Jedynie prawda jest ciekawa


Hofman: “Zbyszek, bracie”

02.07.2014

“Sprawy Polski są ważniejsze od dawnych relacji, konfliktów i błędów, które ktoś popełnił. Te sprawy Polski powodują, że Jarosław Kaczyński złożył [środowiskom prawicowym] poważną i dużo lepszą ofertę, niż by to wynikało z wyniku wyborów. Lepszej oferty nie będzie” — stwierdził Adam Hofman.

“Wierzę, że wszystkie partie i środowiska prawicowe również poza parlamentem przyjmą tę ofertę i niebawem zrobimy wspólny kongres” — dodał rzecznik PiS w Radiu Zet.

“Zbyszek, bracie!” — zażartował, kiedy Monika Olejnik zapytała, co powiedziałby podczas spotkania liderowi Solidarnej Polski.

Hofman zadeklarował, że nie żywi do Ziobry urazy za to, że ten pomawiał go o chodzenie do domu schadzek.

“Na szczęście się z tego wycofał. Nie chowam osobistej urazy, kiedy w grę wchodzą tak poważne sprawy jakie zobaczyliśmy w aferze taśmowej. Polityka jest to sztuka najwyższego celu, a najwyższym celem jest dobro Polski. Państwo nie może być teoretyczne, nie może być nieskutecznie. Państwo musi istnieć” — podkreślił.

Rzecznik PiS wybaczył też Beacie Kempie, która mówiła o „tłustych nóżkach” Hofmana.

“Zawsze lubiłem Beatę, choć uważałem, że popełniła błąd, wychodząc z PiS. Mam dużo dystansu do siebie i swoich tłustych nóżek” — powiedział.

Odniósł się też do pytania, czy również Jacek Kurski, gdyby zmienił decyzję o wycofaniu się z polityki, miałby otwartą drogę do porozumienia z PiS.

“Jacek Kurski, nie wiedząc, że będą taśmy, popełnił coś, co teraz go frasuje, ale cóż tak się zdarza” — stwierdził Hofman.

Zaznaczył, że nie zmienia swojego krytycznego zdania o działalności Solidarnej Polski w ostatnich latach.

“Ja tylko uważam, że przychodzą takie momenty w życiu politycznym, kiedy cel najważniejszy - nie chcę brzmieć patetycznie - jakim jest państwo, jakim jest Polska każą odłożyć rzeczy z przeszłości na półkę. Ja nie zapominam, ale wybaczam” — tłumaczył.

“Przyznał, że wpływ na decyzję PiS o zjednoczeniu prawicy miała afera taśmowa. Sytuacja przyspieszyła, kurtyna spadła i okazało się, że jest gorzej niż nawet my sądziliśmy, a byliśmy surowymi recenzentami tej władzy. Jeśli efektem afery taśmowej będzie zjednoczenie prawicy – bo jak widać jest 237 głosów dietetycznych w Sejmie, czyli tych którzy chcą utrzymać koalicję i jeśli nie wyjdą następne taśmy, to pewnie przyśpieszonych wyborów nie będzie - to już będzie krok w dobrym kierunku” — podkreślił Hofman.

Olejnik pytała, czy Ziobro ma szansę zostać kandydatem całej prawicy na prezydenta.

“Nie mówmy o rzeczach, które są obecnie abstrakcyjne. Na dziś najważniejsze jest, żeby się porozumieć, ale warunkiem tego porozumienia, wszystkich porozumień, jest wyrzeczenie się osobistych ambicji dla dobra Polski. Każdy to musi zrozumieć” — odparł Hofman.

I dodał:

“Mówimy o PiS, które wedle wszelkich sondaży wygra wybory i mniejszych podmiotach , które teraz mają teraz zero albo jeden procent poparcia. Ale mimo wszystko, uważamy, że nawet te kilka procent, czy 150 tys. wyborców, które zagłosowały na te ugrupowania, to jest coś, czego nie można zmarnować.”

JUB/lz,Radio Zet

[fot: facebook]




Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook