Jedynie prawda jest ciekawa


Decyzja KE to próba uzurpacji uprawnień. Lewica z UE niechętna konserwatywnemu rządowi w Polsce

20.12.2017
commision20122017
Decyzja KE to próba uzurpacji uprawnień. Lewica z UE niechętna konserwatywnemu rządowi w Polsce

- Decyzja KE o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski, to próba uzurpacji uprawnień przez samowładne przyznawanie sobie kompetencji nieprzyznanych jej traktatowo - mówił PAP politolog i doradca szefa MSZ prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

W środę Komisja Europejska zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski. Wniosek w tej sprawie zgłosił wiceszef KE Frans Timmermans.

"Nie znam jeszcze uzasadnienia KE, ale bazując na tym z 29 lipca, które prawdopodobnie nie uległo zmianie, warto podkreślić, że komisja formułuje swoje stanowisko w odniesieniu do reformy sądownictwa w Polsce, powołując się na art. 19 ust. 1 traktatu o UE, który nie ma nic wspólnego z systemem sądownictwa w państwach członkowskich" - zaznaczył prof. Żurawski vel Grajewski.

Dodał, że jest to uzurpacja ze strony KE, która łamie artykuł 5 traktatu UE, gdzie jest jasno stwierdzone, że Unia jest kompetentna jedynie w obszarach przyznanych jej traktatowo przez państwa członkowskie.

Politolog odniósł się także do art. 5 ust. 3 traktatu UE, który mówi o zasadzie, że Unia działa jedynie wtedy, kiedy na niższym poziomie nie da się rozstrzygnąć jakiejś kwestii.

"Proces legislacyjny w Polsce dot. zmian w sądownictwie nie dobiegł jeszcze końca, a KE zaczęła się tym zajmować, kiedy był na początku, w związku z czym nikt nie był stanie stwierdzić, czy na poziomie państwa członkowskiego dana kwestia będzie rozstrzygnięta. Lipcowa ingerencja KE była nieuprawniona, teraz mamy do czynienia z jej kontynuacją" - podkreślił prof. Żurawski vel Grajewski.

Według politologa, jedyne konkretne wskazanie, które znalazło się w lipcowym uzasadnieniu komisji, dotyczyło sprzeczności z prawem europejskim w zróżnicowaniu wieku emerytalnego sędziów. "Takie zróżnicowanie wieku emerytalnego, nie tylko wśród sędziów, występuje w 10 z 22 państw UE. Ciekawe byłoby zapytać, dlaczego akurat w przypadku Polski KE się obudziła?" - zauważył wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego.

Dodał, że zmiana wieku emerytalnego w Polsce, to powrót do wcześniejszego stanu, który funkcjonował w kraju jeszcze w latach 90., do momentu zmiany przez poprzedni rząd. "To powrót do stanu, który istniał zarówno w okresie preakcesyjnym, akcesyjnym, jak i w pierwszych 10 latach przynależności Polski do UE. Wtedy to KE nie przeszkadzało" - zaznaczył prof. Żurawski vel Grajewski.

Według politologa, w związku z tym uprawniony jest wniosek, że motywy obecnej aktywności komisji są ściśle polityczne i wynikają ze sporów w zakresie twardych interesów finansowych, po przez uszczelnienie systemu podatkowego, który zablokował masowy wypływ pieniędzy z Polski.

"Ważny jest też spór ideologiczny, ponieważ mainstream lewicowy w UE z niechęcią patrzy na konserwatywny rząd w naszym kraju" - stwierdził politolog. Dodał, że ewentualne złamanie Polski rozstrzygałoby o pozycji politycznej mniejszych państw w regionie.

Według prof. Żurawskiego vel Grajewskiego doprowadzenie procedury do końca (dot. wprowadzenia art. 7 traktatu UE - PAP), gdzie trzeba będzie uzyskać jednomyślność, jest "politycznie bardzo mało prawdopodobne".

"Jeśli komisja będzie chciała pójść na pełen konflikt, to na koniec ten konflikt przegra ze stratą wizerunkową, wykazując, że jest politycznie nieskuteczna. Oczywiście Polska w tym czasie będzie ponosiła straty wizerunkowe i gospodarcze, bo wpływa to m. in. na decyzję inwestorów" - wyjaśnił politolog.

Dodał natomiast, że "nie ma polityki, która nic nie kosztuje". "Alternatywą jest kapitulacja i zgoda na to, żeby Polska była zarządzana przez ośrodki zewnętrzne, wbrew woli większości wyborców. Na to zgody nie będzie" - podsumował prof. Żurawski vel Grajewski.(PAP)

autor: Piotr Grabski

gr/ jbp/

Warto poczytać

Wiadomości ze świata

więcej

Wiadomości gospodarcze

więcej
CS-159fotoMINI

Czas Stefczyka 159/2018

PDF (5,69 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook