Jedynie prawda jest ciekawa


Cyrk z rozliczaniem ministrów ruszył

23.02.2012

Wczoraj odbyły się dwa pierwsze spotkania premiera Tuska z cyklu rozliczania ministrów po 100 dniach rządu. Wprawdzie ten rząd funkcjonuje nieprzerwanie już 1500 dni, a tylko niektórzy ministrowie 3 miesiące ale dobrze jest utrwalać w głowach Polaków przekonanie, że trudno było zrobić cokolwiek znaczącego w tak krótkim czasie.

Na pierwszy ogień poszli dwaj jak się wydaje najbardziej zaufani ministrowie konstytucyjni, spraw zagranicznych i finansów.

Radosław Sikorski jak podsumował po spotkaniu na konferencji prasowej Donald Tusk, prowadził nas od sukcesu do sukcesu na forum unijnym,  nasze przewodnictwo w UE zakończyło się sukcesem, nawet miejsce przy stole na posiedzeniach krajów strefy euro wprawdzie raz do roku, ale jednak zostało załatwione.

Najważniejszym „sukcesem” Sikorskiego w ostatnich miesiącach było jednak jego listopadowe wystąpienie w Berlinie, które jak wówczas ujął to premier Tusk,  uratowało Unię Europejską przed rozpadem.

Przypomnijmy tylko, że Sikorski, zaprezentował tam koncepcję federacyjnej Unii Europejskiej, a więc związku państw o mocno ograniczonej suwerenności z silnym politycznym centrum, które przecież tylko przejściowo ma mieścić się w Brukseli, a nieuchronnie musi się przenieść do Berlina.

Same Niemcy z taką koncepcją  przynajmniej na razie, wyjść nie mogły. Ciągle jeszcze publicznie mitygują się jak ktoś je wskazuje jako politycznego lidera Europy.

Sikorski (za przyzwoleniem premiera Tuska) zdecydował się być adwokatem ich kompletnej dominacji w Europie chyba z nadzieją, że o takich sprzymierzeńcach przy dzieleniu unijnych stanowisk w przyszłości nie zapomną. Nie sądzę bowiem, żeby ta propozycja złożona Niemcom, miała na celu długofalową pomyślność naszego kraju.

Drugi z ocenianych minister Rostowski, wsławił się w ostatnich miesiącach przeprowadzeniem przez parlament projektu budżetu, który ma wprawdzie niewiele wspólnego z rzeczywistością ale na papierze wygląda nieźle.

Udało się mu zresztą  już kolejny rok z rzędu zamieść pod dywan spore zobowiązania Skarbu Państwa. Na rok 2012 można je oszacować na 4-5% PKB czyli od 60 do 75 mld zł.

Te które udało się zidentyfikować na podstawie uzasadnienia do projektu budżetu wymienię tylko pobieżnie.

Tak jest z deficytem budżetu środków unijnych, który na koniec 2011 roku wyniósł 12,1 mld zł (na koniec 2012 roku ma wnieść około 5 mld zł) i oznacza, że takich rozmiarów środków Rostowski użył do zmniejszenia deficytu sektora finansów publicznych.

Podobny charakter ma czasowe przejęcie części środków Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Szacuje się, że jest to już na około 10 mld zł.

O przejmowaniu środków z Funduszu Rezerwy Demograficznej już nawet nie wypada wspominać bo formalnie nie jest to ukrywanie deficytu ale wcześniejsze niż przewidywano wykorzystanie jego środków  na wypłatę emerytur i rent (rozpoczęcie jego wykorzystywania miało nastąpić około roku 2020). W sumie w latach 2010-2012 wykorzysta się z niego już 14 mld zł.

No i na koniec ZUS, a dokładnie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Na rok 2012 przewiduje się 40 mld zł dotacji budżetowej i to oczywiście wydatek, który ma rezultat w saldzie budżetu ale jest jeszcze ponad 9 mld zł kredytów w bankach komercyjnych i ponad 16 mld pożyczek budżetowych. Ani kredyty ani pożyczki ze względu na ich zwrotny charakter w ramach sektora (tzw. pod kreską) nie są zaliczane do deficytu sektora finansów publicznych.

Jak widać z powyższego zarówno Sikorski jak i Rostowski, ze względu na swoje „zasługi” w ostatnich 4 latach jak i 100 dniach nowej kadencji, są wręcz podporami rządu Tuska, dlatego można się tylko zachwycać ich sukcesami.

Pewnie podobnie będą wyglądały oceny kolejnych ministrów tego rządu i tak pod dyktando następnych konferencji prasowych premiera Tuska, będą przebiegały najbliższe dwa tygodnie.

Zbigniew Kuźmiuk
niezalezna.pl

[fot.PAP/Hrechorowicz]

Warto poczytać

  1. duda16082018 16.08.2018

    Prezydent zawetował nowelizację wprowadzającą zmiany w ordynacji do PE

    Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację dot. zmian w ordynacji do PE. Jak oświadczył, zawarte w niej regulacje odbiegają od zasady proporcjonalności, duża część obywateli nie miałaby reprezentacji w PE, zainteresowanie eurowyborami jeszcze by spadło i frekwencja w nich byłaby jeszcze niższa.

  2. mateusz-socha-16082018 16.08.2018

    „Polityka historyczna wymaga ogromnego nakładu pracy i strategicznego myślenia”. Wywiad z Mateuszem Sochą, kandydatem na burmistrza Rumi

    Mieliśmy okazję uczestniczyć w pikniku patriotycznym "Rumia dla Niepodłej - cześć i chwała bohaterom" organizowanym przez kandydata PiS na burmistrza Rumi Mateuszem Sochą

  3. korwin16082018 16.08.2018

    „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Oburzające słowa Korwina-Mikke w sprawie molestowania Kory

    Od tego wpisu odcinają się nawet osoby mocno związane z politykiem partii „Wolność”. Janusz Korwin-Mikke postanowił skomentować sprawę molestowania Kory Jackowskiej przez księdza.

  4. narodo15082018 15.08.2018

    Lewica próbowała przerwać marsz środowisk narodowych. Manifestujący poradzili sobie z blokadą

    Zorganizowany przez środowiska narodowe marsz przeszedł ulicami Warszawy i zakończył się na Placu Zamkowym. Pochód kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci

  5. Gersdorf06032018 15.08.2018

    Gersdorf apeluje w agencji Reutera o szybsze działania UE w sporze z Polską. „Rząd gra na zwłokę”

    W wywiadzie dla agencji Reuters sędzia Małgorzata Gersdorf wezwała Unię Europejską do szybszych działań w sporze z polskim rządem w sprawie reformy sądownictwa.

  6. 1270scet 15.08.2018

    Nawet w taki dzień nie potrafią się powstrzymać? Schetyna i przystawki jątrzą w polskie święto

    PO i Nowoczesna: za dwa lata na obchodach 15 sierpnia będziemy wszyscy razem

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook