Jedynie prawda jest ciekawa


Czekanie na świadczenia zdrowotne się wydłuża

04.02.2016

"Zwiększanie środków na leczenie nie przełożyło się na poprawę dostępu do świadczeń zdrowotnych; średni czas oczekiwania na świadczenia nadal się wydłuża” - wynika z raportu NIK 2014 r.

NIK kontrolowała realizację zadań przez Narodowy Fundusz Zdrowia w 2014 r. Z raportu - przesłanego PAP - wynika m.in., że nadal w wielu regionach brakuje lekarzy wybranych specjalności, a na leczenie osób nieuprawnionych i nieubezpieczonych wydano ponad 346 mln zł. Równocześnie są tendencje pozytywne, m.in. zmniejszanie tzw. nadwykonań. Z roku na rok zmniejsza się też kwota, której Fundusz nie wykorzystał; w 2014 r. było to jednak blisko miliard dwieście mln zł - wskazują kontrolerzy.


Według NIK w 2014 r. średni czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne wydłużył się, w porównaniu z 2013 r., we wszystkich badanych rodzajach świadczeń medycznych. Niechlubny prym wiodło według raportu pięć poradni ambulatoryjnych - okulistyka, tomografia komputerowa, kardiologia, chirurgia urazowo-ortopedyczna, neurologia - w tych przypadkach wzrost wyniósł od 21 proc. do blisko 35 proc.


Widoczne były też znaczne różnice w dostępie do niektórych świadczeń pomiędzy poszczególnymi oddziałami wojewódzkimi NFZ; tylko w jednym oddziale NFZ zapewniono dostęp do wszystkich analizowanych świadczeń w lecznictwie szpitalnym.Z raportu wynika m.in., że czas oczekiwania na udzielenie świadczeń różnił się w zależności od województwa. 


 "Średni rzeczywisty czas oczekiwania na udzielenie świadczeń, podawany w 2014 r. na stronach internetowych NFZ, stanowił jedynie orientacyjną miarę czasu oczekiwania dla pacjentów zapisujących się do danej placówki. Wybrany przez NFZ sposób obliczania podawanego średniego rzeczywistego czasu oczekiwania na udzielenie świadczeń powodował, że wartość informacyjna tych danych dla pacjenta była ograniczona" - zaznaczono w dokumencie.

Według kontrolerów średni czas oczekiwania na świadczenie, o jakim byli informowani pacjenci w chwili zapisu, wynosił: w poradniach okulistycznych - 88 dni, kardiologicznych - 106 dni, chirurgii urazowo-ortopedycznej - 60 dni, neurologicznych - 64 dni. Dane te różniły się od informacji podawanych przez NFZ, który wykazywał konieczność oczekiwania w poradniach okulistycznych 53 dni, w poradniach kardiologicznych 97 dni, na chirurgii urazowo-ortopedycznej 34 dni, a w poradniach neurologicznych 39 dni.

"Rozbieżności pomiędzy czasem oczekiwania do wybranych poradni przekazanych przez NFZ, a informacjami o czasie oczekiwania uzyskanymi przez NIK od świadczeniodawców wynikały m.in. z tego, że zgromadzone przez NIK informacje to przewidywany czas oczekiwania na udzielenie świadczeń, NFZ pozyskiwał natomiast informacje o tym, jak długo na świadczenie oczekiwały osoby już skreślone z listy z powodu wykonania świadczenia. Od 1 stycznia 2015 r. Fundusz uruchomił aplikację internetową pozwalającą na prezentowanie pacjentom pierwszego wolnego terminu udzielenia świadczenia u konkretnego świadczeniodawcy" - przypomniał NIK.


Z raportu wynika też, że na terenie części województw w ogóle nie było lekarzy określonych specjalności; np. w zakresie immunologii klinicznej brakowało lekarzy w województwach: lubuskim, opolskim, podkarpackim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim; z kolei żaden geriatra nie udzielał świadczeń w ramach NFZ w woj. warmińsko-mazurskim. Zdarzało się także, że pojedynczy specjaliści mieli pod opieką całe województwo. Np. w województwie lubelskim podpisano kontrakt z czterema ginekologami onkologicznymi, a w opolskim z jednym onkologiem hematologiem dziecięcym.


Kontrolerzy wskazują, że tylko w jednym województwie (pomorskim) zakontraktowano wszystkie osiem rodzajów analizowanych świadczeń zdrowotnych w lecznictwie szpitalnym. Pacjenci pozostałych 15 województw z części świadczeń, których nie zakontraktowano na ich terenie, musieli korzystać w innych regionach. "Wpływ na tę sytuację miały czynniki niezależne od NFZ, w tym przede wszystkim nierównomierne rozmieszczenie placówek zdrowia, sprzętu i wykwalifikowanych kadr medycznych na terenie kraju" - zaznaczono w raporcie.


Zdaniem kontrolerów są także tendencje pozytywne. M.in. maleją różnice pomiędzy wartością świadczeń przypadającą na jednego ubezpieczonego i uprawnionego w poszczególnych województwach.


Według NIK istnieje możliwość poprawy dostępu do świadczeń zdrowotnych w ramach środków, którymi NFZ obecnie już dysponuje. 

"Pełne wykorzystanie środków przewidzianych w planie finansowym na świadczenia, a także poprawa narzędzi służących wykrywaniu nieprawidłowości pozwoliłyby, na skrócenie czasu oczekiwania na udzielenie poszczególnych świadczeń. W ostatnim zbadanym roku - 2014 - Fundusz nie wykorzystał blisko miliarda dwustu milionów zł przewidzianych w planie na pokrycie kosztów świadczeń" - zaznaczono w raporcie.

NIK zauważa, że niewykorzystywana przez Fundusz kwota z roku na rok maleje. 


"Stosowane dotychczas przez Fundusz procedury i systemy informatyczne, w ocenie Najwyższej Izby Kontroli, nadal nie były wystarczająco skuteczne w eliminowaniu nieprawidłowości w rozliczaniu udzielonych świadczeń zdrowotnych oraz w ograniczaniu korzystania ze świadczeń przez osoby nieuprawnione" - podkreślają kontrolerzy i wskazują konkretne przykłady, np. 274 przypadki wydatkowania przez Fundusz (w latach 2009-2014) środków na kilkukrotną ekstrakcję wyrostka robaczkowego lub pęcherzyka żółciowego u tego samego pacjenta oraz refundację w 2014 r. cen antybiotyku na podstawie ponad 33 tys. recept zrealizowanych po terminie ważności.

Rzeczniczka resortu zdrowia Milena Kruszewska poproszona przez PAP o komentarz do raportu NIK zapewnia, że ministerstwo pracuje nad rozwiązaniem problemu kolejek. 
"Bezpośrednie przyczyny kolejek, to z jednej strony ograniczenia finansowe związane z wysokością środków, którymi dysponuje NFZ oraz niewystarczająca liczba lekarzy. Przede wszystkim należy więc zwiększyć środki przeznaczane na działanie systemu" - przekonuje Kruszewska.

Minister Konstanty Radziwiłł wielokrotnie podkreślał, że środki przeznaczone na opiekę zdrowotną powinny wzrosnąć co najmniej do poziomu 6 proc. PKB. Z kolei w celu zwiększenia liczby lekarzy

ministerstwo planuje od 2016 r. podwyższenie o 20 proc. limitów przyjęć na studia lekarskie w języku polskim.


"Problem nasila brak koordynacji leczenia - dlatego jednym ze sposobów na skrócenie kolejek powinno być finansowanie przez płatnika nie pojedynczych wizyt u lekarza specjalisty czy badań, tylko kompleksowej opieki nad chorym" - przekonuje Kruszewska. 

Zaznacza, że na długość kolejek wpływają również kwestie organizacyjne i z tego powodu resort chce zwiększyć uprawnienia lekarzy rodzinnych.

"Ministerstwo pracuje nad rozwiązaniem tych występujących od wielu lat problemów, jednak wymaga to czasu i wielu zmian w systemie ochrony zdrowia" - dodaje Kruszewska.


K.R/PAP [Fot.freeimages.com]


Warto poczytać

  1. topr21082018 21.08.2018

    Wezwała TOPR bo była zmęczona. Ratownicy: Nie jesteśmy taksówką dla turystów

    Zdarza się, że turyści w Tatrach, nie mając sił na dalszą wędrówkę, dzwonią do ratowników górskich i żądają przewiezienia ich na dół. Ratownicy TOPR apelują o rozsądek i rozwagę przy wzywaniu pomocy, bo ktoś inny w tym czasie może naprawdę potrzebować pomocy.

  2. 1270SZPITALBYTOW 21.08.2018

    Pacjentka oskarżyła lekarza o makabryczny żart, teraz przeprasza

    Jakiś czas temu pisaliśmy o sytuacji, jaka miała mieć miejsce w szpitalu w Bytowie. Jeden z tamtejszych lekarzy miał, według słów pacjentki, niestosownie zażartować podczas badania. Szpital informuje, że sytuacja nie miała miejsca, a pacjentka już przeprosiła za swoje słowa.

  3. gajewskatrzaskowski21082018 21.08.2018

    Jest najpiękniejszą twarzą kampanii Trzaskowskiego. Do niedawna była podwładną Bartosza Kramka z „Otwartego Dialogu”

    „Na krok nie odstępuje Rafała Trzaskowskiego. Mówi się, że jest nieformalnym rzecznikiem jego kampanii” - informuje portal „natemat.pl”. Mowa o Aleksandrze Gajewskiej, wiceprzewodniczącej PO w Warszawie i być może byłej szefowej zespołu politycznego Fundacji Otwarty Dialog.

  4. plazyn20082018 20.08.2018

    „To musi być partnerstwo a nie fasada demokracji”. Kacper Płażyński o współpracy z radami dzielnic w Gdańsku

    Kacper Płażyński podczas konferencji prasowej podsumował akcję „Gdańsk jest dla wszystkich”. Przez okres lipca i sierpnia, kandydat PiS na prezydenta Gdańska odwiedzał gdańskie dzielnice, aby poznać problemy, z którymi muszą się mierzyć gdańszczanie.

  5. 1270skornikowane 20.08.2018

    Kto stoi za „polskimi ekologami”. Nazwiska zaskakują

    Przekop Mierzei Wiślanej i rozbudowa portu w Elblągu były jednymi z pierwszych strategicznych decyzji inwestycyjnych podjętych przez rząd PiS.

  6. 1270northstream2spokt 20.08.2018

    Czaputowicz: uważamy, że Nord Stream 2 jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę

    Uważamy, że gazociąg Nord Stream 2 ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

  7. 1270dopalaczestop 20.08.2018

    Walka z dopalaczami będzie skuteczniejsza. Nowe przepisy od wtorku

    Od wtorku walka z dopalaczami ma być skuteczniejsza. Tego dnia zaczną obowiązywać przepisy mówiące, że za posiadanie znacznych ilości dopalaczy grozić będzie do trzech lat więzienia, a za handel nimi do 12 lat.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook