrze bronił polskich interesów, niezależnie od tego, co się stało 35 lat temu. Wykorzystanie tej sytuacji jak pretekstu do ataku na jego żonę uważam za nieprzyzwoite” - podkreślił wiceprzewodniczący PE. 

Rafał Grupiński doszukiwał się przy tej okazji „spiskowych” działań ze strony korespondenta TVP w Niemczech Cezarego Gmyza. Zdaniem posła PO niepokojący jest fakt, że to właśnie ten dziennikarz informował o sprawie, mówiąc także, że dochodzenie IPN ws. Przyłębskiego potrwa kilka miesięcy. 

„To celowe działanie. Przypomnę, że kilka miesięcy temu słynny "trotylowy" redaktor Gmyz pisał o tej karcie ambasadora Przyłębskiego. IPN wtedy nie zareagował, podobnie jak środowisko PiS-u i sam prezes Kaczyński” – mówił Grupiński. 

„Mamy przedziwne złożenie, bo przypomnę, że pan sędzia Muszyński, który jest prawą ręka pani rzekomej prezes Przyłębskiej TK, był związany ze służbami, został wydalony z Niemiec w ciągu 24 godzin za coś, o czym my nie wiemy, ale co pewnie wiązało się z jego przykrywkową działalnością. Wszyscy troje pracowali w ambasadzie w latach 90. w Niemczech, a więc państwo Przyłębscy i pan Muszyński. Więc sytuacja jest naprawdę bardzo dziwna i bardzo niepokojąca” - dodał polityk opozycji. 

Prezydencki minister Adam Kwiatkowski stwierdził, że dobrze się stało, że IPN wszczęło procedurę. „Decyzje na podstawie tych dokumentów powinny zostać podjęte szybko. Gdy będzie już decyzja, powinny zostać podjęte działania co do przyszłości pana ambasadora” - powiedział. 

ak/PAP/Polskie Radio

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]

Warto poczytać

  1. Giertych-vs-biedron-14082018 14.08.2018

    Giertych atakuje Biedronia i media za skandal pedofilski „Jakby to chodziło o biskupa to byście od razu się tym zajęli”

    Robert Biedroń ostatnio nie cieszy się dobrą prasą. Na prezydencie Słupska ciąży sprawa ostatniej afery pedofilskiej, wobec której ratusz miasta nie zainterweniował. Przez taką postawę „oberwało” mu się od Romana Giertycha

  2. facebook-14082018 14.08.2018

    Ciężkie czas dla prawicy na Facebooku? Nowa szefowa polskiej sekcji portalu nie kryje się z poglądami

    Agnieszka Kosik została nowym szefem polskiego Facebooka. Niektórzy internauci ostrzegają przed „czarnymi miesiącami dla prawicy w polskim internecie”. Wszystko przez informacje odkryte na jej koncie facebookowym

  3. piotr-n-14082018 14.08.2018

    Szansa na sprawiedliwe orzeczenie? Wyrok w sprawie Piotra N. unieważniony

    Kara grzywny w wysokości 6 tys. zł, nawiązka 10 tys. nawiązki na rzecz poszkodowanej oraz koszty procesu – taki wyrok otrzymał Piotr N. za potrącenie 77-letniej kobiety

  4. wybory14082018 14.08.2018

    Znamy już termin wyborów samorządowych 2018. Do kiedy będzie trwała kampania?

    Podpisałem rozporządzenie o terminie wyborów samorządowych. 21 października Polacy zdecydują, kto będzie rządził w samorządach; niech rozpoczynająca się kampania wyborcza będzie uczciwą konkurencją na dobre propozycje dla Polaków - napisał premier Mateusz Morawiecki na Twitterze.

  5. komorowski14082018 14.08.2018

    Komorowski będzie startował w wyborach do PE? Były prezydent odpowiada

    Nie będę startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego - zapowiedział we wtorek b. prezydent Bronisław Komorowski. "Jeżeli pojawiłby się taki temat, to nie widzę żadnego powodu, żeby o nim nie informować, ale takiego tematu nie ma" - podkreślił.

  6. 1270dudaaia 13.08.2018

    Takich zdjęć pary prezydenckiej jeszcze nie widzieliście! Niezwykły album na 3-lecie prezydentury

    Z okazji 3. rocznicy wyboru Andrzeja Dudy na prezydenta powstał pamiątkowy album z fotografiami prezydenta oraz pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, przypominający najważniejsze momenty tego okresu - poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta RP.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook