Jedynie prawda jest ciekawa


B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

22.03.2017

Nie można mówić o "rozdzieleniu wizyt" premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r. - zeznał b. doradca Tuska Wojciech D. w procesie w sprawie organizacji lotu prezydenta.

-W moim przekonaniu wizyta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu była początkiem kampanii prezydenckiej o ponowny wybór- mówił świadek w środę przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Sąd ten kontynuuje proces b. szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego i czworga innych urzędników, oskarżonych w trybie prywatnym przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta z 10 kwietnia 2010 r.

Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej. Na podstawie słów min. Andrzeja Przewoźnika z grudnia 2009 r. świadek odniósł wrażenie, że przygotowania nie toczą się w tempie właściwym dla dobrego przygotowania uroczystości. Według świadka, po "burzliwej naradzie" ustalono wtedy, że Przewoźnik ma przygotować scenariusz, a "notatki zaczęły krążyć". Według D. Przewoźnik chciał odgrywać "bardziej podmiotową rolę w organizacji obchodów; tak się też stało" - dodał świadek. Według niego, podstawowym założeniem było to, że obchody przygotowuje rząd, a to, kto ma stać na czele delegacji, było "kwestią polityczną" i "nie było rozstrzygane na poziomie organizacyjnym". -Kiedy pojawiła się kwestia udziału pana prezydenta, mówiliśmy, że to jest wola prezydenta; będzie chciał, to będzie uczestniczył- zeznał świadek, powołując się na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, w których prezydent wziął udział.

-Nie można mówić o rozdzieleniu obu wizyt- oświadczył D. -Gdyby 3 lutego nie pojawiło się osobiste zaproszenie premiera Rosji dla premiera Tuska, wówczas kwestia ta byłaby do rozstrzygnięcia przez pana prezydenta i premiera- dodał. Podkreślił, że nie rozmawiał z Tuskiem, "aby rozdzielić wizyty".D. zaznaczył, że zaproszenie ze strony premiera Władimira Putina dla Tuska z 3 lutego było czymś precedensowym. -Wszyscy byliśmy tym zaskoczeni i przekonani, że dla sprawy katyńskiej to jest bardzo wielka rzecz- mówił świadek. Dodał, że dla rodzin katyńskich było ważne, że to premier Rosji "chyli głowę przed grobami polskich oficerów". -Dziś o tym nie pamiętamy, bo tragedia 10 kwietnia wszystko zepchnęła na margines- powiedział D. 

Przypomniał, że wcześniej władze Rosji na obchodach w Katyniu reprezentował wiceminister kultury lub gubernator Smoleńska. Według D., zaproszenie od Putina zmieniło charakter wizyty Tuska w Katyniu. Świadek zeznał, że wiceszef MSZ Andrzej Kremer (zginął w katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. - PAP) mówił mu, że po zaproszeniu Putina są tylko dwa możliwe scenariusze obchodów: spotkanie Tuska i Putina w Katyniu oraz wizyta prezydenta w innym terminie. -Kremer usłyszał datę 10 kwietnia od ministra w kancelarii prezydenta- dodał świadek. -Wizytą prezydenta w Smoleńsku zajmowała się Kancelaria Prezydenta RP na czele z ministrem Władysławem Stasiakiem (również zginął w katastrofie z 10 kwietnia - PAP)- dodał D. 

Powołując się na słowa Kremera, D. mówił, że "współpraca w tym zakresie KPRM i KPRP układała się bardzo przyjaźnie". -W moim przekonaniu wizyta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia była początkiem kampanii prezydenckiej o ponowny wybór- powiedział D. Według niego, można to zdefiniować przez ocenę składu delegacji i znaczenie przywiązywane do tej wizyty przez prezydenta i jego współpracowników. -To się wpisywało w pewien projekt polityki historycznej, która charakteryzowała Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta RP- dodał D. -Miałem wrażenie, że kwestia lotniska leżała w gestii rosyjskiej- powiedział D. 

Przypomniał, że wcześniej "każda delegacja lądowała na lotnisku w Smoleńsku". Oskarżyciele prywatni w rozmowie z dziennikarzami powiedzieli, że uważają Wojciecha D. za stronniczego świadka. Sąd uchylił na wniosek obrony pytanie pełnomocnika oskarżycieli prywatnych mec. Stefana Hambury o to, w jakim języku rozmawiali Tusk z Putinem 7 kwietnia w Katyniu. Sąd uznał, że ta okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, która jest przedmiotem procesu. Na następnej rozprawie 11 kwietnia ma zostać przesłuchany b. szef MSZ Radosław Sikorski. 

W 2016 r. Arabski zeznał, że KPRM nie uczestniczyła w organizacji lotu prezydenta, bo organizatorem była Kancelaria Prezydenta RP. -Nigdy nie był organizowany tzw. wspólny wyjazd do Katynia, więc co za tym idzie, tzw. rozdzielenie wizyt nigdy nie miało miejsca- mówił. -Organizatorem tego lotu, bez żadnej wątpliwości, była Kancelaria Prezesa Rady Ministrów; mieliśmy przekonanie, że Kancelaria Prezydenta RP jest pomijana przy uzgodnieniach podejmowanych przez stronę rządową- zeznawał zaś Jacek Sasin, b. wiceszef KPRP.

Prywatny akt oskarżenia złożono w 2014 r. - po tym, gdy cywilna prokuratura umorzyła prawomocnie śledztwo ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska. Oskarżycielami prywatnymi są bliscy kilkunastu ofiar katastrofy, m.in. Anny Walentynowicz, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. W rozprawach uczestniczą dwaj prokuratorzy. Podsądni nie przyznają się do zarzutów. Pozostali oskarżeni to urzędnicy KPRM - Monika B. i Miłosław K. oraz ambasady RP w Moskwie - Justyna G. i Grzegorz C. Grozi im do 3 lat więzienia.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym Lech Kaczyński i jego małżonka. Śledztwo w sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła ona zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. pułku. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym. Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego "czarnych skrzynek".

fot. [Fratria]

pc/PAP

Warto poczytać

  1. jaki18062018 19.08.2018

    P. Jaki zaprezentował skład sztabu wyborczego. Marszałek Senatu szefem komitetu poparcia

    Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki zaprezentował swój sztab wyborczy

  2. pawlowicz17082018 19.08.2018

    Krystyna Pawłowicz jak zwykle mocno na Twitterze „Cel opozycji – PiS wywieźć do Oświęcimia i zagazować”

    Wpisy prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze często wzbudzają skrajne emocje zarówno u jej zwolenników, jak i przeciwników. Posłanka nie boi się używać na portalu mocnych słów, dlatego też jej tweety wzbudzają zwykle sporo kontrowersji

  3. fregata-19082018 19.08.2018

    Zakup australijskich fregat jest opłacalny dla Polski?

    Ministerstwo Obrony Narodowej będzie analizowało, czy zakup australijskich fregat jest korzystny - mówił w niedzielę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak podkreślił, w sprawie fregat "nigdy nie padały deklaracje", że sprawa zakupu jest przesądzona

  4. 1270darlowkochlopiec 18.08.2018

    W morzu znaleziono ciało zaginionego chłopca

    Ciało chłopca znaleziono w sobotę w Darłówku (Zachodniopomorskie). To prawdopodobnie zaginiony, poszukiwany od wtorku 13-latek.

  5. bienkowska-18082018 18.08.2018

    Najnowszy spot Bieńkowskiej przeraził internautów „Chyba będę straszył dzieci jej oczami”

    Śląski klub Platformy Obywatelskiej na swoim koncie twitterowym opublikował krótki spot, w którą główną rolę odgrywa Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz zachęca w nim Polaków do głosowania na Koalicję Obywatelską partii PO i Nowoczesnej

  6. straz-graniczna-18082018 18.08.2018

    Służby mundurowe rozpoczęły kolejny etap strajku. Zaczynają się drobiazgowe kontrole

    Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych zadecydowali o przejściu w fazę protestu włoskiego - poinformowała w sobotę PAP Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W związku z protestem zapowiadane są m.in. drobiazgowe kontrole na granicach

  7. 1270gwiazdawesterplatte 17.08.2018

    Andrzej Gwiazda: Adamowicz jest za słaby, aby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte

    "Byłem przekonany, że Wojsko Polskie weźmie udział w obchodach, że Adamowicz jest za słaby, ażeby zablokować wojsku udział w uroczystościach na Westerplatte".

  8. 1270darlowkoo 17.08.2018

    W Bałtyku znaleziono ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka

    Podczas prowadzonej w piątek akcji poszukiwawczej rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, znaleziono dryfujące w morzu ciało dziewczynki. Prawdopodobnie to poszukiwana 11-latka.

Wiadomości ze świata

więcej
CS158fotoMINI

Czas Stefczyka 158/2018

PDF (16,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook