Jedynie prawda jest ciekawa


Esbecy przegrali w Strasburgu

06.06.2013

Skargi byłych funkcjonariuszy SB na polskie przepisy odbierające im wysokie emerytury nie zostały dopuszczone do rozpatrzenia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu - poinformował Trybunał w komunikacie prasowym.

Decyzja Trybunału, podjęta przez izbę siedmiu sędziów, jest ostateczna. Dotyczy ona skarg Adama Cichopka i 1627 innych osób przeciwko Polsce, związanych z uchwaloną w 2009 r. tzw. ustawą dezubekizacyjną, która obniżyła emerytury ok. 41 tys. funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i 9 członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

Jak poinformowano w komunikacie, Trybunał uznał, że system obniżający emerytury nie oznaczał "nadmiernych obciążeń dla skarżących, którzy nie doznali utraty środków do życia albo całkowitego pozbawienia świadczeń, a system ten był i tak bardziej korzystny niż inne systemy emerytalne".

"Trybunał uznał też, że praca skarżących w służbie bezpieczeństwa, stworzonej po to, by naruszać podstawowe prawa człowieka chronione przez Europejską Konwencję, powinna być uważana za istotną okoliczność dla zdefiniowania i uzasadnienia kategorii osób, które mogą być objęte redukcją świadczeń emerytalnych" - wyjaśniono.

Zdaniem sędziów w Strasburgu polskie władze "nie rozszerzyły zakresu tych środków poza to, co było konieczne, by osiągnąć uzasadniony cel, jakim było ukrócenie przywilejów emerytalnych, z których korzystali członkowie dawnej komunistycznej policji politycznej, aby zapewnić większą uczciwość systemu emerytalnego".

Od marca 2010 do kwietnia 2013 do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęło 1628 skarg przeciwko Polsce w związku z ustawą dezubekizacyjną. Skarżący argumentowali, że ustawa w sposób arbitralny obniżała ich emerytury do poziomu, którego nie można wytłumaczyć dążeniem do
jakiegoś uzasadnionego celu ani też interesem publicznym. Uważali też, że redukcja świadczeń była nieproporcjonalna, nieuczciwa i była dla nich wielkim obciążeniem.

Powołując się na zakaz dyskryminacji w art 14. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, autorzy skarg twierdzili, że zostali poddani dyskryminacji ze względu na ich dawną pracę w służbie bezpieczeństwa. Powoływali się również m.in. na art. 6 konwencji, nakazujący domniemanie niewinności i prawo do uczciwego procesu, argumentując, iż ustawa z 2009 r. odnosiła się do "zbrodni", jakie mieli popełnić, a które nie zostały im udowodnione.

Zdaniem skarżących ustawa z 2009 r. naruszała również ich prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego, przypisując im ogólną, lecz jednoznaczną odpowiedzialność za zbrodnie i niesprawiedliwość systemu komunistycznego.

Na podstawie art. 3 Konwencji (dotyczącego zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania) skarżący utrzymywali, że wstęp do ustawy z 2009 r., a także wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy poniżyły ich poprzez stwierdzenie, że funkcjonariusze dawnej służby bezpieczeństwa otrzymali emerytury nie za pracę, lecz w zamian za ochronę nieludzkiego reżimu. Argumentowali również, że nie dysponują skutecznymi środkami, by zakwestionować zarzucaną im we wstępie do ustawy kolektywną odpowiedzialność i moralnie naganne zachowanie.

W preambule ustawy dezubekizacyjnej zapisano, że "system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka". Dodano, że "funkcjonariusze organów bezpieczeństwa pełnili swoje funkcje bez ponoszenia ryzyka utraty zdrowia lub życia, korzystając przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalenie nieludzkiego systemu władzy". Podkreślono też, że "samozwańcza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego służyła utrwalaniu systemu komunistycznego w Polsce".

Zgodnie z ustawą oficerowie cywilnych służb specjalnych PRL dostają obecnie niższe świadczenia - obliczane według wskaźnika w wysokości nie 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-1990 - jak poprzednio - lecz 0,7 proc. Przeciętny emeryt (lub wdowa po nim) stracił ok. tysiąca zł.

Przywileje za służbę w PRL stracili także ci funkcjonariusze SB, którzy w 1990 r. zostali pozytywnie zweryfikowani i przyjęci do Urzędu Ochrony Państwa - np. szefowie UOP gen. Gromosław Czempiński i gen. Andrzej Kapkowski. Krytykowali to szefowie MSW po 1990 r., m.in. Krzysztof Kozłowski i Andrzej Milczanowski.

Członkom WRON emerytura wojskowa naliczana miała być po 0,7 proc. podstawy wymiaru za rok służby w wojsku - począwszy od 8 maja 1945 r. WRON - administrująca od grudnia 1981 r. do lipca 1983 r. stanem wojennym - składała się z 22 wyższych wojskowych (część już nie żyje). Jak informował MON, przeciętne świadczenie emerytalne tych osób wynosiło wcześniej 8495 zł, a według nowych zasad - ok. 4143 zł (brutto). Obniżenie świadczeń dla członków WRON za okres sprzed wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. zakwestionował jednak Trybunał Konstytucyjny.

Sędziowie zwrócili uwagę, że emerytury nie są nienaruszalne. Zaznaczyli również, że esbecy nie zostali bez środków do życia i ich uposażenia są ciągle wyższe niż emerytury w systemie ogólnym. Pojawił się również argument moralny. Trybunał przypomniał, że funkcjonariusze SB pracowali dla aparatu bezpieczeństwa wzorowanego na sowieckim KGB, porównał służby PRL do Stasi i Securitate i stwierdził, że powstały one po to, by łamać prawa człowieka – chronione przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, którą kieruje się w swoich orzeczeniach trybunał w Strasbourgu.

Wśród skarżących się do ETCz UB-ków była m.in. Lucyna Tuleya, matka sędziego Igora Tulei.

Anna Widzyk (PAP)
Greg
[fot. okładka książki "Twarze opolskiej bezpieki" wyd. IPN]

Warto poczytać

  1. jaki18062018 19.08.2018

    P. Jaki zaprezentował skład sztabu wyborczego. Marszałek Senatu szefem komitetu poparcia

    Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zaprezentował swój sztab wyborczy

  2. pawlowicz17082018 19.08.2018

    Krystyna Pawłowicz jak zwykle mocno na Twitterze „Cel opozycji – PiS wywieźć do Oświęcimia i zagazować”

    Wpisy prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze często wzbudzają skrajne emocje zarówno u jej zwolenników, jak i przeciwników. Posłanka nie boi się używać na portalu mocnych słów, dlatego też jej tweety wzbudzają zwykle sporo kontrowersji

  3. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  4. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  5. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  6. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  7. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook